Szantymaniak poleca:

Jesteś tutaj

Artykuły

Piraci - legendy i fakty cz. 1

Piraci - legendy i fakty

Tematyka piracka w ostatnich kilku latach stała się bardzo popularna. Wdziera się do filmów, piosenek, knajp i gier komputerowych. Czy tak naprawdę wiemy coś więcej na temat piratów ponad to, że miewali drewniane nogi, przepaskę na oku, papugę na ramieniu, a na maszt wciągali Jolly

...

Tematyka piracka w ostatnich kilku latach stała się bardzo popularna. Wdziera się do filmów, piosenek, knajp i gier komputerowych. Czy tak naprawdę wiemy coś więcej na temat piratów ponad to, że miewali drewniane nogi, przepaskę na oku, papugę na ramieniu, a na maszt wciągali Jolly Rogera ??

           

            Zapraszam do nowego cyklu, w którym przedstawię Wam szczegóły z pirackiego świata. Opowiem o zwyczajach, kodeksach, broni a na koniec przybliżę historię Tortugi, która to owiana legendą pirackich wyczynów oraz przybliżona wizualnie w filmie Piraci z Karaibów stanowi naprawdę bardzo ciekawy element w całej tej opowieści.

 

            Piractwo - co to wogóle jest? Najkrócej piractwo to rozbój morski. PIRACTWO [łac. < gr.], rozbójnictwo mor., bezprawne akty przemocy (pozbawienie wolności, rabunek) dokonywane na morzu pełnym (Encyklopedia PWN) Zostało ono uznane za zbrodnię  i jest ścigane z urzędu a kary nakłada państwo, na którego terenie piraci zostali ujęci.

Od momentu, kiedy to drogą wodną zaczęto spławiać różne dobra, kiedy wodne szlaki stawały się nowymi kanałami spedycji dla handlu - piractwo rozpoczęło swą historię. Jako zjawisko wsiąknięte w tradycję handlu przetrwało od starożytności do naszych czasów.

            Pierwsze ważniejsze wzmianki o piractwie odnotowują już kroniki rzymskie, w których pojawiają się informacje o flocie Pompejusza, który w 67 r. p.n.e. rozpoczął niszczenie pirackich okrętów na Morzu Śródziemnym. Porządek na tym akwenie trwał do momentu, kiedy Arabowie rozpoczęli swój marsz na Europę i zajęli wybrzeża śródziemnomorskie. Nie dysponowali oni silną flotą i dodatkowo sami akceptowali plądrowanie chrześcijańskich statków. Brak kontroli i silnej ręki na wodzie sprzyjało rozwojowi tego procedru. W basenie Morza Śródziemnego piractwo zostało zduszone dopiero przez Francuzów ok. 1830 roku.

            Kolejne miejsce pirackich działań to wybrzeża Wielkiej Brytanii, Irlandii i Normandii. Wikingowie, bo o nich tu mowa to doskonale zorganizowana grupa przestępcza. Odcisnęli oni swymi działaniami poważne piętno na Starym Kontynencie. Oni to dali początek piractwu na północnych wodach Europy. Ich doświadczenia były wykorzystywane aż do XVII w., kiedy to dopiero wzrastająca w potęgę brytyjska flota wydała zdecydowaną wojnę piractwu.

            Jednym z najbardziej znanych miejsc gdzie piractwo rozwinęło swoje skrzydła to wody Morza Karaibskiego. Na wyspie Tortuga istniała nawet Piracka Republika. Temu zagadnieniu poświęcę osobny rozdział.

            Pomimo wielkich nakładów finansowych morskich mocarstw, pomimo amnestii i jeszcze wielu innych zabiegów piractwo utrzymywało się w doskonałej kondycji aż do XVII w. Decydujący cios piractwu zadała technika - a dokładnie rozwój maszyny parowej i telegrafu.

            Pomimo tego, że obecnie rozwój cywilizacji znajduje się na bardzo wysokim poziomie piractwo funkcjonuje nadal. Np. u wybrzeży Chin bardzo często dochodzi do napadów na małe jednostki pływające.

 

            Pirat to nazwa ogólnie przyjęta, jednakże ze względu na powód dokonywania grabieży, sposobu dokonywania ataku, czy miejsce pochodzenia funkcjonują jeszcze inne określenia.

