Szantymaniak poleca:

Jesteś tutaj

Artykuły

Relacja z V Festiwalu Muzyki Celtyckiej w Będzinie

Relacje

Jest niedziela, 2 września 2007 roku. Skrzypek walijskiego zespołu One String Loose krzyczy w stronę rozentuzjazmowanej publiczności:
"you are absolutelly crazy!". Można odnieść wrażenie, że będzińska warownia wraz z gośćmi festiwalu oderwała się od ...

Jest niedziela, 2 września 2007 roku. Skrzypek walijskiego zespołu One String Loose krzyczy w stronę rozentuzjazmowanej publiczności:
"you are absolutelly crazy!"
. Można odnieść wrażenie, że będzińska warownia wraz z gośćmi festiwalu oderwała się od ziemi...

 

Tak zakończyła się piąta - jubileuszowa edycja będzińskiego Festiwalu Muzyki Celtyckiej. Edycja wyjątkowa i niepowtarzalna. Edycja, która pokazała, że festiwal można pchnąć na nowe tory, coraz bardziej rozszerzając jego formułę oraz atrakcyjność. Festiwal to przede wszystkim koncerty. Furorę zrobili zagraniczni wykonawcy - Hiszpanie z zespołu Dealan, pokazali, że muzyka  nie  ma granic. Połączenie muzyki celtyckiej z hiszpańskim ogniem spowodowało, że będzińska publiczność zakochała się w barcelońskim septecie, kupując niemal wszystkie płyty. Niemniejsze wrażenie zrobiła czwórka nastoletnich Walijczyków  z One String Loose. Sami muzycy stwierdzili, że są zachwyceni Polską i Polakami, podkreślając na każdym kroku, że to jeden z lepszych, o ile nie najlepszy koncert w ich karierze.

 

Nie można nie wspomnieć o świetnych koncertach polskich wykonawców. O wspaniałych aranżacjach muzyki świata w wykonaniu Pchnąć w tę łódź jeża, o  przeuroczym koncercie Greenwood, o żywiołowej premierze płyty "KoncenTrad." - nowego albumu grupy Beltaine, o  znakomitym  debiucie wielkoscenicznym zespołu The Reel Jigs, o kipiącym energią koncercie Banshee czy wreszcie o cudownym brzmieniowo występie Danaru. Miłośnik każdego rodzaju brzmienia mógł znaleźć coś dla siebie. Nawet miłośnicy rocka mogli posłuchać "We will rock you" w wykonaniu... dudziarzy z Częstochowy Pipes and Drums.

 

Jak zawsze muzykom towarzyszyli tancerze. Znakomici wykonawcy z Galway, Slievemore, Comhlanu, Ellorien i Glendalough pokazali, że poziom zespołów tanecznych w kraju cały czas rośnie, że wszystko idzie do przodu, stając się coraz bardziej profesjonalne i widowiskowe.


Umiejętności  muzycznych i tanecznych mógł nabyć każdy uczestnik festiwalu.  Do legendy przejdą międzynarodowe warsztaty instrumentalne, bretońskie nocne tańce prowadzone przez Tomka Kowalczyka czy wreszcie nauka tańców szkockich, prowadzona nie przez byle kogo, bo przez Szkotów ze Scottish Herritage Association

 

Jednak muzyka i taniec to nie wszystko. Uczestnicy festiwalu mieli okazję wziąć udział w warsztatach kaligraficznych i tkackich, obejrzeć wystawę malarską "Z Polski na Wyspy Zielone" zorganizowaną przez członków Składowiska Sztuki, a także podczas specjalnych prelekcji poznać zwyczaje oraz tradycje mieszkańców Szkocji.

 

W przyszłym roku Będzin będzie obchodził 650 urodziny, organizatorzy festiwalu  oraz władze miasta już zapowiadają, że festiwal w roku 2008 będzie naprawdę wyjątkowy.

 

relację nadesłał: Grzegorz Chudy

Inne artykuły z tego cyklu

Zobacz także

W naszym archiwum

Informację wprowadził(a): Maciej "YenJCo" Jędrzejko - godz. 7:22, 23 wrzesień 2007, wyświetlono: 1211 razy

Jeszcze nie skomentowano tego artykułu.
Copyright © 2004-2010 SZANTYMANIAK.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
Technologia: strony internetowe INVINI