Szantymaniak poleca:

Jesteś tutaj

Artykuły

Keja 2007 - Retrospekcja

Relacje

Kiedy czwartego sierpnia, w sobotnie popołudnie, jadąc na kolejny koncert żegnaliśmy szczeciński The Tall Ship's Races ... kierując się na południe krajową "trójką", powróciliśmy z chłopakami we wspomnieniach do '99 roku. Wspomnienia przyniosły nam podłogę w zielonym

...

Kiedy czwartego sierpnia, w sobotnie popołudnie, jadąc na kolejny koncert żegnaliśmy szczeciński The Tall Ship's Races ... kierując się na południe krajową "trójką", powróciliśmy z chłopakami we wspomnieniach do '99 roku. Wspomnienia przyniosły nam podłogę w zielonym wojskowym namiocie w którym przyszło nam spać, wielka plażę a na niej tysiące ludzi, wielkie niemieckie chóry śpiewające z wielką radością coś co dla mnie było kompletnie niezrozumiałe, przekręconą naszą nazwę "Janyk Hippors" i wielkie zdziwienie Zejmana "To wy?" . Wspomnienia przesiąknęły samochodowy "klimat". Emocje rosły, w końcu minęło 7 lat od naszego ostatniego pobytu nad jeziorem Lipie.

            Kiedy przyjechaliśmy na miejsce dostrzegliśmy kilka zmian: zielona wojskowa pokraka zamieniła się w bardzo przyjemny ośrodek, nasza nazwa była poprawnie wymieniana, Zejman, wielka plaża, tysiące ludzi, przecudne jezioro, niemiecki chór ... Niby nic się nie zmieniło ... a jednak. Potężna scena, telebim, zabezpieczenie wg. ustawy ... zmieniło się oj zmieniło.

 

XI Festiwal Piosenki Żeglarskiej Shanties and Songs Keja 2007

 

Tak oto nazywa się impreza, o której piszę a odbywa się w miejscowości Długie. Zapewne z powodów imprezy w Szczecinie trudno było dostrzec koszulkę Szantymaniaka, chociaż i tak było by trudno w tym licznym tłumie przybyłych ludzi.

Koncert w którym przyszło nam wystąpić był zupełnie nietypowy. "Rejs z Lauleratami", pod taka nazwą odbywał się tegoroczny festiwal,  zgromadził większość zespołów, które w historii festiwalu otrzymywały nagrody i wyróżnienia. Faktem jest, że wielu z tych zespołów już nie ma, ale Ci co zostali udowodnili, że chcą, że im zależy, a przedewszytkim że to ich bawi. W koncercie wystąpili: Kliper, Bra-De-Li, Młode Bra-De-Li, Sushee, Mohadick, Drake, Yank Shippers, Szuwary,  Kochankowie Sally Brown oraz Bukanierzy.

Koncert niezwykle udany. Wiele by o nim pisać. Dla mnie obiektywnie najważniejszym wydarzeniem był koncert Bra-De-li. Dziewczyny nie śpiewają razem już od pięciu lat. Specjalnie na ten koncert zjechały się z najodleglejszych zakątków Polski. Warto błoto zobaczyć. Dały z siebie wszystko. Doskonałym pomysłem było również dołączenie do składu perkusji. Dla mnie bomba. Czasami wyszło trochę popowo - ale zupełnie to nikomu nie przeszkadzało. Kolejny zespół o którym warto wspomnieć, stojący nieco z boku szantowej sceny, ale z niej bezpośrednio się wywodzący - Sushee. W 1977 roku na pierwszym festiwali decyzją jurorów konkurs wygrał zespół Perskie Odloty z Dębicy. Zespół ten przez kilka następnych lat zrobił sporo zamieszania "po konkursach" jednak z biegiem czasu powoli zmieniał się i w końcu przestał istnieć.  Lider grupy Mirosław Kliś "Mimiś" na bazie doświadczeń z Perskich Odlotów założył folkowy, nie mający już związku z szantami Sushee. Naprawdę świetny koncert. Kawał dobrego folkowego grania.

 

Teraz nieco subiektywni

e. Na podsumowanie tych dziesięciu lat została przyznana nagroda publiczności. Otrzymał ja zespół Yank Shippers. Oczywiście dla mnie było to niezwykle ekscytujące, w szczególności, że nagrody publiczności stanowią dla mnie największą wartość. Skoro już mam okazję to w imieniu zespołu bardzo, bardzo serdecznie dziękuję.

 

Koncert zakończył all hands i pokaz sztucznych ogni. Kiedy światła zgasły przystąpiliśmy do działań w podgrupach.

 

Następnego dnia gdy emocje już trochę opadły postanowiłem porozmawiać z Markiem Bidolem Dyrektorem Festiwalu. A oto co powiedział:

 

Dziesięć lat minęło. Jak oceniacie te lata z perspektywy czasu?

