Szantymaniak poleca:

Jesteś tutaj

Artykuły

Po Sąsiedzku

Relacje

Sława Wieczorów Folkowych sięga już nie tylko na Górny Śląsk i Zagłębie. Docierają do nas miłośnicy szant i muzyki folkowej z innych zakątków naszej strany. Gościliśmy już Radomianina, byli Holendrzy, Dziadek Władek z Jastrzębia Zdroju to już obowiązkowo. Ale gdy zobaczyłem

...

Sława Wieczorów Folkowych sięga już nie tylko na Górny Śląsk i Zagłębie. Docierają do nas miłośnicy szant i muzyki folkowej z innych zakątków naszej strany. Gościliśmy już Radomianina, byli Holendrzy, Dziadek Władek z Jastrzębia Zdroju to już obowiązkowo. Ale gdy zobaczyłem na korytarzu MDK dwie, znane mi Wrocławianki to szczęka mi opadła i tak mi już zostało! A może to sława Sąsiadów?

 

 

Przyznam się szczerze, że trochę bałem się tego koncertu. Bałem się czy uda nam się na naszej skromnej scence odpowiednio nagłośnić grupę, która w

swym instrumentarium posiada 2 gitary, bodhran, skrzypce, flety, jajko grzechoczące, mandolinę i deszczowe drzewko. Czy uda się odpowiednio wyeksponować sześć różnych głosów. Na szczęście nasz czarodziej od nagłośnienia, Janusz Bacik poradził sobie doskonale i koncert wypadł bardzo dobrze. A gwiazdą V Wieczoru Folkowego był zespół Sąsiedzi, który tego dnia w Bytomiu promował swoją debiutancką płytę Wrócić do Derry. W programie koncertu znalazły się więc głównie utwory z tego krążka, w tym aż 5 tytułowych...

 

Dawno na koncercie nie widziałem Sąsiadów tak rozluźnionych, a Kuby... to już w ogóle. Nie wiem czy sprawiła to atmosfera sali, założenie grupy, że dziś >gramy na luzie< czy widok wspomnianych już Wrocławianek. Dość, że z tego wyluzowania Kuba kilkakrotnie zapowiedział utwór tytułowy, którego jak nie było tak nie było. Ale nie z nami te numery! Publiczność WFów nie w ciemię bita i nie udało się frontmanowi Sąsiadów kitu nam wcisnąć. Utwór tytułowy stał się hasłem wieczoru i na wyraźne życzenie publiczności większość granych tego wieczoru piosenek, była już tytułowymi (poza tytułowym oczywiście).

 

 

Sąsiedzi są w Bytomiu znani i lubiani. Nie raz grali w Jameson Pubie. Mają tu wielu przyjaciół i oddanych fanów nic więc dziwnego, że atmosfera luzu scenicznego udzieliła się nam bardzo szybko i podział - ci na scenie kontra ci na sali przestał funkcjonować. Dlatego na twarzach artystów często gościł uśmiech i widać było, że granie tego wieczoru sprawiało im sporą przyjemność. Wszak grali dla przyjaciół. Koncert ten był wyjątkowy z jeszcze jednego powodu. Adrian, którego nie ominęła epidemia grypy (dzięki Adrianie, że mimo to przyjechałeś!) nie
bardzo mógł śpiewać. Usłyszeliśmy więc Marynarza królewskiej floty w trochę innej wersji, z Kubą jako liderem. A co poza tym?

 

 

Pique la baleine, Kogut Bażant (tutaj Adrian wydolił!), Alice Gray, Sjaracule, Tourdion (jako ciekawostkę dodam, że na

płycie znalazła się wersja tego utworu nagrana w... MDK nr 1!) czy dawno nie słyszana przeze mnie Czarna Maryśka z repertuaru szczecińskiej grupy Qftry. Jako że patron Irlandii, św. Patryk nad nami także czuwał nie zabrakło i tradycyjnych instrumentalnych irlandów,  podczas których nawet kilka osób skakało pod sceną. Jak to na koncercie - działo się. Były tańce, hulanek trochę, specjalne życzenia i opowieści o płycie, nowej płycie. A na koniec Sąsiedzi dostali taki aplauz jakiego jeszcze nikt tu nie dostał... Dementuję tu plotki jakoby był to aplauz sztuczny, tj. nieprawdziwy, odtwarzany przez Janusza z ukrytego magnetofonu. Ktokolwiek tak twierdzi ten...

 

Prawie półtorej godziny, z bisami, trwała folkowa uczta, a ci którym było mało, mieli okazję spotkać się jeszcze z Sąsiadami tego wieczoru w... Jameson Pubie!  Tak, tak!!! To był wyjątkowy wieczór i działy się też i cuda. Na razie tylko na obchody święta Patryka otwarł się Jameson, ale jest coraz większa szansa, że pub wróci na stałe i tak jak 17go marca, tętnić będzie dobrą muzyką i ciekawymi ludźmi. Oby jak najszybciej.

 

 

Sąsiadom i wszystkim obecnym bardzo dziękuję i zapraszam na kolejny, VI Wieczór Folkowy, 21 kwietnia na koncert tyskiej grupy LEJE NA POKŁAD.