1.                  Korsarze - piraci działający na terenie Morza Śródziemnego. Najbardziej znani wywodzili się z północnych wybrzeży Afryki (wybrzeże Barbary). W imię Allacha posiadali zgodę państw muzułmańskich na atakowanie chrześcijańskich statków. Na podobnych zasadach mieli działać korsarze maltańscy, jednak słaba wiara oraz błysk złota odsunęły kwestie idei na plan dalszy.

2.                  Kaprzy - (dziękuje tu komentatorom, rzeczywiście prawidłowa odmiana to Kaper, Kaprów, Kaprzy. poprzednia forma była błędna) to piraci działający na zlecenie rządu jakiegoś państwa. Byli wykorzystywani to atakowania flot handlowych, co wiązało się z osłabianiem ekonomicznym przeciwnika. Każdy z kapitanów kaperskiego statku posiadał glejt danego rządu, dla którego pracował.

3.                  Bukanierzy - to mieszanina narodowościowa Francuzów, Anglików, Holendrów, uciekinierów z Meksyku. Jako piraci działali na Morzu Karaibskim. Zamieszkiwali Tortugę i Jamajkę. Oprócz typowych działań łupieżczych wykorzystywani byli do walki z Hiszpanami.

4.                  Pirat - jak wspomniałem wyżej to definicja ogólna. Pirat w determinantach swojego działania nie miał żadnej ideologii. Plądrowanie statków i przybrzeżnych miast miało w sobie tylko jeden cel - łup.

 

Wiedząc już, co to piractwo, kim byli piraci, jakie nimi kierowały przesłanki, możemy przenieść się w ich świat i bliżej poznać specyfikę tej jakże ciekawej społeczności.

 

 

W następnym odcinku:

Czym był kodeks? Jakie zwyczaje panowały na pirackich statkach i po co komu była na okręcie papuga.

 

 

 

 

 

Bartosz 'Bongos" Konopka jest członkiem zespołu Yank Shippers.

Jest autorem tekstów i muzyki takich piosenek jak "Odynie", "Po Złoto", "Piraci", "Gniazdo Piratów".

Wszystkich zainteresowanych cyklem - posiadających ciekawe informację prosimy o kontakt pod adresem mbf@mbf.com.pl

 

 

W tekście użyłem grafiki z materiałów promujacych film pt. "Piraci z Karaibów - Klątwa Czarnej Perły" oraz zdjęcie Edwarda Hańczy.

Informację wprowadził(a): Bartosz "Bongos" Konopka - godz. 19:23, 21 sierpień 2005, wyświetlono: 1220 razy

Taclem

wysłano: 7:22,22 sierpień 2005

Bongosku, jesteś pewien, że spotkałeś się gdzieś z pisownią "kaperzy"? Bo jako ziomalek z grodu kaprów nigdy nie napisałbym inaczj, niż KAPRZY lub KAPROWIE.
Odpowiedz na ten komentarz
szekla

wysłano: 11:28,22 sierpień 2005

Wybacz mu tę pisownię ja się przynajmniej dowiedziałam coś więcej o bukanierach co mnie bardzo cieszy bo jak do tej pory kojarzyło mi się to z nazwą zespołu icoś mi świtało że to jakiś gatunek pirata no a teraz juz wiem! pozdro szekla
Odpowiedz na ten komentarz
Marek

wysłano: 18:22,22 sierpień 2005

Nie będę wracał do pisowni "kaper" (brwo Taclem ;)) ale mam pytanko dotyczące uściślenia definicji. KORSARSTWO [wł. < łac.], kaperstwo, instytucja dawnego prawa wojny mor., polegająca na udziale prywatnych statków w wojnie na podstawie upoważnienia państwa (tzw. listy kaperskie); korsarz miał prawo zatrzymać znaczną część łupu, pozostałą miał przekazywać państwu; korsarstwo zostało zakazane w deklaracji paryskiej z 1856. Zakaz ten uzyskał rangę normy powszechnego prawa międzynar.; mimo nieprzystąpienia do deklaracji Stanów Zjedn., Hiszpanii, Meksyku i Chile, żadne państwo nie wydawało już listów kaperskich i korsarstwo zanikło; nadal rozwijała się jedynie praktyka przemiany statków handl. w okręty wojenne na wypadek wojny; nie stanowiło to jednak kontynuacji korsarstwa. (Encyklopedia PWN Więc jak to jest? Procz tego pewnie warto byłoby wspomnieć (moje prywatne, subiektywne zdanie) np. o flibustierach. Pozdrawiam Marek
Odpowiedz na ten komentarz
Bongos

