Szantymaniak poleca:

Jesteś tutaj

Artykuły

"Szantypody", czyli reaktywacja Shanghaju

Różności

Gdy w sierpniu wśród widzów The Tall Ships' Races pojawił się Grzegorz Majewski, wielu szantymaniakom wróciły wspomnienia sprzed lat (wielu młodszym nazwisko to wszakże niewiele mówiło). Jeden z założycieli zespołu Perły i Łotry Shanghaju, z którym rozstał się w ...

Gdy w sierpniu wśród widzów The Tall Ships' Races pojawił się Grzegorz Majewski, wielu szantymaniakom wróciły wspomnienia sprzed lat (wielu młodszym nazwisko to wszakże niewiele mówiło). Jeden z założycieli zespołu Perły i Łotry Shanghaju, z którym rozstał się w 2000 r. w bardzo burzliwych okolicznościach, przyjechał do Szczecina wyłącznie "towarzysko". Medialnych sensacji nie odnotowano - ani reaktywacji scenicznej projektu Poles Apart (Qftry wystąpiły jedynie w towarzystwie Toma Lewisa), ani tym bardziej żadnych wspólnych gestów z dawnymi kolegami z zespołu, występującymi pod nazwą Perły i Łotry.

Sensacją mogła być jedynie, kolportowana z ust do ust, wiadomość o powrocie "Mayastego" na scenę szantową. W skład "starego-nowego" zespołu weszli także Marek Razowski, Konrad Irzyk (również współtwórcy PiŁS) oraz, w miejsce Sławomira Olko (wycofał się definitywnie ze sceny szantowej, nie bierze już udziału w żadnym z "perłowych" projektów), Grzegorz Pachla.

I tak oto w dniu dzisiejszym słowo stało się ciałem. Z okazji 15. rocznicy powstania Pereł i Łotrów Shanghaju jego dawni członkowie powracają pod starym szyldem.

Na forum Szantymaniaka (wersja rozszerzona - www.szantypody.pl) Grzegorz Majewski zamieścił następującą informację:

Witajcie !!!

 

Piętnaście lat temu, 01.10.1992 roku w Katowicach, na klatce schodowej domu przy ulicy Bronisławy 6, doszło do niezwykłego i spontanicznego incydentu wokalnego na dwa głosy z udziałem Marka Razowskiego "Marasa" i Grzegorza Majewskiego "Mayastego". To oficjalny początek zespołu "Perły i Łotry Shanghaju".

Dokładnie 15 lat później założyciele "Pereł" spotkali się ponownie, aby przeżyć renesans swoich młodzieńczych lat twórczych i dać upust burzy pomysłów, które trapiły ich niespokojne głowy przez kilka ostatnich lat. Efektem są "Szantypody" - pierwsza płyta "Pereł i Łotrów Shanghaju" od czasu "Kanałów" w 2000 roku i uczestnictwa w projekcie "Poles Apart" w 2001 roku.

Dokładnie w 15-tą rocznicę powstania zespołu, 01.10.2007 zapraszamy Was na stronę www.szantypody.pl, gdzie ofiarowujemy Wam pierwsze nagrania z płyty "Szantypody".

Będziemy szczęśliwi, jeśli przypadną Wam do gustu, bo jest szansa, że wyruszycie z nami w pełny rejs w nieznane. A jeśli nie, to pamiętajcie, że jest takie miejsce, w którym będziemy na Was czekać ...

 

... Szantypody ....

 

Perły i Łotry Shanghaju A.D 2007

 

Przed premierą płyty "Szantypody" można zapoznać się z dwoma utworami w formacie mp3. "Whisky Nancy" to znany wszystkim perłowy hit - tu w nowej aranżacji. "Życie łotra" to z kolei nowość absolutna. Co tu dużo mówić, oba utwory brzmią znakomicie i każą z niecierpliwością czekać na premierę nowej płyty (co ma nastąpić jeszcze w tym roku).

