Szantymaniak poleca:

Jesteś tutaj

Artykuły

KIEDY TAWERNA NA ŚLĄSKU?

Felietony

Nie znam na całym Górnym Śląsku (i w Zagłębiu) miejsca, gdzie muzyki żeglarskiej lub folkowej można by w miarę regularnie posłuchać. Nie ma pubu folkowego z prawdziwego zdarzenia (o tawernie nie wspomnę!!!). A przecież tutejsze środowisko szantowe i folkowe należy do jednych z ...
Nie znam na całym Górnym Śląsku (i w Zagłębiu) miejsca, gdzie muzyki żeglarskiej lub folkowej można by w miarę regularnie posłuchać. Nie ma pubu folkowego z prawdziwego zdarzenia (o tawernie nie wspomnę!!!). A przecież tutejsze środowisko szantowe i folkowe należy do jednych z prężniejszych w kraju. Świadczy o tym chociażby fakt, iż w GOPie organizuje się rocznie ok. 10. festiwali. Mamy w regionie prężne środowiska żeglarskie. Tutaj działa też kilkanaście grup śpiewających szanty, grających muzykę żeglarską i folkową, a knajpy jak nie było, tak nie ma. Skąd się to bierze? Dlaczego we Wrocławiu, Krakowie, Tarnowie i nawet w Kielcach są tawerny a u nas nie? Fajnie byłoby móc skoczyć na piwko z ekipą żeglarską, posłuchać lubianej przez siebie muzyki, spotkać się z śląskimi szantymenami, by nie musieć czekać na to aż do „PPP”, „Zęzy”, „Wiosennego Szantowiska” czy “Tratwy” (najbliższa 27go listopada wGCK!!!). Halo, halo jeśli ktoś miałby ochotę uruchomić taką knajpę w Katowicach, Gliwicach a może w Bytomiu to ja chętnie pomogę... jakoś. Na brak klientów taki lokal nie powinien narzekać. A może się mylę? Drodzy właściciele tawern, pubów, knajp folkowych z Dolnego Ślaska, Kielecczyzny, Mazowsza i Małopolski jak to robicie, że u Was się da? Ależ zazdroszczę wszystkim tym, którzy mogą sobie wolnego piątkowego popołudnia wskoczyć na przykład do „Zapiecka” w Łodzi, „Gawry” i „Tawerny” we Wrocławiu, „Starego portu” w Krakowie lub „Contrast Cafe” w Gdyni i od czasu do czasu posłuchać lubianej przez siebie muzyczki. Odkąd „zamknął się” Jameson Pub w Bytomiu najbliżej mam do „Starego portu” - tylko... 60 km! A może jest gdzieś na Śląsku miejsce, gdzie regularnie spotykają się fani szant i piosenki żeglarskiej? Ahoj, dajcie znać!!!.................. Kamil Piotrowski

Informację wprowadził(a): Kamil "KAMiL" Piotrowski - godz. 19:24, 18 październik 2004, wyświetlono: 716 razy

Pola

wysłano: 21:18,21 październik 2004

Brawo Kamil!!! Ja też nie do końca rozumię, jak to możliwe ze "u nas" nie ma żadnego miejsca - poza znanym nam obojgu przybytku kultury;)- gdzie można by się spotkać, pośpiewać lub przynajmniej posłuchać szant. Mam nadzieję, że niebawem się to zmieni. Pozdrawiam - "znajoma";)Pola
Odpowiedz na ten komentarz
KAMiL

wysłano: 11:11,22 październik 2004

taką nadzieję, stąd mój tekst. Nie wierzę, żebym tylko ja w całym GOP-ie (dla niewtajemniczonych w Górnośląskim Okręgu (po)Przemysłowym) chciał chodzić na takie koncerty. Potwierdza to wczorajsza frekwencja na Pierwszym Wieczorze Folkowym w MDK nr 1 (relacja wkrótce). Do Bytomia przyjechali ludzie z Gliwic, Zabrza i Katowic (o Bytomiu nie wspomnę). Mamy więc zespoły, publiczność i tylko tawerny brak. Życzę tym, którzy o założeniu własnej knajpy myślą, wytrwałości, bo początki zawsze są trudne, ale tak wielu się udało, że nie ma powodu by tu na Śląsku też nie miało się udać. Podobno wystarczy chcieć. Do góry uszy zatem przyszli właściciele tawerny/pubu folkowego.
Odpowiedz na ten komentarz
zombie