wysłano: 18:54,22 sierpień 2005

"Kaperzy" już poprawieni. Marek napisał: Więc jak to jest? Procz tego pewnie warto byłoby wspomnieć (moje prywatne, subiektywne zdanie) np. o flibustierach. Flibustierzy - organizacje piratów, kontrabandzistów, kaprów i korsarzy (zwł. ang., fr. i hol.), grasujące na morzach Ameryki hiszp. (XVII-XVIII w.). Rozważania o organizacjach pirackich i gildiach (w których piraci również bywali członkami) nie były tematem dzisiejszych rozważań :))) Dzięki za te wypowiedzi i prosze o jak najwięcej. Dziekuje też ślicznie za wszystkie e-maile które dzisiaj odebrałem :)
Odpowiedz na ten komentarz
Pirat Barbaryjski

wysłano: 1:41,23 sierpień 2005

Gdybym był korsarzem i ktoś mnie nazwał pratem i jeszcze na dodatek ograniczył do Morza Środziemnego to bym się zdenerwował i domagał odszczekania pod stołem z jedną nogą :)))) Czy jesteś pewien drogi Bongosie, że o korsarzach piszesz? ;) Pozdrawiam Szymon Wysokinski
Odpowiedz na ten komentarz
Bongos

wysłano: 9:21,23 sierpień 2005

Pirat Barbaryjski napisał: domagał odszczekania pod stołem z jedną nogą :)))) Czy jesteś pewien drogi Bongosie, że o korsarzach piszesz? ;) Szanowny Szymonie szczekać nie będę na pewno, bo nie ma powodu a i wzywanie do uprawiania takiego procederu było w przeszłości niejednokrotnie bardzo ryzykowne. Ideologia leżąca u podstaw tworzenia klasyfikacji oparta jest na kilku ważnych przesłankach. Są nimi m.in aspekty handlowo-ekonomiczne oraz determinanty powodujące uprawianie "piractwa/kapersta/korsarstwa". Fakty wskazują wyraźnie którędy przebiegały szlaki handlowe. Powiedz co mieli by robić "korsarze" u północnych wybrzeży Irlandii ?? Generalnie nie za wiele. "Korsarze" w tej definicji prawie nie wypływali poza akwen Morza Śródziemnego (czasami owszem zdarzało się, ale sporadycznie). Kiedy Anglicy i Francuzi (XVI-XVII w.) zaczęli mocno popierać kaperstwo jednocześnie tępiąc korsarstwo (niejednokrotnie te dwie definicje są porównywane i błędnie mylone ze sobą) wiele załóg i statków wypłynęło w stronę otwartego oceanu przemieszczając się wzdłuż Afryki i zachodnich brzegów Europy. Działając na tamtych wodach nie byli oni już korsarzami tylko zwykłymi piratami - bo nie kierowały nimi pobudki ideologiczne !!! Także odpowiadając na Twoje pytanie - jestem pewien że piszę o korsarzach.
Odpowiedz na ten komentarz
Pirat Barbaryjski

wysłano: 19:30,23 sierpień 2005

Muszę niestety ja odszczekac. Choć korsarz o którym myślałem (etymol. równoznaczny z określeniem kaper) piratem nie był, to ów o którym pisałeś (a więc ze sredniowiecznej łaciny cursarius = pirat) był tym kim był :). Zapomniałem o zasadzie "sprawdź dogłębnie nim skrytykujesz". Wybacz waszmość, odszczekuję com chlapnął bezmyślnie. Pozdrawiam Szymon
Odpowiedz na ten komentarz
Marek

wysłano: 11:54,11 wrzesień 2005

Taka mała ciekawostka: Na pomniku Lisikratesa w Atenach (IV w. p.n.e.)jest uwieczniona scena przemienienia piratów tyrreńskich w delfiny przez Dionizosa. Pozdrawiam Marek
Odpowiedz na ten komentarz
żep

wysłano: 21:15,29 maj 2008

Witam serdecznie. Mam tylko jeden malutki problemik z pojęciem mamurowania.. Otuż piszę właśnie pracę o piratach i w książce Shelley Klein'a pt. "Najgroźniejsi Piraci w historii" jest mowa o marunowaniu. Jak więc jest?? A może obie formy są dopuszczalne?? pozdrawiam serdecznie
Odpowiedz na ten komentarz
Copyright © 2004-2010 SZANTYMANIAK.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
Technologia: strony internetowe INVINI