Oczywiście "reaktywacja" PiŁS może w pewnych aspektach budzić mieszane uczucia. Nie sposób zignorować faktu istnienia dwóch podmiotów wykonawczych o bardzo podobnej nazwie, częściowo wspólnym repertuarze ("Francuzka", "Cukier w ładowni" czy "Nancy Whisky" należą przecież do koncertowych szlagierów Pereł i Łotrów) i dorobku (w szczególności dotyczy to płyty "Kanał lewy, kanał prawy" - wydanej jeszcze pod szyldem PiŁS, ale już z udziałem "Doktora" i "Muzyka"). Wprawdzie dziś obie strony dawnego konfliktu deklarują, że interesuje ich już tylko muzyka, ale... punktów zapalnych nie brakuje (by wymienić świętowanie 15. rocznicy PiŁS przez PiŁ na zimowym Porcie Pieśni Pracy czy też kwestię udziału obecnych członków PiŁ w dawnym PiŁS - powyższy tekst Grzegorza i informacje zamieszczone na stronie projektu z pewnością nie spodobają się jego dawnym kolegom). Zobaczymy, czy tym razem uda się uniknąć kolejnej wojny lub choćby małej potyczki w szantowym światku.

A na podróż na "Szantypody" bilety rezerwuję pewnie nie tylko ja.

 

Foto: www.szantypody.pl (1-4), Tomasz GOLIŃSKI (5).

Informację wprowadził(a): Michał Nowak - godz. 10:55, 1 październik 2007, wyświetlono: 4907 razy

YenJCo

wysłano: 23:25,1 październik 2007

Zycie jednak pisze zaskakujące scenariusze :-) Problem nazewnictwa można łatwo rozwiązać nazywając istniejęce ::Perły i Łoty:: domyślnie - PEŁRAMI :-) a reaktywowane ::Perły i Łotry Szanghaju:: domyślnie - ŁOTRAMI :-) oczywiscie bez zadnych podtekstów ani "nazw znaczących" - po prostu dla ułatwienia i rozróżnienia zespołów w tekscie pisanym. Na scenie bez wątpienia kazdy z zespołów będzie mial odmienny i niepowtarzalny styl, a że korzeń wspólny... no cóż podobno wszyscy pochodzimy od jednej małpy a Adaś z Ewką chodzili "na haratę" do tego samego sadu jabłkowego z wężem :-) Choć niektórzy przeczą ewolucji to osobiscie hołduję Darwinowi i ciesze sie że dzięki jego teorii wyszliśmy z zimnej wody i każdy wlazl na wlasne drzewo :-) Jestem przekonany, że współistnienie obu podmiotów wykonawczych wzbogaci szantową rzeczywistość. Życzę powodzenia w pisaniu nowych rozdziałów zawiłej perłowo-łotrowej księgi zycia. Sssciskam Yen
Odpowiedz na ten komentarz
santiana

wysłano: 1:45,3 październik 2007

"Żart" Redaktora Naczelnego Szantymaniaka na temat nazw zespołów jest żenującym żartem. Wstyd mi za niego. Posłuchamy i z chęcią, zobaczymy kto lepszy bez tego komentarza.
Odpowiedz na ten komentarz
YenJCo