   

Miniony czas to Wielka przygoda z szantą. W ciągu dziesięciu lat zaprezentowało się na "Kei" ponad sto zespołów, reprezentujących wszystkie regiony naszego kraju. Prawie od początku festiwalu występowała na nim każdego roku żywa legenda polskiej szanty, zespół Stare Dzwony, a grający w nim "profesorowie" - Marek Szurawski, Jerzy Porębski, Ryszard Muzaj i Andrzej Korycki, stanowili każdorazowo żelazny skład festiwalowego jury. W ciągu tych dziesięciu lat odbyły się dwa jubileuszowe benefisy zespołów - w 2002 r. Stare Dzwony i w 2005 r. Zejman & Garkumpel. Począwszy od pierwszej edycji, "Keja" cieszyła się ogromnym zainteresowaniem miłośników szanty i piosenki żeglarskiej. Nasza festiwalowa publiczność należy do najliczniejszej w Polsce. Na jednodniowy, festiwalowy koncert przychodzi każdego roku od 6 do 8 tysięcy "widzów". Gdy jeden z członków, pierwszy raz występującego na "Kei" zespołu, zobaczył tłumy spragnionych muzyki ludzi, nazwał nasz festiwal "Szantowym Sopotem". I chyba się nie pomylił.

 

Sobotni koncert był "Rejsem z Laureatami". Przez te lata było ich ok. 40. Jakim kluczem dobieraliście wykonawców na ten koncert? ... nie chcieliście zaprosić wszystkich ?

 

Jak przystało na dziesięcioletnią RETROSPEKCJĘ zaproszeni zostali wszyscy zwycięzcy dotychczasowych edycji festiwalu. Laureata FPŻ "Keja" z 1997 roku Perskie Odloty  reprezentował zespół Sushee. Laureata z 1998 roku, zespół Sekstans zastąpił zespół Kliper (Z byłym liderem zespołu Marcinem Wilkiem rozmawiałem w lipcu 2006 roku, proponując występ zespołu na Kei - ucieszył się bardzo na tą propozycję, informując jednocześnie, że są małe szanse. Pod koniec lutego br. powiedział mi , że niestety nie "dadzą rady"). Na miesiąc przed festiwalem odmówił swój występ zespół DNA (wyjazd Pawła poza granicę Polski) Zaproszony został laureat Nagrody Publiczności z roku 1999 - zespół Yank Shippers, który nadal jest w znakomitej formie, okazując się najlepszym zespołem tegorocznego festiwalu. Zespół Mohadick reprezentował laureata z roku 2000. Z dwiema laureatkami zespołu Kant z 2001 roku (Hanią i Magdą) rozmawiałem ub. roku, proponując udział w retrospekcji. Podczas PPP Tychy 2006 rozmawiałem z Haneczką - snuliśmy plany co do koncertu Kantu. Powiedziała, że może być ciężko. Stało się. Złe wieści od Hani dotarły. Koncert Kantu odwołany. Tyle w Haneczce było optymizmu. (Haneczko za wszystko dziękuję i za piękny Twój uśmiech też wielkie dzięki.). W miejsce Kantu na scenie wystąpił Laureat Nagrody Publiczności z roku 2001, zespół Szuwary. Żywot niektórych zespołów jest dłuższy lub krótszy i nie mamy na to wpływu - takie jest życie. Sprawa jest prosta, część zwycięskich zespołów już nie istnieje, część na "Rejs ... " się reaktywowała (Bra-De-Li, Szuwary) i przyjechała, te istniejące, które zwyciężyły w ostatnich latach także

przyjechały.

 

Festiwal jest międzynarodowy, znany w Polsce dzięki ... wieloosobowym niemieckim chórom.  Czy planujecie w kolejnych latach zaprosić z zagranicy zespoły prezentujące nie tylko śpiewy chóralne?

 

Festiwal jest bardziej dwunarodowościowy niż międzynarodowy. Od szeregu lat w festiwalu uczestniczą goście z Niemiec. Kilkakrotnie występował niemiecki "Shanty Chor" z Berlina. Od dwóch lat gościmy niemieckie zespoły muzyczne. W tym roku zaprezentował się zespół "Four Feel Fine" z Angermünde.

A dlaczego na naszym festiwalu występują tylko zespoły niemieckie? Podpisana w 1994 roku współpraca partnerska pomiędzy miastem Angermünde, a Gminą Strzelce Krajeńskie daje możliwość pisania wniosków o dofinansowanie festiwalu  ze środków Unii Europejskiej. Dodam jeszcze, że projekty unijne, dzięki realizacji których "Keja" istnieje, preferują właśnie zespoły z Niemiec, a ściślej mówiąc z landu Brandenburgia.

 

Festiwal jako jeden z nielicznych posiada dofinansowanie z Unii. To nie proste uzyskać te pieniądze, a jeszcze dobrze wydać i rozliczyć ... Czy możesz opowiedzieć nam o ludziach, których nie widać na scenie, a którzy wykonują tą ciężką robotę?

