Artykuły
Gdzie Krym gdzie... Synopa - czyli krótka opowieść o wielkiej bitwie
Felietony
Synopa to piękna miejscowość położona na południowym wybrzeżu Morza Czarnego, założona 7 wieków przed Chrystusem przez greckich kolonistów z Miletu. Legendy mówią, że jej nazwa pochodzi od imienia mitycznej królowej Amazonek - ...
Synopa to piękna miejscowość położona na południowym wybrzeżu Morza Czarnego, założona 7 wieków przed Chrystusem przez greckich kolonistów z Miletu. Legendy mówią, że jej nazwa pochodzi od imienia mitycznej królowej Amazonek - Sinovy.
Nie każdy jednak wie, że w pobliżu miasta, w którym urodził się wielki filozof Diogenes, została stoczona wielka nowożytna bitwa morska, o której również krążą legendy od ponad 150 lat. Bitwa ta, stoczona między flotą turecką a rosyjską, była preludium do trwającej wiele lat wojny krymskiej...
A wszystko zaczęło się od tego, że Mikołaj I Romanow (ówczesny car Rosji) uważał się za jedynego orędownika religii chrześcijańskiej na wschód od Rzymu... i przy okazji miał ogromną "chrapkę" na wyłączność nad Morzem Czarnym. Stąd też w lutym 1853 roku wysłał ultimatum do Abdülmecida I (sułtana imperium ottomańskiego), aby ten uznał protektorat Rosji nad ludnością prawosławną w swoim imperium.
Odpowiedź była do przewidzenia - "prośba" została odrzucona, czego skutkiem było zajęcia przez wojska rosyjskie księstw naddunajskich i oficjalne wypowiedzenie wojny Rosji przez Turcję w dniu 16 października 1853 roku. Wiadome było, że duża część działań wojennych skupi się na akwenie Morza Czarnego i tak też się stało. Obie floty wysyłały ciągle patrole gotowe do walki. Już 20 października rosyjski parowiec "Kolchida" znalazł się na wybrzeżu kaukaskim w pobliżu zajętej przez Turków fortecy świętego Mikołaja. Pomimo nieszczęść, jakie nań spadły (wejście na mieliznę, ciągły ostrzał, śmierć dowódcy), rosyjskim marynarzom udało się jednak uciec.
4 listopada z kolei fregata parowa o nazwie "Besarabia" przechwyciła bez oddania ani jednego strzału uzbrojony turecki parowiec "Medzhari Tedzharet". Następnego dnia doszło do potyczki, która przeszła do historii jako pierwsza bitwa pomiędzy dwoma okrętami parowymi.
W tym czasie działania wojenne nabierały rozpędu, a sułtan wysyłał coraz to nowe patrole, które niestety dość często nie potrafiły sprostać wyzwaniu, tak jak to było w przypadku trzech tureckich fregat parowych, które 9 listopada nieopodal Pitsundy nie potrafiły pokonać 44-armatniej fregaty "Flora".
Wszystkim działaniom na basenie Morza Czarnego z coraz większym zaniepokojeniem przyglądały się Wielka Brytania i Francja, obawiając się nie tylko wzrostu potęgi Rosji, ale również rozprzestrzenienia się konfliktu. Stąd też, kiedy Abdülmecid I postanowił wysłać do Synopy dużą ilość okrętów wojennych, brytyjski ambasador w Stambule - wicehrabia Stratford de Redcliffe, odradził wykonanie tego ruchu, który mógłby rzekomo jeszcze bardziej sprowokować Rosję. Brytyjczykom jednak chodziło o coś zgoła odwrotnego, liczyli na to, że Rosja zaatakuje słabszą flotę pod Synopą, dając pretekst cichym koalicjantom Turcji (Francja, Anglia) do włączenia się w działania wojenne...
Tuż pod odkryciu tureckich okrętów admirał Nachimow wysłał korwetę do przebywającego nieopodal kontradmirała Fiodora Nowosilskiego, z którym spotkał się 29 listopada 1853 roku. Efektem tego było ustalenie taktyki i zgromadzenie ponad 710 dział rozmieszczonych w różnych proporcjach na 11 okrętach. Dzięki temu flota rosyjska wyglądała następująco:
Liniowce żaglowe:
- "Wielikij Kniaź Konstantin" - 120 dział
- "Tri Swiatitiela" - 120 dział
- "Pariż" (drugi okręt flagowy) - 120 dział
- "Impieratrica Marija" (okręt flagowy) - 84 działa
- "Czesma" - 84 działa
- "Rostisław" - 84 działa
Fregaty żaglowe:
- "Kulewcza" - 54 działa
- "Kagul" - 44 działa
Parowce (przybyłe pod koniec bitwy):
- "Odessa" - 4 działa
- "Krym" - 4 działa
- "Chersones" - 4 działa
Eskadra turecka pod dowództwem wiceadmirała Osmana Paszy stała zakotwiczona, tworząc rutynowy półksiężyc wzdłuż brzegu o kształcie wklęsłego łuku. Skład flotylli ottomańskiej posiadał ponad 470 dział i wyglądał następująco:
Fregaty żaglowe:
- "Avni Illah" - 44 działa
- "Nizamieh" - 62 działa
- "Nessin Zafer" - 60 dział
- "Navek Bahri" - 58 dział
- "Damiat" - 56 dział (okręt egipski)
- "Kaid Zafer" - 54 działa
- "Fazl Illah" - 44 działa (wcześniej rosyjski "Rafail", przechwycony w 1829 r.)
Korwety żaglowe:
- "Nejm Fishan" - 24 działa
- "Feyz Mabud" - 24 działa
- "Kel Safid" - 22 działa
Okręty parowe (fregaty):
- "Taif" - 12 dział
- "Erkelye" - 10 dział
Ponadto portu i okrętów tureckich strzegły 4 nadbrzeżne baterie liczące w sumie 24 działa.