wysłano: 12:31,3 październik 2007

Ciekaw jestem czy Perły z Szanghaju albo Perły i Łotry tez tak fatalnie zinterpretowały moje słowa??? Mam wrażenie, że przeinterpretowałeś moje słowa. Myśl pozytywnie Santiana :-) W moich tekstach nie doszukuj się szpilek. To nie mój styl. Pozwól, że przedstawie Ci moją własną interpretację moich słów a Ciebie proszę byś jeszcze raz się przyjrzał mojemu tekstowi : To nie był żaden żart. To był conajwyzej zartobliwy tekst, który 1) wskazuje na fakt, że wszyscy pochodzimy z jednego korzenia 2) czas płynie i wszystko ulega ewolucji... zmienia się... = i nie warto wracać do tzw "kontrowersyjnej" przeszłości bo juz jest nowy dzień, nowe pomysły, nowi swiat, telefony komórkowe, internet i cybersex - 15 lat temu tego nie było ;) 2) pokazuje, że kazdy ma to swoje "własne drzewo" na które mozna wejść i doskonale sobie współzyc z innymi na swiecie. ERGO: Dla wszystkich starczy miejsca... Szkoda, że tego nie odczytałeś. Czy uraziło cię że za zabawny pomysł uznałem nadaniem obu wykonawcom potocznych nazw ? Chodzilo o to że analogicznie jak na Banana Boat mówi sie - BANANY, na Pchnąć w tę łódź Jeża - JEŻE... na Yank Shippers - YANKI, na Orkiestre Samantę - SAMANCIAKI, na Smugglers - SMAGLE... itd itd Na Perły i Łotry mozna(by) mówić PERŁY a na Perły i Łotry Szanghaju - ŁOTRY Jeden i drugi zespół ma to słowo w nazwie. Dla tych czytelników którzy nie znają burzliwych dziejów grupy słowa te nie sa znaczące - nie mają obciążeń. Podsumowując jest to moją odpowiedz na wątpliwości wypowiedziane przez autora tekstu - Michała Nowaka w tym fragmencie: Oczywiście "reaktywacja" PiŁS może w pewnych aspektach budzić mieszane uczucia. Nie sposób zignorować faktu istnienia dwóch podmiotów wykonawczych o bardzo podobnej nazwie, częściowo wspólnym repertuarze... Nie miałem nawet cienia intencji by kogos urazić. Jestem oczywiscie zaskoczony powrotem Mayastego&Company. Na ten moment jestem pełen zaciekawienia, ponieważ interesuje mnie projekt, który mają do zaoferowania ludzie ktorych znam od 15 lat... Mayastego to twórca 3 naprawde znakomitych płyt Pereł, dwie z nich do dzisiaj lezą na półce ULUBIONE i bardzo czesto jeżdzą ze mną w samochodzie (kasetę niestety pozyczyłem komus i juz do mnie nie wróciła...). Do tego nieszantową płyte HIPERMARKET zespołu CZTEREJ PAZERNI (czyli Marka Razowskiego) znam świetnie i mam w domu :-) Czekam z zaciekawieniem i niecierpliwością na to co reaktywowane "Łotry" albo "Szanghaje" albo "PrePerły" albo "Perły te drugie" albo "Perły te pierwsze" albo "Perły z Szanghaju... " czy jak ich tam kiedyś fani potocznie nazwą (a na pewno jakaś skrótowa nazwa zafunkcjonuje...) - będa mieli nam do zaproponowania. Nie mam watpliwości, że kupię tę płytę jak tylko się ukaże. Nazwisko GRZEGORZ MAJEWSKI ma dla mnie symbol przede wszystkim JAKOŚCI. Dawne konotacje juz dawno zatarł czas. Sssciskam Yen PS do Santiego spróbuj przeczytać mój tekst nie zakładając złośliwości, wiem że zamało się znamy Santi ale ja nie naprawdę nie jestem złośliwym człowiekiem. Jak w coś wierze i z czym się nie zgadzam - zawsze powiem otwarcie. Tu nie ma przeciw czemu wystepować. lepsze dwa byty niż żaden. A życie uczy że każdy zespół ma okresy miłosci i nienawisci popatrz w na swoim podwórku :-)... koncert Mechaników i Atlantydy na PPP był naprawe wzruszającym wydarzeniem :-) Może jednym i drugim Perłombędzie kiedys dane taki pozytywny sparing sceniczny? To by było wydarzenie :-) Ssssciskam macieyco
Odpowiedz na ten komentarz
Antek Stalich

wysłano: 13:37,3 październik 2007

...zespół Grzegorza, Marka, Konrada i Banjora to "Szanghajerzy". Normalnie świetna nazwa by była, nie? ;-) Pozdrawiam, Antek
Odpowiedz na ten komentarz
bongos