 

Kto pisze projekty unijne ten dobrze wie, że musi posiadać "wkład własny" w wysokości 25 procent kosztu całego zadania. Jeżeli projekt zostanie zatwierdzony, to 75 procent przedsięwzięcia finansowana jest z funduszy Unii Europejskiej. Jednakże wnioskodawca musi posiadać własne środki w 100 procentach na realizowane zadanie. 75 procent otrzyma  w czasie od 8 do 12 miesięcy po zrealizowanym przedsięwzięciu. Taka jest procedura. Tu ukłony do Rady Miejskiej w Strzelcach Krajeńskich i Burmistrza za zaliczkowanie zadania. Pisząc wniosek musisz ściśle stosować  się do wytycznych i wiesz na co można, a na co nie można wydać przyznane środki. Chociaż czasochłonnej i żmudnej pracy jest z tym mnóstwo (kilogramy pisanych, kserowanych dokumentów, nieprzespanych nocy), to z chwilą rozpoczęcia kolejnej edycji festiwalu przychodzi odprężenie i satysfakcja z dobrze wykonanej pracy. Mówi się, że sukces ma zawsze kilku "ojców".

 

Rozumiem że w przyszłym roku XII odsłona Festiwalu. Czy wiecie już dzisiaj kiedy odbędzie?

 

Od szeregu lat Festiwal Piosenki Żeglarskiej "Keja" w Długiem odbywa się w pierwszą sobotę sierpnia. Tak więc festiwal odbędzie się 2 sierpnia 2008 roku.

W trakcie tegorocznego festiwalu słyszałem jak widzowie umawiali się na przyszły rok na "Keję". Czynią to co roku i oby to trwało jak najdłużej. Musisz wiedzieć, że na nasz festiwal przyjeżdżają  miłośnicy piosenki żeglarskiej, rzecz to zrozumiała. Dodać jednak należy, że czynią to całymi rodzinami, planują wspólne urlopy i wypoczynek po to by się spotkać i wspólnie pobawić przy muzyce spod znaku żagli i wody. Ta muzyka ma klimat. Tu zawiązują się nowe rodzinne i indywidualne znajomości, odświeżane corocznym spotkaniem na "Kei".  

 

Na pewno tak jak dotychczas będzie to festiwal z częścią konkursową i koncertami szantowych "gwiazd", a jeżeli chodzi o plany, to w miarę pozyskanych środków spróbujemy go bardziej uatrakcyjnić.  

Przyjazd na Keję to minimum dwa dni. Co można w okolicy zobaczyć, zanim przybędzie się pod scenę?

 

Drawieński Park Narodowy z przepływającą przez jego teren najczystszą polską rzeka Drawą. 

Elektrownia wodna w Kamionnej nad Drawą z XIX wieku - jedna z najstarszych na świecie,  z zachowanymi zabytkowymi urządzeniami. 

"Małe Lubuskie Mazury" - szlak wodny prowadzący przez jeziora i rzeki Pojezierza Dobiegniewskiego, łączący jeziora Lipie,

Słowa i Osiek z rzekami Mierzęcka Struga, Drawa, poprzez Noteć, Wartę i Odrę z Morzem Bałtyckim.

XIX wieczny, neogotycki "Pałac - Hotel" z okalającym go parkiem w miejscowości Mierzęcin.

Muzeum Woldenberczyków (Obóz jeniecki oficerów polskich Oflag II C Woldenberg) w Dobiegniewie.

 Drezdenko - zabytkowe miasto nad rzeką Notecią, w przeszłości ważny polski gród kasztelański.        

 

W takim razie dziękuję za rozmowę i do zobaczenia w przyszłym roku ...

 

Do zobaczenia i jeszcze raz, już dzisiaj zapraszam wszystkich Szantymaniaków na kolejną edycję Festiwalu Piosenki Żeglarskiej Keja

Informację wprowadził(a): Bartosz "Bongos" Konopka - godz. 9:20, 13 sierpień 2007, wyświetlono: 904 razy

piotr

wysłano: 7:37,14 sierpień 2007

Gratulacje za imprezkę. Fajnie że bradelki zagrały. Yanki - Szacunek !
Odpowiedz na ten komentarz
Gabi18

wysłano: 8:23,14 sierpień 2007

Ostatnio z rodziną byłam na festiwalu piosenki żeglarskiej w Charzykowych,który odbył się w dniach10 i 11sierpnia.Uważam,że było super.Atmosfera była wyjątkowa,wszyscy świetnie się bawili.Dzięki wam serdeczne za to,że tak świetnie śpiewaliście.Rozpaliliście publikę do białości.Jesteście wspaniali..
Odpowiedz na ten komentarz
Copyright © 2004-2010 SZANTYMANIAK.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
Technologia: strony internetowe INVINI