Szantymaniak poleca:

Jesteś tutaj

Artykuły

Dwadzieścia lat minęło... - XX "Szantki" już w piątek i sobotę!

Zapowiedzi festiwali szantowych

Dwadzieścia lat z "Szantkami" to szmat czasu. Niewiele jest w naszym kraju festiwali istniejących dłużej - "Kopyść", "Shanties", "Rafa", "Kubryk", "Wiatrak", "Bezan", "Sari", Bałtycki Festiwal Piosenki Morskiej (pierwszy festiwal w Kunicach odbył się co ...

Dwadzieścia lat z "Szantkami" to szmat czasu. Niewiele jest w naszym kraju festiwali istniejących dłużej - "Kopyść", "Shanties", "Rafa", "Kubryk", "Wiatrak", "Bezan", "Sari", Bałtycki Festiwal Piosenki Morskiej (pierwszy festiwal w Kunicach odbył się co prawda rok wcześniej, ale nie zachował corocznej ciągłości, z kolei katowicka "Tratwa" po XXIII edycji znów została zawieszona). Jak by nie liczyć - festiwal w Kędzierzynie-Koźlu mieści się obecnie w dziesiątce najstarszych imprez szantowych w Polsce.

Inicjatywa miejscowego klubu żeglarskiego "Nauta" pod dowództwem komandora Waldemara Muchy jest swoistym fenomenem. Na zorganizowanej po raz pierwszy w Domu Kultury "Lech" imprezie grał m.in. nieistniejący już wrocławski zespół Chór Wujów, a także Zejman i Garkumpel, który spodobał się miejscowej publiczności i organizatorom do tego stopnia, że był obecny na wszystkich 20 edycjach imprezy. Niedługo później współorganizatorem został Miejski Ośrodek Kultury, a impreza rozrosła się do dwóch dni. Koncert Galowy w DK "Chemik" i Wieczór Poezji Morskiej w DK "Koźle" biły rekordy popularności. Często odbywały się też koncerty dla dzieci. Przyjeżdżały gwiazdy tamtych lat: Spinakery, Tonam & Synowie, Krewni i Znajomi Królika, zespoły już nieistniejące: Wielki Bełt ze Szczecina czy Bluska Andrzeja Koryckiego. W owym czasie K-K mógł poszczycić się także swoim zespołem - grupą Shanty Women. W 1994 r. pierwszą z trzech wizyt złożyły Cztery Refy. Kilkakrotnie przyjeżdżali Mechanicy Shanty, od 1997 r. zaczęła się era Orkiestry Dni Naszych. Zagraniczne kontakty Kędzierzyna-Koźla (przede wszystkim z Holandią) przyczyniły się do przyjazdu grup z zagranicy: wielkiego szantowego chóru Windkracht Tien, żywiołowego duetu folkowego Pig Meat, czy chyba najbardziej znanego z nich francuskiego Long John Silver.

- To niewiarygodne, w jaki sposób mnie znalazłeś! - zdziwił się Eus de Groot, gdy poprosiłem go o garść wspomnień sprzed dwunastu lat, kiedy to przyjechał z fryzyjskiego Harlingen do K-K wraz z Windkracht Tien. - Dobrze pamiętam naszą wizytę w Polsce, nasze koncerty, publiczność. Także wspólne śpiewanie po koncercie z polskimi wykonawcami, wycieczkę do miejsca wizyty papieża Wojtyły. Od sześciu lat nie śpiewam już w zespole, ale szanty zawsze będą zajmowały ważne miejsce w moim sercu.

Od 2002 r. zaprzestano organizowania na "Szantkach" Koncertu Galowego, co gorsza, coraz skromniejszy był również Wieczór Poezji Morskiej. W kolejnym roku pojawił się natomiast konkurs. Początkowo brały w nim udział lokalne grupy dziecięce i młodzieżowe, w ubiegłym roku pojawili się wykonawcy przyjezdni, m.in. Betty Blue, Indygo czy Kapela Fu-Fu. Sporo nowych (Banana Boat, Pchnąć w Tę Łódź Jeża) i dawno niewidzianych (Cztery Refy) grup występujących na ubiegłorocznej edycji, a także nowa formuła występu stałych gości ("Piękna i bestie", czyli trio Kowalewski-Korycki-Żukowska) wniosły spory powiew świeżości na "szantkową" scenę.

 

Jubileuszowa edycja może nie jest aż tak obfita w wydarzenia, jak poprzednia "okrągła" w 1998 r., tym niemniej program imprezy jest najbogatszy od wielu lat.

Reaktywowany został Koncert Galowy. W piątkowy wieczór w Domu Kultury "Chemik" wystapią Zejman i Garkumpel oraz dawno w K-K niewidziana Orkiestra Dni Naszych. Będzie koncert dla dzieci, będzie wreszcie konkurs dla zespołów amatorskich, którego zwycięzca uzyska nominację do przeglądu konkursowego "Shanties". Zgłosiło się 11 wykonawców, zapowiada się bardzo ciekawa rywalizacja!

Mimo chyba największej w historii pojemności sali (230 miejsc), mimo najwyższej w Polsce ceny (40 zł) bilety na Wieczór Poezji Morskiej organizowany po raz pierwszy w niedawno wyremontowanym Domu Kultury "Koźle Rogi" (przez lata znanym pod nazwą "Kubiczek") rozeszły się w ciągu... 15 minut! Nic dziwnego - szykuje się cała masa atrakcji. Nazwiska Jerzego Porębskiego i Ryszarda Muzaja mówią same za siebie, pojawi się też Mirosław Kowalewski, Andrzej Korycki i Dominika Żukowska wystąpią w towarzystwie pianisty Tomasza Sosnowskiego, który grał na niedawno wydanej płycie Andrzeja z kolędami żeglarskimi. Po siedmiu latach przypomną się w grodzie nad Odrą Mechanicy Shanty. Z kolei North Wind już swój pierwszy występ na "Szantkach" zamierza potraktować niezwykle poważnie. - North Wind przygotowuje na ten występ niespodzianki, o których jeszcze nie napiszę (może coś się jeszcze zmienić...) - ale zdradzę, że prawdopodobnie dotyczyć będą składu zespołu - poinformował Jerzy Ozaist. Całość poprowadzi pamiętna "Stara Dzwonnica" z "Shanties", dziennikarka Polskiego Radia Szczecin - Katarzyna Wolnik-Sayna.

 

Serdecznie zapraszam do Kędzierzyna-Koźla! Wszystkie szczegóły na stronie www.mok.com.pl/szantki oraz w dziale Koncerty.

Informację wprowadził(a): Michał Nowak - godz. 11:56, 30 marzec 2008, wyświetlono: 1124 razy

KAMiL

wysłano: 12:44,30 marzec 2008

Cóż, nie można być wszędzie... Za powodzenie, udaną imprezę, moc wrażeń i kolejne edycje wychylę szklanicę prawdziwego Guinnessa. A hoy tam na Szantkach!
Odpowiedz na ten komentarz
Copyright © 2004-2010 SZANTYMANIAK.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
Technologia: strony internetowe INVINI