Szantymaniak poleca:

Jesteś tutaj

Artykuły

Spróbuj chociaż raz North Westowe Przejście zdobyć - s/y Stary płynie!!!

Reportaże z wypraw żeglarskich

 

Zapewne pamiętacie Jacka Wacławskiego ? Pisałem o nim i jego wspaniałej wyprawie wokół hornu w maju. Jacek był gosciem Honorowym festiwalu Zeza2006 podczas którego przedstawił filmy i zdjęcia z wyprawy wokół Ameryki ...

 

Zapewne pamiętacie Jacka Wacławskiego ? Pisałem o nim i jego wspaniałej wyprawie wokół hornu w maju. Jacek był gosciem Honorowym festiwalu Zeza2006 podczas którego przedstawił filmy i zdjęcia z wyprawy wokół Ameryki Południowej przez Horn i Antarktydę. Jacek wspominał wówczas o nowej wyprawie - przez North West Passage - czyli osławione Przejscie północno zachodnie, która rozpoczęła się kilka tygodni po festiwalu. Wówczas życzyliśmy Jackowi i jego załodze szczęścia w przejściu przez najtrudniejszy na świecie, skuty lodem żeglarski szlak

Tekst zapozyczony ze strony www.amundsen.pl

 

[...] Od momentu wyprawy Amundsena świat zapomniał o tajemniczym przejściu. Kilka lat później wybudowano Kanał Panamski, który skrócił drogę z Atlantyku na Pacyfik do kilku godzin. Dopiero w 1942 roku Przejście ponownie pokonuje szkuner Kanadyjskiej Policji Konnej "Św. Roch", pod dowództwem Henry'ego Larsena, a po wojnie przejście zdobywają wyłącznie lodołamacze i łodzie podwodne. Trzeba czekać ponad 30 lat, aby dopiero w 1977 roku holenderski żeglarz Willy de Roos na jachcie "Willywaw" pokonał trasę do Cieśniny Beringa jako pierwszy współczesny żeglarz - w ciągu jednego sezonu i samotnie. Od tego czasu tylko kilkanaście jachtów zdołało pokonać trasę Przejścia.

 

Przejście posiada też znaczące polskie akcenty. W 1975 roku do Cieśniny Lancaster wpływa "Gedania" z kpt. Dariuszem Boguckim - załoga jest przygotowana do forsowania przejścia, panują dobre warunki lodowe i sprzyjająca pogoda. Niestety w forcie Resolute, władze kanadyjskie odmawiają jachtowi "zza żelaznej kurtyny" pozwolenia na przejście dalej - Gedania musi zawrócić.

W latach 1985-88 przejście zdobywa wyprawa na jachcie "Vagabond II", organizowana przez Janusza Kurbiela - żeglarza polarnego polskiego pochodzenia. W wyprawie uczestniczą też dwaj słynni polscy żeglarze: Ludomir Mączka - "Ludojad" i Wojtek Jacobson. To właśnie oni wyprowadzają jacht i stają się pierwszymi Polakami, którzy przepłynęli Przejście. Dodatkowo "Vagabond II" jest pierwszym jachtem, który pokonał Przejście z zachodu na wschód i trzecim jachtem w historii, który zdobył Northwest Passage w ciągu jednego sezonu.

W 1993 w, rejsie jachtu "Dagmar Aaen" uczestniczy Henryk Wolski. Mimo trudnych warunków lodowych wyprawa kończy się powodzeniem, i Przejście zostaje pokonane w ciągu jednego sezonu. Henryk Wolski kontynuuje podróże polarne, w 2002 roku przepływa Przejście Północno-Wschodnie i rok później zamyka klamrę wokół Arktyki, jako pierwszy Polak i szósty człowiek na Ziemi.

Ciekawostką historyczną jest, że na Wyspie Księcia Walii znajduje się Zatoka Strzeleckiego. Nasz słynny rodak był bliskim przyjacielem Franklina i jego żony z okresu, kiedy Sir John Franklin był gubernatorem Tasmanii. Po zaginięciu wyprawy Paweł Edmund Strzelecki wspólnie z Lady Franklin organizował ekspedycje poszukiwawcze. Kto jednak nazwał tajemniczą zatokę imieniem polskiego podróżnika? Sam Franklin, czy może jedna z wypraw poszukujących Franklina?

 

***

Najnowsza relacja Kapitana s/y Stary

 

Za kilka godzin ruszamy w drogę...

 

1 września 2006 r. - Za kilka godzin ruszamy w drogę. Ciężko jest zostawić przyjazny port, jakim okazał się Cambridge Bay. Przed nami 700 mil przez Cieśniny Dease, Coronation i Amundsena, aż do Morza Beauforta. Następnym portem, jaki planujemy odwiedzić jest Tuktoyaktuk leżący u ujścia rzeki Mackenzie.

 

W tej chwili wieje dość silny, korzystny wiatr, mamy więc nadzieje na sprawne pokonanie pierwszych mil. Aktualne prognozy mówią o ciężkiej sytuacji lodowej u wybrzeży Alaski. Zalegający tam wieloletni lód niemal całkowicie blokuje przejście do Cieśniny Beringa. Teraz jednak nie pozostaje nam nic innego jak płynąć do przodu i mieć nadzieje na poprawę warunków.

