Szantymaniak poleca:

Jesteś tutaj

Artykuły

Szanty nad Łarpią

Relacje

Morze, góry, zagraniczne plaże... W różnych miejscach można spędzić kilka wolnych, majowych dni. Ci, którzy długi weekend postanowili rozpocząć w Policach na pewno nie będą tego żałować. Dlaczego? Otóż ten dzień obfitował w tak wiele wydarzeń związanych z ...

Morze, góry, zagraniczne plaże... W różnych miejscach można spędzić kilka wolnych, majowych dni. Ci, którzy długi weekend postanowili rozpocząć w Policach na pewno nie będą tego żałować. Dlaczego? Otóż ten dzień obfitował w tak wiele wydarzeń związanych z morzem i żaglami, że każdy, komu nie jest obca ta tematyka znalazł tam coś dla siebie. Właśnie 1 maja w Policach odbył się drugi Łarpia Sail Festival, w ramach którego na gości czekało wiele atrakcji.

Łarpia Sail Festival to nie tylko koncerty znanych i lubianych wykonawców, chociaż bez wątpienia to one zgromadziły najwięcej widzów. Ale o tym później. Pierwszym punktem programu było rozpoczęcie sezonu żeglarskiego na przystani UKS Bras. Po wodzie popłynęły dźwięki Mazurka Dąbrowskiego, na maszcie po

jawiła się biało-czerwona flaga, a zgromadzeni żeglarze z radością powitali kolejny sezon na wodzie. Pozostaje tylko życzyć stopy wody pod kilem. Ahoj żeglarze, do zobaczenia na wodzie!

Jako że sezon żeglarski mieliśmy już otwarty, cóż mogło być lepszego od śpiewania i słuchania szant? Nic, toteż już o godzinie 14:00 w polickim MDK stawiło się pięć zespołów, biorących udział w II Ogólnopolskim Przeglądzie Piosenki Morskiej i Folk.

Do konkursu zgłosiło się sześciu wykonawców, jednakże jeden nie dojechał. Posłuchać więc mogliśmy: ZKM z Wrocławia, Windjammers z Warszawy, Wojtka Lesiaka, duetu Wojtek & Maciej i zespołu bez nazwy. Ostatni wykonawca w czasie trwania przeglądu dwukrotnie zmienił nazwę. Z zespołu bez nazwy stał się Bandą Amatorów, a po ocenie jurorów zostali przy nazwie Brak Słów. Otóż jurorom zabrakło słów, aby ocenić wystę
p. Po burzliwych naradach zespół zajął II miejsce, dzieląc podium z Wojtkiem Leśniakiem. III miejsce zajął Windjammers, natomiast I ZKM, otrzymując tym samym nagrodę Marszałka Województwa Zachodniopomorskiego oraz prawo do rozpoczęcia swoim występem ostatniej części Festiwalu, czyli koncertów w hotelu "Dobosz".

Jako pierwsi miejsce na scenie zajęli organizatorzy Konkursu Wie

dzy Morskiej. Młodzież biorąca udział w konkursie szybko zajęła miejsca na podłodze i przy ścianach, aby jak najlepiej i najszybciej odpo
wiedzieć na przygotowane pytania. Chociaż czas nie był udzielany, młodzież jak najszybciej chciała przelać posiadaną wiedzę na papier.

Jak już pisałam, część koncertowa zgromadziła najwięcej widzów. Już o godzinie 17 znalezienie wolnego stolika nie było możliwe. Ryczące Dwudziestki, Lewiatan, Jerzy Porębski, Qftry, Stary Szmugler, Jacek Rdesiński, duet Andrzeja Kory

ckiego z Dominiką Żukowską oraz Erik & Anders (członkowie zespołu Blind Man's Buff) sprawili, że sala była wypełniona po brzegi. Wykonawcy Ci mieli tego dnia również zadanie specjalne, mianowicie uczczenie siedemdziesięciolecia Jurka Porębskiego. Kilkoro z nich przygotowało specjalny występ dla "kochanego Poręby". Były kwiaty, życzenia, uściski, a zespół Stary Szmugler zaśpiewał zmienioną wersję utworu "Gdzie ta keja", przygotowaną specjalnie na ten jakże uroczysty wieczór.

Niestety wszystko co dobre, szybko się kończy. A ja tam byłam... ale nie piłam, bo Police choć piękne, to od Szczecina na raz beretem dorzucić się nie da. Tu po raz kolejny muszę powołać się na słowa Starego Szmuglera: "gdy wrócimy tu kolejny raz, wypijemy aż po dno!".

Informację wprowadził(a): Dorota Furga - godz. 9:40, 7 maj 2009, wyświetlono: 1556 razy

Zielik

wysłano: 22:29,8 maj 2009

Należę do "pisujących" a nie "piszących", albo "powiadających" a nie "mówiących". Ale czasami coś mi się wymsknie. Jako współorganizator uważam, że będę mówił o udanym przedsięwzięciu wówczas tylko, gdy postronne osoby i obecni na miejscu słuchacze wypowiedzą się konkretnie na ten temat. Dlatego też czekam na odzew osób absolutnie nie związanych z organizacją festiwalu - które podzielą się z nami swoimi spostrzeżeniami. Minęła godzina od zamknięcia "Hotelu Dobosz" (02.05.2009 r.) i już wiedziałem "kto siedzi w trzcinach":) Serdecznie pozdrawiam wszystkich szantymaniaków! Zielik
Odpowiedz na ten komentarz
Mila

wysłano: 6:16,18 maj 2009

To była druga, a nie trzecia edycja festiwalu.
Odpowiedz na ten komentarz
Copyright © 2004-2010 SZANTYMANIAK.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
Technologia: strony internetowe INVINI