Artykuły
Przechyły - nowa tawerna żeglarsko-szantowa w Warszawie
Prezentacje
Już w najbliższą środę, 27 czerwca, zostanie otwarta nowa warszawska tawerna Przechyły. Jako wścibska rodzinka Delfinów, postanowiliśmy dowiedzieć się o niej czegoś więcej. Umówiliśmy się z właścicielami na krótki ...
Już w najbliższą środę, 27 czerwca, zostanie otwarta nowa warszawska tawerna Przechyły. Jako wścibska rodzinka Delfinów, postanowiliśmy dowiedzieć się o niej czegoś więcej. Umówiliśmy się z właścicielami na krótki wywiad. W praktyce okazało się, że są tak sympatyczni i otwarci, iż przegadaliśmy ponad dwie godziny i trudno było nam się z nimi rozstać.
Ela, Jacek, Marek i Diana są pasjonatami żeglarstwa i sportów wodnych. Postanowili przenieść atmosferę letnich, mazurskich wypadów na żagle do Warszawy.
Głównym założeniem jest stworzenie klubu żeglarsko-szantowego, a nie zwykłej knajpy. Z tego względu właściciele nie planują na razie płatnych koncertów. Chcą "wyłapywać" i wspierać młode talenty. Myślą o organizacji różnych konkursów, np. malarskiego na najlepszy obraz o tematyce marynistycznej.
Każdy znajdzie tu coś dla siebie, również dzieci. Specjalnie z myślą o najmłodszych w tawernie będą odbywały się żeglarskie przedstawienia teatralne.
Wnętrze tawerny urządzone jest ze smakiem, bez zbędnego przepychu. W wystroju dominują ciepłe barwy - od wielbłądziej wełny, przez soczysty pomarańcz, czerwone wino, aż do czekoladowego brązu. W oczy rzuca się wiele elementów drewnianych oraz bar serwujący potrawy z różnych regionów Polski i świata, np. kuchni mazurskiej czy owoce morza. Podchodząc do baru nie sposób nie zauważyć, wykonanych z oryginalnych materiałów (dopatrzyć się można np. tkaniny z materaca), obrazów marynistycznych przedstawiających żaglowce.
Jako mieszkanka Ursynowa i miłośniczka warszawskiego metra, jestem zachwycona lokalizacją tawerny - trzy minuty od stacji "Wilanowska", przy ul. Cieszyńskiej 6 (na pierwszym piętrze, nad sklepem).
Już w środę 27go czerwca spełni się jedno z marzeń Eli, Jacka, Marka i Diany w koncercie inauguracyjnym wystąpią Perły i Łotry, które usłyszeli po raz pierwszy w zeszłym roku, w Sztynorcie i od razu zakochali się w ich muzyce.
Właścicielom klubu życzymy wielu sukcesów, a Wam drodzy Szantymaniacy polecamy Przechyły jako naprawdę przyjazne i ciepłe miejsce
w imieniu Delfiniej rodziny
***
Najbliższe koncerty w Przechyłach:
27.06. PERŁY I ŁOTRY- impreza zamknięta (zaproszenia)
28.06. PIOTR KOSTKA GODECKI
29.06. WŁODEK "TRZECI" DĘBSKI
30.06. BLACK VELVET
02.07. ZIBI
03.07. B.O.R.Y
04.07. ZIBI
07.07. B.O.R.Y
Strona internetowa (w budowie): www.przechyly.pl
Inne artykuły z tego cyklu
- Nowy Pub Szantowy w Krakowie - WRĘGA
- Podsumowanie pierwszych miesięcy działalności tawerny żeglarskiej Czarna Perła
- Piąte urodziny Gniazda Piratów
- Tawerna żeglarska w Mielcu
- Dwa razy większy Contrast!
- Szanty w Spirali 27-go kwietnia z EKT Gdynia i Passatem
- 190 DNI LATARNI
- Nowa Chata dla Pirata
- Zapaliliśmy LATARNIĘ
- Szanty w gdyńskim ALFABECIE
Informację wprowadził(a): Maciej "YenJCo" Jędrzejko - godz. 22:56, 25 czerwiec 2007, wyświetlono: 505 razy
| tom-ash |
wysłano: 17:13,26 czerwiec 2007
Same gwiazdy :)
Szkoda, że organizatorzy mają takie podejście do klientów...