 

Wszyscy wokół mówią, że ten rok jest wyjątkowy pod względem zalodzenia. Wschodnia część trasy, która jest powszechnie uważana za najtrudniejszą, sprawiającą najwięcej kłopotów dla małych jednostek, w tym sezonie miała dużo lepsze warunki niż zwykle. Natomiast wybrzeża Alaski, które są przed nami, pokryte są polami lodowymi, które mogą zagrodzić nam drogę i zmusić do zimowania. Płyniemy na zachód z dużym niepokojem, licząc jednak na poprawę prognoz. Ryzyko i niepewność są nieodłącznymi elementami trasy Przejścia Północno-Zachodniego. Ale też dzięki nim te rejony są tak ciekawe i wyzywające.

 

Trasa przez Arktykę jest przepiękna. Jesteśmy niemal w połowie drogi z Atlantyku na Pacyfik. Wiem jednak, że dopiero zaczynamy ją poznawać. Z całą pewnością warto byłoby spędzić tu dużo więcej czasu. Małe osady, jak odwiedzone przez nas Gjoa Haven, Pond Inlet i teraz Cambridge Bay dzielą setki kilometrów całkowicie dzikich, niedostępnych terenów. Piękno wybrzeży Ziemi Baffina, Wyspy Sommerset zapada głęboko w pamięć.

 

Ważni są ludzie - poznani na trasie przyjaciele - dla których chciałbym żebyśmy mieli więcej czasu, choć wiem, że musimy gnać na zachód. Wiem, że dzieje się coś ważnego, wciąż trudno mi uwierzyć, że dotarliśmy już tutaj. "Stary" stoi przy pirsie, który znam od lat ze zdjęć i filmów, z wypraw Arveda Fuchsa, zimowania "Fine Tolerancje" i "Damar Aaen". Po przeciwnej stronie zatoki, leży wrak "Maud" - statku Amundsena - jedynego, który pozostał w Arktyce. Historia wypraw polarnych jest przede wszystkim wielką lekcją pokory i stosunków międzyludzkich. Wiele wypraw szukających Northwest Passage skończyło się wielkimi niepowodzeniami i tragediami, bo arktyczne kłótnie okazały się gorsze się od arktycznych zim. Płyniemy szlakiem Amundsena, pierwszego, który szczęśliwie pokonał tą legendarną trasę, starając się nie zapomnieć o jego cechach, dzięki którym dotarł tak daleko.

 

Jacek Wacławski, 2006-09-01 (oprac. Gosia Seruga)

 

Tekst oraz zdjęcia zapożyczono ze strony www.amundsen.pl 

autor zdjęć: Dominik Bac 

Galeria

Informację wprowadził(a): Maciej "YenJCo" Jędrzejko - godz. 9:21, 8 wrzesień 2006, wyświetlono: 394 razy

YenJCo

wysłano: 10:24,8 wrzesień 2006

Właśnie skończyłem rozmowe telefoniczną z Jackiem. Maja na pokładzie telefon satelitarny :-) Na s/y Stary jest teraz 3 w nocy - kilka godzin temu jacht osiagnął Alaskę. Bezpiecznie zacumowali w porcie Kaktovik na wyspie Bartera :-) Załoga czuje się świetnie. Zrzuty ekranowe (zapożyczone z programu GoogleEarth) - miejsca postoju starego zaraz wrzucę do galerii pod artykułem Sssciskam macieyco
Odpowiedz na ten komentarz
YenJCo

wysłano: 10:37,8 wrzesień 2006

Zobaczcie te linki : 1) http://www.dced.state.ak.us/dca/commdb/photopages/Kaktovik_Photos.htm 2) http://www.uark.edu/misc/jcdixon/Historic_Whaling/Villages/Kaktovik.htm Polecam wszystkim kochającym marzyć program GoogleEarth... do pobrania http://dl.google.com/earth/GE4/GoogleEarthWin.exe (downlowad plik 13 MB) Ssscisakm Yen
Odpowiedz na ten komentarz
E.T.

wysłano: 10:57,8 wrzesień 2006

Dobrze że można popatrzeć, pomarzyć...eh!
Odpowiedz na ten komentarz
Monia

wysłano: 13:38,8 wrzesień 2006

Goha, wszelkie informacje są na stronie http://www.g9.com.pl/messalina/ Pozdrawiam Monia
Odpowiedz na ten komentarz
E.T.

wysłano: 17:12,11 wrzesień 2006

Konyngent marines...coś mi to przypomina... ale artykuł zacny, szkoda że Bligh nie mógł przeczytać pewnej książki.
Odpowiedz na ten komentarz
NiecnyKsiaze

wysłano: 17:33,11 wrzesień 2006

Blighowi juz pomoglby cykl C.S. Forestera o Horatio Hornblowerze, a jak i to by do niego nie dotarło, to Science-Fiction Davida Webera o pani kapitan Honor Harrington spowodowałaby, że zmieniłby swój styl (pyskowanie) na chłodny autorytet, nieprawda, E.T.? :)
Odpowiedz na ten komentarz
Bzytek

wysłano: 18:46,25 kwiecień 2008

Informacjie o zatoce Strzeleckiego znajdziesz na mtkosciuszko.org.au
Odpowiedz na ten komentarz
Copyright © 2004-2010 SZANTYMANIAK.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
Technologia: strony internetowe INVINI