wysłano: 17:0,3 październik 2007

Zgodnie z ogólnymi tendencjami prawego narodu, wyrzućmy wszystkich łotrów za burte i z nazwa nie będzie problemu. Politrycznie sprawiedliwie i poprawnie czyli P i ... S - P i S SZANTY NA WIECE !!!!!!
Odpowiedz na ten komentarz
placek

wysłano: 6:18,4 październik 2007

bongos napisał: Zgodnie z ogólnymi tendencjami prawego narodu, wyrzućmy wszystkich łotrów za burte i z nazwa nie będzie problemu. Politrycznie sprawiedliwie i poprawnie czyli P i ... S - P i S SZANTY NA WIECE !!!!!! Mamm nadzieje drogi Bongosku ze kampanii nie uprawiasz?
Odpowiedz na ten komentarz
bongos

wysłano: 8:39,4 październik 2007

Napisałem nawet piosenkę - "Piasek i Sól" "... piaskiem w oczy a solą na rany ..." Niestety sztabowcy nie chcieli za nią płacić, PO się nie podobało, a Romam stwierdził że nie ma tam bohatera w mundurku. Echh i jak tu na piosence wyborczej zarobić :) Placek ty mnie odrazu mnie tu od agitatora ... ech. Pozdrawiam z wielkim przymróżeniem oka :) A żey nie yło że nie na Temat P i Ł - Perły i Łotry P i S - Perły i Szangchajczycy
Odpowiedz na ten komentarz
Waldek10

wysłano: 10:36,4 październik 2007

Wszystko sie zgadza. Krzysztof tworzy z pasja, Jego tworcze zmagania sledze juz pare lat. Jego pierwsza plyta "Gdzies na wielkim morzu", ktora nagral w studio "Na poddaszu" u Andrzeja Koryckiego, zrobila spore wrazenie http://www.krzysztofmalinowski.com/ nie tylko na mnie, ale na wielu moich przyjaciolach z pokladu "Mazury Woda Waiatr Zagle Szanty". Dlugo czekalismy na Krzysztofa i oto prosze, dalej tworzy i to z ogromna pasja. Mysle, ze ma juz material do wydania kolejnej plyty i to z nadmiarem. Prezentowane clipy video na You Tube dobitnie o tym swiadcza. Szczerze mowiac wole obejrzec i posluchac tych nagran w naturalnej scenerii niz uczestniczyc w koncertach w zatloczonych salach. Udalo mi sie pobrac wszystkie clipy z You Tube, mysle ze Krzysztof mi wybaczy, aby miec je pod reka. Pozdrawiam Krzysztofa, a wszystkich Szantymaniakow zapraszam do ich odsluchania i obejrzenia http://www.youtube.com/results?search_query=Krzysztof+Malinowski&search=Search
Odpowiedz na ten komentarz
Grey

wysłano: 19:54,4 październik 2007

Hmm a ja mam pytanko.. Niedawno dołączyłem do fanów tego zespołu i czy na krańcach świata jest taki krótki? i nie ma tego Hymnu
Odpowiedz na ten komentarz
Robert Kolebuk

wysłano: 19:26,5 październik 2007

Waldek10 napisał: mysle ze Krzysztof mi wybaczy, aby miec je pod reka. Krzysiek się na pewno nie obrazi. Prosił mnie jeszcze w sierpniu, żebym wrzucił na szantymaniaka informację o tych klipach na youtube. Obiecałem, że w wolnej chwili zredaguję notkę o nim, jego stronie i tych klipach. Niestety - robota mnie ostatnio przysypała, więc nie miałem czasu ani na czytanie szantymaniaka czy forum, ani tym bardziej na pisanie... Przepraszam Krzysztof. Pozdrawiam Robert
Odpowiedz na ten komentarz
Copyright © 2004-2010 SZANTYMANIAK.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
Technologia: strony internetowe INVINI