 

 

 

 

Kamil Piotrowski oraz 1-sza Harcerska Drużyna Wodna

Informację wprowadził(a): Kamil "KAMiL" Piotrowski - godz. 16:8, 29 marzec 2005, wyświetlono: 789 razy

Zuzik

wysłano: 20:45,29 marzec 2005

Tak czytam tę relację i... Myślałam o tym, żeby przyjechać do Bytomia któregoś razu na szanty(nigdy w tym mieście nie byłam, no tylko przejazdem;), ale niestety :((( Wieczory folkowe są w czwartki, a z Wawy mam kawał drogi... :((( Niemniej jednak baaaardzo się cieszę, że również w Bytomiu są szanty :))) Pozdrawiam gorąco.
Odpowiedz na ten komentarz
zmora

wysłano: 16:39,2 kwiecień 2005

powiem że było TAAAAAK i bawiłam się TAAAAK, chciałam zaznaczyć że Kamil pokazał że nie tylko umie siedzieć i robić fotki niczego nie spodziewającym się bezbronnym ludziom (czyt. ofiarom) ale także skakać :DDDD. A jak jeszcze otwarto Jamesona to nie mogłam uwierzyć że się to wszystko naprawdę dzieje!!! Wspaniały koncert, świetna zabawa i otwarcie Jamesona na jeden dzień w tylko JEDEN DZIEŃ!? Niemożliwe...a jednak. Tylko stanowczo nie podoba mi się te zdjęcie skaczących dziewczyn... nie wiem czemu ale jako jedyne w artykule mi się nie podoba :P... no a teraz już mamy drugi i do kolejnego wieczoru tylko 19 dni... wielkie odliczanie rozpoczęte :D... Pozdrawiam
Odpowiedz na ten komentarz
tom-ash

wysłano: 8:49,3 kwiecień 2005

Odszedł "Pierwszy po Bogu"... Jan Paweł II to dla nas wszystkich niewątpliwy autorytet i wzór do naśladowania. Jego słowa zawsze trafiały do serc ludzi i uszlachetniały ich. Pozostaje nam jedynie wierzyć, iż teraz jest tam, dokąd całe życie zmierzał - przy swoim Stwórcy. Niech spoczywa w pokoju...
Odpowiedz na ten komentarz
Jaro20

wysłano: 10:56,3 kwiecień 2005

... niech spoczywa w pokoju ... Niech "Ten, który statek wiedzie Piotrowy, Nawigatorem będzie Twym" Ojcze Polaków.
Odpowiedz na ten komentarz
ewa:-|...

wysłano: 11:20,3 kwiecień 2005

Jeśli już jest w Niebie to na pewno zasłużenie, nam pozostaje jak On żyć według przykazań, by też Tam trafić i módlmy sie żeby wybrano godnego kolejnego Następcę św Piotra, żeby potrafił prowadzić Kościół tą drogą, na którą wprowadził Go Świętej Pamięci Jan Paweł II
Odpowiedz na ten komentarz
Jaro20

wysłano: 12:14,3 kwiecień 2005

"Tylko wezmę mój sztormiak i sweter Ostatni raz spojrzę na pirs Powiedz moim kolegom, że dnia pewnego, Spotkamy się wszyscy na Fiddlers Green ... " Marek wprowadziłem na prośbę Marka Sz. Jaro20
Odpowiedz na ten komentarz
Paweł "Leszek" Leszoski

wysłano: 13:19,3 kwiecień 2005

Ojciec Święty często powtarzał o miłości, która powinna nam towarzyszyć przez całe życie. Miłości pięknej, czystej i pełnej radości - pamiętajmy o niej. Dziś wobec żałoby, która towarzyszyć nam będzie jeszcze przez długi czas chciałbym ze swojej strony zadedykować Ojcu Świętemu takie słowa: "A niebie na jednej z bialych kryp żegluje wśród obłoków, dogląda śnieżnych ryb A w niebie przystani mroźnych las szukery pod żaglami i niezmierzony czas"
Odpowiedz na ten komentarz
ba

wysłano: 13:44,3 kwiecień 2005

Nasz Ojciec Święty właśnie pokazał, iż On sam jak my wszyscy jesteśmy elementem Najwspanialszego Planu Boga Stwórcy. Pokazał jak poprzez prostotę i swoje szlachetne życie być jednocześnie wielkim. Dziś jak nigdy dotąd jego nauki są nam bliskie. Są i będą jak latarnia morska dla zbłąkanych okrętów na wzburzonych wodach oceanu życia. Wpatrujmy się zatem w horyzont. Szukajmy.....!
Odpowiedz na ten komentarz
mikael

wysłano: 14:33,3 kwiecień 2005

Ukochał świat, i świat Go pokochał.. W miłości trwał i do miłości powrócił.. Nie umarł, ale żyje wiecznie.. Jako dar z Niebios, bardziej dziś obecny niż kiedykolwiek..
Odpowiedz na ten komentarz
Edek

wysłano: 15:21,3 kwiecień 2005

O smutny dzień, o smutny dzień i smutna chwila ta. Dziś na wieczną wachtę odszedł Jan, już nie będzie go wśród nas On duszą towarzystwa był, do rany przyłóż chłop W naszych sercach dzisiaj smutek jest, bo Jan odszedł stąd... Najlepszym spośród wszystkich był, niewielu takich już. Na fachu się rzetelnie znał i wiele przetwrał burz Niejeden szkołę życia wziął, co z Jego przyszła rąk W nazych sercach dzisiaj smutek jest, bo Jan odszedł stąd... W pamięci naszej będzie trwać, imieniu Jego cześć Niejedną też żeglarska brać o Janie pozna pieśń I znowu w dal poniesie nas ten wiatr i morski prąd Choc... W naszych sercach dzisiaj smutek jest, bo Jan odszedł stąd...
Odpowiedz na ten komentarz
Copyright © 2004-2010 SZANTYMANIAK.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
Technologia: strony internetowe INVINI