Szantymaniak poleca:

Jesteś tutaj

Artykuły

Szantomierz, emocje sięgają zenitu

Zapowiedzi festiwali szantowych

Już za moment zabrzmią pierwsze dźwięki festiwalu SZANTOMIERZ, jednego z najlepiej ocenianych, zarówno przez wykonawców, jak i publiczność. Na kilka chwil przed imprezą swoimi emocjami dzieli się z nami Grzegorz Świtalski. Świtza ma ku temu podwójny powód, jest bowiem nie tylko ...
Już za moment zabrzmią pierwsze dźwięki festiwalu SZANTOMIERZ, jednego z najlepiej ocenianych, zarówno przez wykonawców, jak i publiczność. Na kilka chwil przed imprezą swoimi emocjami dzieli się z nami Grzegorz Świtalski. Świtza ma ku temu podwójny powód, jest bowiem nie tylko organizatorem imprezy, ale też liderem grupy Hambawenah, która obchodzi w tym roku swoje dziesiąte urodziny. Przeczytajcie jego wypowiedź i wybierzcie się, by samemu zobaczyć wszystko to, co zapowiadamy:

Zapytany przez kolegę z zaprzyjaźnionego zespołu, jaki byśmy chcieli dostać prezent z okazji jubileuszu dziesięciolecia działalności zespołu Hambawenah, który odbędzie się podczas festiwalu Szantomierz 2006, odparłem, że chcemy aby to była skromna uroczystość, a nie jakieś wyreżyserowane, sztuczne przedstawienie z niepotrzebnymi fajerwerkami. Mój rozmówca (kto to był? Niech się ujawni!) nalegał abym jednak coś zaproponował, a kiedy okazało się, że nic mi nie przychodzi do głowy, sam wpadł na bardzo piękny pomysł. "Zagramy coś z Waszego repertuaru!" - usłyszałem w słuchawce telefonu.


I tak to się zaczęło. Pomysł mi się spodobał, ale nie tylko mi, zaproszeni na Szantomierz goście podjęli temat, postanowili włączyć (jednorazowo?) do swojego repertuaru jedną z piosenek z repertuaru Hambaweny. Jednocześnie broniłem się rękami i nogami przed jakimkolwiek kierowaniem tą spontaniczną akcją. Przekazywałem jedynie informacje o jej istnieniu zastrzegając, że jest to całkowicie dowolny temat i zarówno decyzja o jego podjęciu jak i sam wybór utworu maja być uzależnione jedynie od chęci oraz osobistych emocji(!). Zapytany o ewentualne rezerwacje utworów odpowiadałem, że jeśli coś z naszego repertuaru się spodoba to niech to będzie decyzja samego wykonawcy, co chce zaśpiewać i jak to zaaranżować. "Grajcie co czujecie, jak czujecie, a już sam fakt, że wykonacie coś z naszego repertuaru będzie dla nas Wieeeelkim wyróżnieniem, a jeśli nawet jakaś piosenka się powtórzy, to przecież...będzie ona wpleciona w cały recital wykonawcy i ewentualne dublowanie się utworów nie będzie nikomu przeszkadzało, a nawet może wyjść danej (ludowej przecież) piosence na dobre"


No i wyszło. Właśnie usłyszałem "Kamienie" w cudownym wręcz wykonaniu Andrzeja Koryckiego i Dominiki Żukowskiej. Nie wiem, co nimi kierowało, że postanowili odkryć tajemnicę przed swoim występem w Sandomierzu, ale efekt jest piorunujący! Atmosfera w sercach Hambaweny jest rozgrzana do granic możliwości, a co to dopiero będzie, gdy usłyszymy to wszystko na żywo? Już teraz trudno opisać te emocje.


Polecam link do Poddasza na stronie Andrzeja i Dominiki, już teraz każdy może posłuchać "Kamieni". Ile będzie wykonań tej tradycyjnej polskiej piosenki (w odmiance świętokrzyskiej)? Tego nie wiemy, ale dobrze jest spojrzeć na program festiwalu :-).


Ponadto, chciałbym wspomnieć, że to nie Hambawenah wprowadziła ten utwór do swojego repertuaru jako pierwsza, zrobiła to Chudoba i pomimo, że jest to kawałek tradycyjny, to nasze wykonanie było poprzedzone konsultacją z tym znakomitym zespołem folkowym. Obiecałem im wtedy, że, nie tylko przy okazji "Kamieni", będę wspominał  i pamiętał o nich, co też z przyjemnością czynię.