wysłano: 2:2,23 październik 2004

tak szczerze mówiąc uwielkbiałem sobie siedziec w jamesonie pijąc cole lób piwko jedyna knajpka w bytomiu do której chodziłem a teraz z nadzieją i wiarą przechodze koło jamesona i czekam ale tez moge zapewnić ze ktoś kto sie podejmie i otworzy tawerne lub coś w tym stylu niebedzie nazekał na brak klijenteli moi znajomi tez tęsknią za taką knajpką a jest ich oj sporo:D
Odpowiedz na ten komentarz
szekla

wysłano: 18:48,1 listopad 2004

Niestey, musze zgodzic sie z tym artykułem. Świadmość braku takiego miejsca, gdzie mozna posiedzieć i posłuchać szant, a moze nawet pograc samemu i wypic piwko w dobrym towarzystwie, od dawna ciazy mmi na duszy. Sredecznie popieram wszystkie inicjatywy!!!
Odpowiedz na ten komentarz
Yasieq

wysłano: 0:31,25 listopad 2004

Na początku lat 90-tych ubiegłego stulecia (tysiąclecia właścieie) założyliśmy w ramach Ryczących 20 pierwszy bodaj "irish - pub" w Bytomiu pod nazwą naszego zespołu. Miało to być miejsce spotkań naszych przyjaciół i w ogólnym znaczeniu "wielbicieli", czy fanów. Nieważne zresztą, jak tych wspaniałych ludzi dziś nazwać. Istotą jest fakt, że ta ekskluzywna "zabawka" nie wiedzieć czemu podlegała takim samym prawom rynku, jak każda inna pialnia piwa, czy czegokolwiek innego. A miał to być nasz klub autorski, miejsce na próby, spontaniczne koncerty, granie "live" na bieżąco itd. Po dwóch latach działalności mieliśmy szczerze dość ciągłego dokładania do interesu, choć ruch był u nas całkiem spory. Ale tu ZUS, tam US, jeszcze gdzieś pracownicy - i tak sprawa padła. Zresztą Bytom, który nie jest obcy autorowi Red Nacz K.P. nie jest dobrym i przyjaznym miejscem na inicjatywy nazwijmy to - niestandartowe. Polityka czynszowa i w ogóle społeczna naszych "włodarzy" (pożal się Bosh) jest zabójcza dla większości drobnych przedsiębiorców. Tak też było z legendarnym już niemal "Jamesonem", który był też latami moją przystanią i miejscem, gdzie odreagowywałem trudy codzienności. I chociaż brak mi w moim mieście takiej z prawdziwego zdarzenia tawerny, to nie życzę nikomu, żeby się w taki interes tutaj pakował. Ale to marzenia idioty, bo przecież muszą chłopaki jakoś zarobić na swoje diety i inne apanaże, prawda? Pozdrawiam wszystkich Zniesmaczony Y.
Odpowiedz na ten komentarz
zombie

wysłano: 10:39,25 listopad 2004

co prawda to prawda ale moze jednak znajdzie sie ktoś kto stawi czoła tej polityce cały system kuleje ale jesteśmy zeglarzami a tacy ludzie potrafią stawić czoła niejednemu sztormowi i niejednej fali . ale cały czas ciekawi mnie jak w innych miastach takie tawerny funkcjonują i trzymają sie na rynq wiem ze o pewnych problemach sie nie mówi i są to tylko koszmary właścicieli ale moze jednak sie uda. ja cały czas jestem dobrej myśli . narazie w mdk 1 w bytomiu da sie szanty posłuchać jak narazie regularnie ale jak to u zeglarzy jest przy dobrej muzyce dobre piwo . a mdk to nie miejsce na oficjalne picie piwa wiec tawerna jest najbardziej odpowiednim miejscem . "żeglarstow tylko dla twardych ludzi jest" wiec myśle ze osoba która podejmie sie zrobie tawerny poradzi sobie z systemem i prawami rynq. zycze szczęscia i wytrwałości
Odpowiedz na ten komentarz
Copyright © 2004-2010 SZANTYMANIAK.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
Technologia: strony internetowe INVINI