Szantymaniak poleca:

Jesteś tutaj

Artykuły

Gimnazjaliści o morzu, cz. II - Morze groźne, morze szalone

Różności

Poprzednio zamieściliśmy tekst laureatki Złotej Kotwicy, zwyciężczyni Ogólnopolskiego Konkursu Dziennikarskiego "Łajba 2009" w Słupsku.

Autor

...

Poprzednio zamieściliśmy tekst laureatki Złotej Kotwicy, zwyciężczyni Ogólnopolskiego Konkursu Dziennikarskiego "Łajba 2009" w Słupsku.

Autor poniższego tekstu, MACIEJ SMEJA (lat 14) otrzymał w tym samym konkursie wyróżnienie. Za jego zgodą publikujemy wyróżniony tekst, który znalazł się w specjalnym marynistycznym wydaniu "Uczniowskiego Almanachu Literackiego", redagowanego przez uczniów klas drugich Gimnazjum w Jeżewie, pod  kierunkiem mgr Jolanty Smei.

 

* * *

 

Młody autor we wstępie do swojego artykułu pisze:

Ludzie sztuki sięgają po różne tematy - od religii, przez fantastykę do przyrody. Inspiracją może być kamień przydrożny, zachód słońca, potęga gór. Jednym z wdzięcznych tematów jest morze. Ma różne oblicza. Raz groźne, za chwile dające ukojenie skołatanym nerwom. Jest w nim tęsknota, jest moc, jest bezsilność. Morze to motywy i inspiracje na każdą okazję.

 

* * *

 

MORZE GROŹNE, MORZE SZALONE

 

Nic nie wiesz o morzu? Mieszkasz daleko od niego i boisz się, że go nie zobaczysz? Nie poczujesz? Nie doświadczysz? A już na pewno nie zobaczysz jego morskiego oblicza? Nic bardziej błędnego. Morze zobaczyli dla Ciebie - i opisali tak, że przy odrobinie wyobraźni doświadczysz je wszystkimi zmysłami - malarze, pisarze, poeci, filmowcy i piosenkarze.

 

Znakomite są obrazy marynisty Iwana Ajwazowskiego. Jego morze jest zachwycająco groźne. Wystarczy wspomnieć Dziewiątą falę,

Sztorm czy Wrak statku, które pokazują potęgę morskiego żywiołu. Ajwazowski we wszystkich tych obrazach pokazuje strach i przerażenie człowieka. Obrazy są ciemne, kolorem mistrz buduje nastrój grozy. Ale spod pędzla wielkiego marynisty wyszedł także Bryg "Mercury" atakowany przez dwa tureckie okręty - tu morze jest groźne ludźmi, walką, nienawiścią.

 

Morze malowane słowem przedstawił w sposób bardzo realistyczny Ernest Hemingway w noweli Stary człowiek i morze. Tytułowy stary człowiek to rybak, który morze zna, kocha, szanuje i z morza żyje. Pewnego razu na jego wędkę zahacza się wielki marlin. Ryba jest większa od łodzi. Starzec rozpoczyna walkę.

Morze zawsze trzeba traktować z respektem, nawet jeśli zdaje się być azylem i ukojeniem. Stary, zmęczony życiem latarnik Skawiński - tytułowy bohater noweli Henryka Sienkiewicza Latarnik - utracił z trudem uzyskaną posadę po tym, jak otrzymawszy egzemplarz "Pana Tadeusza" zaczytał się w poemacie o powrocie "na ojczyzny łono" tak dalece, że zapomniał o cowieczornym zapaleniu latarni, co stało się przyczyną katastrofy morskiej (statek rozbił się na mieliźnie). 

 

Morze to wymarzony temat dla poetów. Przykładem jest Burza napisana przez Adama Mickiewicza, przedstawiająca morską podróż, która zakończyła się tragicznie. W jednej chwili wicher atakuje samotny okręt...

Zdarto żagle, ster prysnął, ryk wód, szum zawiei,       

Głosy trwożnej gromady, pomp złowieszcze jęki,

Ostatnie liny majtkom wyrwały się z ręki,

Słońce krwawo zachodzi, z nim reszta nadziei...

 

Czytelnik ma wrażenie, że znajduje się w samym w centrum żywiołu. Trzeba tylko uruchomić wyobraźnię.

 

Siłę morza i strach, jaki wzbudzają istoty w nim żyjące, jeszcze lepiej widać i słychać w filmie. Dość wspomnieć Titanic (mnóstwo ludzi ginie w wyniku zderzenia statku z górą lodową) czy Szczęki (rekiny atakują ludzi).

 

Można wreszcie morze poznawać poprzez szanty. Są to generalnie pieśni pracy, śpiewane przez marynarzy przy ciężkiej pracy podczas rejsu. Szanty jednakże pomagały marynarzom oswoić niebezpieczeństwo, którego na morzu nie brakowało, dodawały otuchy i mobilizowały.

 

Wiatry północy

(słowa i  muzyka: Sławomir Klupś)

 

Morze Północne dziś nie było łaskawe

I zabrało do Hilo kilku chłopców prosto z rej.

Zimne wody i prądy głaszczą kości ich białe,

Nie zapłacze nikt po nich w starej Anglii.

 

Ref.: Sztormy i fale, zimne wiatry północy

        Nie dostaną prędko naszych marynarskich dusz.   

        Wielkie góry lodowe, które wejdą nam w drogę,

        Rozbijemy dziobem naszej łajby.

 

Morze oczywiście ma także inne oblicze. Potrafi być piękne lazurem, cichutko szumieć i romantycznie wyrzucać muszelki na brzeg. Bo morze niejedno ma imię. 

 

TEKST: Maciej Smeja, lat 14

 

W artykule wykorzystano obrazy Iwana Ajwazowskiego oraz kadr z filmu "Titanic".

 

Zobacz także Gimnazjaliści o morzu, cz. I - Węzełki Pana Marcina

 

 

 

Informację wprowadził(a): Ela "Kwiatuch" Kołodziejczyk - godz. 17:31, 21 sierpień 2009, wyświetlono: 7105 razy

Paweł "Synchro" Jędrzejko

wysłano: 13:24,22 sierpień 2009

Wspaniale jest wiedzieć, że rośnie nam nowa generacja marynistów - mądrych, wrażliwych ludzi, którzy wkrótce będą dorośli i to od nich będzie zależało, jak dalej kształtować się będzie nasze środowisko i całe społeczeństwo. Maćku: WSPANIALE!!! Uściski, Paweł Jędrzejko
Odpowiedz na ten komentarz
Copyright © 2004-2010 SZANTYMANIAK.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
Technologia: strony internetowe INVINI