Szantymaniak poleca:

Jesteś tutaj

Artykuły

"Rule Galizia!"

Zapowiedzi festiwali szantowych

- Robimy operę na Shanties!

- Jaką operę?!

- Sex-operę Shenandoah!

...tak rok temu, zaraz po festiwalu Shanties 2010 rozmawiałam z Agnieszką Krajewską.


"W rzyć ją Johny, w rzyć ją!"

 

 

Najpierw pomyślałam, że zwariowała. I chyba nie tylko mi taka myśl przyszła do głowy. Od razu zaczęłam sobie przypominać rozmowy i dyskusje na forach internetowych o zakurzonej już mocno operze, którą grupa szanto-zapaleńców wystawiała dwadzieścia parę lat temu. Jeździli z tym po Polsce, po Europie... Tygodnie prób, ćwiczeń śpiewu, dykcji. Byli młodzi, studiowali (albo i nie). Oni mieli na to czas. Gdzie teraz - 24 lata później - ktokolwiek poświęci swoje wolne chwile na odświeżenie takiego projektu. Nawet studenci wydają się być bardziej zapracowani niż kiedyś.

Okazało się jednak, że na hasło: "Shenandoah" doba zaczyna się wydłużać...

 

"O biała szuja! O!"

 

Shenandoah. Piosenka z polskim tekstem kapitana Mendygrała, którą znam od urodzenia. Historia Pocahontas. Myślałam, że nic już w tym temacie mnie nie zaskoczy. Nawet nie wiedziałam jak bardzo się myliłam.

 

 

 

 

 

 

 

Wszystko zaczęło się, jak czytałam, od festiwalu "Złoty Kur" w Ursusie, kiedy postanowiono bić rekord Guinessa w wykonaniu pieśni pt. "Shenandoah". Rok 1986 - matko! Mnie jeszcze wtedy na świecie nie było! Zdobycie materiałów wydawało się niemożliwe.

A jednak - nasza pani koordynator projektu: Joanna Tomczak, Lorką zwana, dotarła do Andrzeja Radomińskiego - reżysera i okazało się, że nie tylko teksty, nie tylko nagrania, ale także część rekwizytów z dawnych lat nadal istnieje.

 

 

 

 

 

Najciekawszymi z tych, które dane mi było zobaczyć są maski greckie, których używał chór starców podczas odśpiewywania interludium. Z tyłu tych masek ciągle widnieją ściągi!

 

"Wraz z rączym jeleniem śliniący się byk..."

 

 

 

Kiedy zaczęłam przesłuchiwać stare nagrania nie mogłam uwierzyć własnym uszom. Pełna podtekstów wersja tej historii naprawdę zasługuje na miano sex-opery. Biedna, mała Shenandoah wyśpiewująca słowa: "...nie pozwól rdzewieć cnocie mej..." do Kupca, który twierdzi, że "...ona wzwodzi go uśmiechem swym."

Więcej przykładów przytaczać nie będę, gdyż zaczynam się rumienić!

 

"Apaczu, czy Ci nie żal?"

 

"Shenandoah 2011" to nie tylko rozrywka dla widzów (choć ciekawa jestem bardzo jak opera odebrana zostanie przez publiczność), ale przede wszystkim niesamowite przeżycie dla uczestników przedsięwzięcia. Już same próby dają nam strasznie dużo frajdy. Czasem żałuję, że ich nie nagrywam.

 

 

Pierwsze spotkanie silnej grupy pod wezwaniem miało miejsce w domu reżysera w listopadzie zeszłego roku. Niesamowity klimat miejsca spowodował wysyp wspomnień i natchnął nas do dalszej, ciężkiej pracy. Próba sytuacyjna odbyła się - już w krakowskiej Rotundzie - w styczniu bieżącego roku.

 

Nawet się nie domyślacie ile wyobraźni potrzeba, żeby krzesła traktować jak tipi, stołek jako czółno i nie nadepnąć na wyimaginowaną rzekę. Bo przecież rekwizyty dopiero się tworzą.

 

 

 

 

 

W rolach głównych występują:

 

Zuzanna Łuczak - Shenandoah

Andrzej Korycki - Kupiec

Grzegorz "Gooroo" Tyszkiewicz - Wódz Indian

Mirosław "Koval" Kowalewski - Ojciec Rzek

Jerzy Ozaist - Szaman

 

Reżyserem opery niezmiennie pozostaje Andrzej Radomiński. Kierownikiem muzycznym "remake'u" został Ireneusz Herisz. Do chórów zaproszone zostały m.in. Brasy, Cztery Refy i Ryczące Dwudziestki.

 

 

 

Jeśli udało mi się choć troszkę zainteresować was Sex-operą Shenandoah i macie ochotę posłuchać, a na dodatek chcielibyście zobaczyć Wodza w piuropuszu, Szamana z rogami na głowie, Shenandoah niczym syrenkę kopenhaską, Duchy w prześwitujących prześcieradłach i Indianki zbierające przeróżne, lecznicze zioła to... ZAPRASZAMY DO ROTUNDY!

 

Premiera: 25 lutego 2011 o godzinie 23:00 w krakowskiej Rotundzie, w ramach XXX Jubileuszowego Festiwalu Piosenki Żeglarskiej Shanties 2011.

 

Fot. Archiwum (1,4), Agnieszka Krajewska

Informację wprowadził(a): Jolanta "Skrzypaczka" Gacka - godz. 0:54, 18 styczeń 2011, wyświetlono: 2419 razy

Jeszcze nie skomentowano tego artykułu.
Copyright © 2004-2010 SZANTYMANIAK.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
Technologia: strony internetowe INVINI