Szantymaniak poleca:

Jesteś tutaj

Artykuły

Romanse i ballady żeglarskie w Poznaniu

Relacje

Nie wiem, czy byłbym w stanie zliczyć, ile razy już widziałem na żywo Andrzeja Koryckiego. Najmłodszy ze Starych Dzwonów jest bardzo częstym gościem na wielkich festiwalach, ale i ...

Nie wiem, czy byłbym w stanie zliczyć, ile razy już widziałem na żywo Andrzeja Koryckiego. Najmłodszy ze Starych Dzwonów jest bardzo częstym gościem na wielkich festiwalach, ale i kameralnych imprezach. Są jednak miejsca w Polsce, gdzie występ duetu Korycki/Żukowska (w takiej bowiem konfiguracji grają ze sobą już kolejny sezon) jest zupełnie nowym przeżyciem dla fanów żeglarskiej muzyki. Takim miejscem do wczoraj był Poznań, gdzie Andrzej i Dominika wystąpili z koncertem "Romanse i ballady żeglarskie" w Klubie Galerii ZAK.

 

Żeglarski balladzista

 

Jak i co śpiewa Andrzej, wiedzą chyba wszyscy szantymaniacy. Z kronikarskiego obowiązku odnotuję zatem, że tego wieczoru usłyszeliśmy m.in. "Byle dalej", "Magdę", "Fale", "Yacht Rock'n'Roll", "Stary bar na Woolwich Road". Było też kilka ballad rosyjskich, które poruszyły szczególnie starszych słuchaczy.

Ostatnimi czasy dwa utwory w wykonaniu Andrzeja i Dominiki wysuwają się moim zdaniem na pierwszy plan. "Ballada o brygu" to rzecz znana od niepamiętnych czasów, ale z

pewnością nie bijąca rekordów popularności wśród żeglarskiej braci. Na początku lat 90. przypomniały ją Spinakery (legendarna pierwsza kaseta), a potem zaległa cisza. W wykonaniu Dominiki i Andrzeja piosenka ta brzmi naprawdę pięknie. Z kolei "Pora w morze nam" jest prawdziwą ozdobą płyty Starych Dzwonów o tym samym tytule. Wprost nie chce mi się wierzyć, że podczas nagrywania "Siurawa" zostawił Andrzeja samego z nieznanym mu utworem, bo obecnie zaliczyć go można do jego sztandarowych dokonań.

 

Powiew młodzieńczego uroku

 

Do obu wspomnianych utworów, ale i wielu innych, wiele świeżości wniosła Dominika Żukowska. Zgadzam się w pełni z zasłyszaną opinią, że wyrasta ona na "młodą divę piosenki żeglarskiej". Mimo młodego wieku Dominika ma już spory staż na scenie, zdobywa coraz większą popularność, a są miejsca, gdzie przebija nią niejednego uznanego szantymena. Cieszę się również, że
potrafi łączyć swą karierę z obowiązkami pozamuzycznymi (studia), co pozwala wierzyć, że nie zniknie nagle ze sceny, tak jak poprzednie "towarzyszki artystyczne" Andrzeja z nieistniejącego już zespołu Bluska.

Koncert kończył się kilka razy i wciąż nie mógł zakończyć się skutecznie. Po "Pożegnaniu Liverpoolu" był pierwszy bis, wiązanka żeglarskich hitów ("Co się zdarzyło jeden raz", "Śmiały

harpunnik", "16 ton"), potem drugi bis, czyli "Pieśni powrotu". Publiczność szalała, sam Andrzej przyznał zresztą, że była naprawdę wspaniała.

 

P.S. Tym akcentem zakończył się bardzo udany cykl koncertów

szantowych w Klubie Galerii ZAK. Po wakacyjnej przerwie od września szanty powrócą jednak do Poznania. I to w znacznie większym wymiarze! 1-2 grudnia planowany jest bowiem pierwszy poznański festiwal szantowy! Z tego, co słyszałem, wynika, że ma on być ukierunkowany głównie na piosenkę żeglarską i dobrą zabawę, choć ja osobiście nie tracę jednak nadziei na obecność bardziej tradycyjnego nurtu i "prawdziwych" szant.

Informację wprowadził(a): Michał Nowak - godz. 14:20, 21 czerwiec 2006, wyświetlono: 2257 razy

nieśmiały harpunnik

wysłano: 15:13,22 czerwiec 2006

...gdzie sie odbywają te:" W I E L K I E F E S T I W A L E" ??...bo chyba nie w Polsce?
Odpowiedz na ten komentarz
M. Nowak

wysłano: 15:20,22 czerwiec 2006

...kilka, kilkanaście tysięcy ludzi na niszowych szantach... mało?
Odpowiedz na ten komentarz
jurek

wysłano: 13:55,23 czerwiec 2006

nieśmiały harpunnik napisał: ...gdzie sie odbywają te:" W I E L K I E F E S T I W A L E" ??...bo chyba nie w Polsce? .... dodałbym jeszcze Festiwal Piosenki Żeglarskiej " KEJA" w Długiem w gm. Strzelce Krajeńskie. 8-10 tys. osób na jednodniowym festiwalu!!
Odpowiedz na ten komentarz
M. Nowak

wysłano: 16:33,23 czerwiec 2006

...choć jednak doborem i różnorodnością wykonawców wymienione przeze mnie imprezy przewyższają Keję. Ale organizacyjnie to majstersztyk.
Odpowiedz na ten komentarz
Copyright © 2004-2010 SZANTYMANIAK.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
Technologia: strony internetowe INVINI