Grają Perły i Łotry, to robimy za zaproszeniami... a dla plebsu się rzuci Black Velvet i reszte ekipy (nic oczywiście nie ujmując Włodkowi).
Wróżę knajpce same sukcesy z takim podejściem :)
|
| Odpowiedz na ten komentarz |
| kika |
wysłano: 18:38,27 czerwiec 2007
Z doświadczenia wiem, że zazwyczaj otwarcia (nie tylko tawern) są zazwyczaj wielkimi wydarzeniami. Nie tylko w tawernach bardzo często się zdarza, że w dniu otwarcia impreza jest za zaproszeniami i to zwykle imiennymi. Kiedyś byłam na otwariu basenu i też miałam na to zaproszenie imienne. Tak, więc nie łam się i przyjdź jutro czy w najliższym wolnym Tobie terminie, bo w "Przechyłach" jest faktycznie bardzo przyjemnie (właśnie tu jestem) i to nie dlatego, że grają tu Perły, ale dlatego, że jest tu rodzinna atmosfera oraz sympatyczni ludzie.
|
| Odpowiedz na ten komentarz |
| tomash |
wysłano: 10:33,29 czerwiec 2007
W Kliprze też było przyjemnie ;)
Ale nie o to chodzi. Rodzi się kolejne coś, gdzie po raz kolejny będę mógł usłyszeć Fajera, Black Velvet i Wyciągniętych z Mesy na zmianę z Nautilusem... i jakoś nie wierzę, żeby zespoły typu Ryczące, Mechanicy czy ta pozostała reszta, weszły na stałe do programu występów. Myślę, że skończy się na hucznym otwarciu. Tak jak to było z Barrakudą, tą tawerną nad Wisłą (ktoś pamięta jak ona się nazywa?) czy tez innymi Betsaidopodobnymi tworami...
|
| Odpowiedz na ten komentarz |
| sunnypol |
wysłano: 16:41,29 czerwiec 2007 |
| Odpowiedz na ten komentarz |
| Makenzen |
wysłano: 18:41,29 czerwiec 2007
...gdzie to jest, no gdzie to jest?
|
| Odpowiedz na ten komentarz |
| Hemik |
wysłano: 0:21,30 czerwiec 2007
W tym pawilonie, co niebieska kropa wskazuje:
http://www.zumi.pl/namapie.html?qt=&loc=Warszawa%2C+Cieszy%F1ska+6&Submit.x=0&Submit.y=0&Submit=Szukaj&long=21.026778&lat=52.181738&type=3&scale=12
|
| Odpowiedz na ten komentarz |
| Warszawiak |
wysłano: 12:57,5 lipiec 2007
Moje pierwsze wrazenie gdy tam wszedlem bylo bardzo pozytywne ponieważ wszystko doparcowane z głową dosłownie kazdy szczegol praktycznie wszystko z drewna poczulem sie jak bym byl na statku. Obsluga przemila dania wysmienite calej knajpie daje z 10 możliwych – 10.
!!!!!!!!POLECAM GORACO TO MIEJSCE!!!!!!!!
|
| Odpowiedz na ten komentarz |
| Kinga |
wysłano: 21:15,5 lipiec 2007
szkoda, tylko ze Przechyly nie wprowadziły nic oryginalnego, od siebie, czegoś co by ja wyróżniało od innych, tylko są prawie kopia innej Tawerny warszawskiej. Oczywiście bardzo słaba kopią.
|
| Odpowiedz na ten komentarz |
| jachu |
wysłano: 8:45,16 lipiec 2007
...to pewnie 100% oryginalna i w świecie takowej nie znajdziesz ...
|
| Odpowiedz na ten komentarz |
| Kinga |
wysłano: 22:28,16 lipiec 2007
Ano nie znajdziesz, przynajmniej w Polsce,a juz NA PEWNO nie w Warszawie, za świat ciężko mi ręczyć bo nie wszędzie byłam...
|
| Odpowiedz na ten komentarz |