Biorąc pod uwagę wszystkie te czynniki, Nachimow postanowił zaatakować i 30 listopada 1853 roku wpłynął na synopską redę. W chwili ataku rosyjskie statki podzielone były na dwie kolumny liczące po 3 liniowce i wspomagane przez fregaty i parowce. Z prawej strony znalazły się "Impieratrica Marija", "Czesma" i "Wielikij Kniaź Konstantin", a w lewej "Pariż", "Tri Swiatitiela" i "Rostisław". W momencie gdy rosyjskie okręty zaczęły się zbliżać, rozległy się salwy nadbrzeżnych baterii. Wówczas Rosjanie rzucili kotwice, aby nie zniósł ich wiatr i stojąc na odległość strzału ze swoich okrętów, rozpoczęli atak.
Pierwszym był okręt flagowy - "Impieratrica Marija", który rzuciwszy kotwicę naprzeciwko fregaty "Avni Illah", w ciągu pół godziny zrobił z niej sito i unieruchomił, poprzez zmuszenie do wejścia na mieliznę. Następne pół godziny później za sprawą "Mariji" spłonęła turecka fregata "Fazl Illah". Również kontradmirał radził sobie nieźle na swoim "Pariżu", skutecznie unieruchamiając "Nizamieh" i "Damiat".
Inne okręty rosyjskie miały nie mniej szczęścia, doprowadzając do całkowitego zniszczenia "Navek Bahrii" i "Kel Safid" oraz ogromnych zniszczeń na pozostałych jednostkach tureckich. Po kilkugodzinnej walce, o 16. po południu praktycznie wszystkie okręty tureckie zostały zniszczone, wyjątkiem była fregata parowa "Taif", która zdołała się przedrzeć przez linię wroga. Pościg rosyjskich fregat żaglowych za parowcem dowodzonym przez Anglika w tureckiej służbie, Adolphusa Slade (Musaver Pasza) okazał się nadaremny. W ten sposób wykazano ogromną przewagę (jeśli chodzi o szybkość) statków napędzanych parą nad żaglowymi. Po godzinie 17. baterie nadbrzeżne i umocnienia były zniszczone, a flota rosyjska mogła wejść do Synopy w celu sprawdzenia zawartości skarbca oraz splądrowania miasta. W efekcie tej bitwy po stronie tureckiej zginęło 3000 marynarzy, a kilkuset (wraz z Osmanem Paszą) trafiło do niewoli lub odniosło rany. Nikt nie wspomina nic o stratach po stronie ludności cywilnej... Rosjanie stracili 266 ludzi - oficerów i członków załóg. Wszystkie okręty rosyjskie doznały jakichś uszkodzeń, jednak największe miała "Impieratrica Marija", na której skupiły się główne uderzenia sił tureckich. Trzeba jednak zaznaczyć, że wszystkie jednostki zachowały zdolność pływania.
Uważa się, że o wygranej Rosji zdecydowała nie tylko doskonała taktyka admirała Nachimowa, ale i wykorzystanie 2000 granatów wybuchowych (spośród wszystkich 16 tys. wszystkich wystrzelonych pocisków). Pod Synopą wykazano też przewagę statków parowych nad żaglowymi - turecka "Taif" jako jedyna zdołała uciec i 2 grudnia 1853 roku znalazła się w Stambule, zanosząc na dwór sułtana informację o klęsce.
Efektem tej wielkiej bitwy był wzrost zaniepokojenia Francji i Wielkiej Brytanii sytuacją na Bliskim Wschodzie i doprowadzenie do wybuchu wojny krymskiej, w której koalicja francusko-brytyjsko-turecka stanęła naprzeciw imperialistycznej Rosji cara Mikołaja I z dynastii Romanowów.
Tekst: Tomasz "Dziki" DZIAMAN
Spis ilustracji:
Rys. 1: Mapa Morza Czarnego
Rys. 2: Portret cara Rosji - Mikołaja I Romanowa
Rys. 3: Potret sułtana imperium ottomańskiego - Abdülmecida I
Rys. 4: Bitwa pomiędzy fregatą parową "Władimir" a turecko-egipską "Perwas-Barchi" (Aleksiej Bogoliubow)
Rys. 5: Bitwa pomiędzy fregatą "Flora" a trzema tureckimi parowcami (Aleksiej Bogoliubow, 1854)
Rys. 6: Portret Pawła Stiepanowicza Nachimowa
Rys. 7: Bitwa pod Synopą (Aleksiej Bogoliubow, 1860)
Rys. 8: Rosyjsko-turecka bitwa morska pod Synopą (Iwan Ajwazowski, 1853)
Rys. 9: Bitwa pod Synopą (Iwan Ajwazowski, 1853)
Rys 10: Rosyjski znaczek pocztowy z 2003 roku wydany w 150. rocznicę wygranej bitwy pod Synopą
________________________
- Tomasz "Dziki" Dziaman jest frontmanem bydgoskiej formacji folkowej Może i My oraz autorem większości tekstów i muzyki z repertuaru zespołu
- Historia o tych wydarzeniach zaowocowała powstaniem pieśni pt: Synopa, którą w pełnej wersji można teraz znaleźć tutaj, a już niedługo na pierwszej płycie zespołu Może i My zatytułowanej "Folk You!", której patronuje nasz portal.
- Strona zespołu www.mozeimy.pl
- Obrazy zaczerpnięto ze strony: www.agniart.ru
- Fotografia autora: Bogusław Bojanowski
Informację wprowadził(a): Tomasz "Dziki" Dziaman - godz. 8:32, 26 kwiecień 2008, wyświetlono: 722 razy