Może dzięki temu naszemu jubileuszowi piosenki wodniackie na stałe zagoszczą w repertuarze wykonawców szantowych, a więc tam, gdzie ich miejsce. Szkoda by było żeby nadal pozostawały niedoceniane. To przecież nasza kultura, a znane u nas szanty to w większości jedynie swoisty spadek po kulturze anglosaskiej.


A teraz nie pozostało mi nic innego jak jeszcze raz i jeszcze serdeczniej zaprosić Was na V Jubileuszowy Festiwal Piosenki Wodniackiej Szantomierz 2006, oraz przypomnieć jego program:

Piątek, 28 lipca, godz. 18.00, Rynek
Koncert Ballad

wystąpią: Ryszard Muzaj, Piotr Zadrożny, Marek Szurawski, Andrzej Korycki, Dominika Żukowska, Szela, Hambawenah, Pchnąć w Tę Łódź Jeża, Samhain.

Sobota, 29 lipca, godz. 12.00, Rynek
Koncert Konkursowy

wystąpią: Banshee, Velbot, Matelot, Morże Być, Ponton Band, Betty Blue, Lego, Shantymentalni, Pod Wiatr

Sobota, 29 lipca, godz. 19.00, Bulwar im. J. Piłsudskiego (nad Wisłą)
Noc nad Wisłą (jubileusz dziesięciolecia sandomierskiego zespołu Hambawenah)
prowadzenie: Bartosz "Bongos" Konopka (Yank Shippers)

wystąpią: laureat nagrody specjalnej FPW Szantomierz 2006, laureaci poprzednich edycji (Koga, Samhain oraz Pchnąć w Tę Łódź Jeża), gospodarze (Hambawenah), V-szerze na bis, Ryczące Dwudziestki, Stare Dzwony, Szela, Jerzy Porębski, oraz zaproszone "niespodzianki".

Niedziela, 30 lipca, godz. 14.00, Rynek
Koncert Laureatów

wystąpią: V-szerze na bis, oraz laureaci V FPW Szantomierz.

Grzegorz "Świtza" Świtalski

Fotografia Andrzeja i Dominiki zaczerpnięta z www.korycki.com

Inne artykuły z tego cyklu

Zobacz także

W naszym archiwum

Informację wprowadził(a): Rafał "Taclem" Chojnacki - godz. 10:16, 27 lipiec 2006, wyświetlono: 1439 razy

Maciek Ponton

wysłano: 14:33,27 lipiec 2006

Pozdrawiam serdecznie organizatorów i mam prosbe : o ile to będzie możliwe PRZESUŃCIE CHOĆ TROCHĘ GODZINY KONKURSU ! ! ! . JURORZY I KONKURSOWICZE ROZTOPIĄ SIE W TYM SKWARZE. Całkowicie poważnie - Maciek Ponton
Odpowiedz na ten komentarz
rad

wysłano: 20:46,27 lipiec 2006

sorry ale musze wprowadzic sprostowanie do tego wszzytkiego przykro mi powiedziec lae w dzielnicy putney nie ma lokalu szantowego jest zwykly night club gdzie od czasu do czasu kogos wpuszcza live pozdrawaim
Odpowiedz na ten komentarz
Marek Jankowski

wysłano: 18:22,31 lipiec 2006

No i po Szantomierzu, tegorocznym oczywiście, bo na następną edycję już z niecierpliwością czekam, nie ja jeden zresztą. Chwała organizatorom, a w szczególności osobie likwidującej wszelkie problemy zanim jeszcze powstały, niezmiennie pogodnej, uroczej i pięknej Sylwii, która na swoich wątłych dziewczęcych barkach po raz kolejny uniosła cały ciężar pierwszej linii organizacyjnej. Nie mam się do czego przyczepić, więc pozostaje mi tylko podziękować, że dane mi było wziąć udział w tak przyjemnej imprezie. Sądzę, że twóórcy "Szantomierza" mogliby uruchomić warsztaty dla organizatorów festiwali, aby i gdzie indziej, w takim Giżycku, czy też Białymstoku, było równie fachowo i sprawnie, a za razem miło i bezkonfliktowo jak w Sandomierzu.
Odpowiedz na ten komentarz
Copyright © 2004-2010 SZANTYMANIAK.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
Technologia: strony internetowe INVINI