Artykuły
SZANTY W BROWARZE
Relacje
Po raz trzeci szanty zagościły w piwnicach tyskiego Muzeum Browarnictwa. Sukces koncertów podczas letniej edycji PPP zaowocował tym, że od października raz w miesiącu śląscy szantymaniacy ...
Po raz trzeci szanty zagościły w piwnicach tyskiego Muzeum Browarnictwa. Sukces koncertów podczas letniej edycji PPP zaowocował tym, że od października raz w miesiącu śląscy szantymaniacy mogą posłuchać zespołów grających muzykę żeglarską u siebie na dodatek przy darmowym piwie. Zaproszenia można wygrywać m.in. w konkursach ogłaszanych na naszym portalu.
W październiku pub w Muzeum gościł zespoły Perły i Łotry oraz Leje na Pokład - niestety nie byłem ale słyszałem, że atmosfera była gorąca.
W minioną środę, tj. 16 listopada w pubie zagrali: Flash Creep oraz Segars.
Ta mieszanka klimatów doskonale sprawdziła się w Tychach. Koncert rozpoczęli muzycy z zespołu, który opisaliśmy w ostatnim wydaniu magazynu - Flash Creep.
To grupa, która powstała kilka lat temu ale prawdziwy debiut mieli dopiero podczas tegorocznego Shanties. Grają ballady i tradycyjne pieśni morza, ciekawie je aranżując, a o wykonaniu nie wspomnę - perfekcja.
Klimat jaki tworzą spodobał mi się już w Krakowie dlatego z wielką przyjemnością zasiadłem wśród publiczności. No i było tak jak się spodziewałem, początkowe problemy z instrumentami szybko zostały rozwiązane i popłynęły dźwięki irlandzkich utworów i znanych morskich songów. Flash Creep potrafią stworzyć wyjątkowy klimat, grają nastrojowo ale nie pomijają także znanych, żywszych utworów. Obok moich ulubionych, autorskich piosenek Sen, Nirwana (cudo) zagrali także Mewy, Blues o Julce Piegowatej czy Sally Brown. Mimo obaw, publicznosć wcale nie była znudzona balladowymi klimatami "creepów". Dlatego na bis pojawiły się m.in. 16 ton czy Pod Jodłą - znane już pieśni w bardzo ciekawych aranżacjach. Po raz pierwszy miałem okazję wysłuchać ich tak długiego koncertu - nareszcie.
Po "skórkach" na scenie pojawili się Segarsi. Klimatem znacznie odbiegali od tego co zaprezentował zespół Flash Creep. Segars to bowiem grupa śpiewająca szanty a cappella. W ich repertuarze znajduje się wiele autorskich szant jak i klasyków. Do moich ulubionych Segarsowych songów należą: Galernik, Golden Hunter, Who is on the way czy holenderska Haloop hal nu op.
Segarsi działają już na scenie od 10 lat. W ciągu tego czasu dorobili się solidnego repertuaru i profesjonalnego wykonania. Rzadko kiedy zdarza im się zafałszować nutę, tak było i podczas koncertu w Browarze - czysto i na temat.
Jak zawsze podczas koncertu bytomskiej grupy, nie obyło się bez konkursu - sporo też było śmiechu.
Wieczór bardzo udany, piwo smakowało jak zawsze a kawa jeszcze bardziej. Zapraszam zatem w grudniu (szczegóły wkrótce) - na koncert Róży Wiatrów i Ryczących Dwudziestek a organizatorom: Dorocie Janas (Muzeum Browarnictwa w Tychach), Wojtkowi Harmansie i Michałowi Gramatyce (Perły i Łotry) oraz Wojtkowi Wieczorkowi (MCK Tychy) dziękuję za już i liczę na kolejne ciekawe, szantowe koncerty w Tychach.
Tekst i zdjęcia:
KAMiL
Informację wprowadził(a): Kamil "KAMiL" Piotrowski - godz. 18:35, 22 listopad 2005, wyświetlono: 141 razy
| toshka |
wysłano: 17:59,23 listopad 2005
dla Segarsów za Haloop i Black & White ;]
|
| Odpowiedz na ten komentarz |
| undercover |
wysłano: 11:56,24 listopad 2005
Ta blondynka z "Flash Creep" jest rewelacyjna! ;)
|
| Odpowiedz na ten komentarz |
| Anik |
wysłano: 18:9,24 listopad 2005
To nie była Basia!! Tylko Gosia, ktora bardzo z płyty się ucieszyła! Ja (jej siostra) z resztą też! Dzięki!
|
| Odpowiedz na ten komentarz |
| KAMiL |
wysłano: 0:56,25 listopad 2005
Gosię i siostrę :)
|
| Odpowiedz na ten komentarz |
| Gosia(Basia) |
wysłano: 15:44,25 listopad 2005
przeżyje pomyłkę:Pszanty były super!!!dzięki:)
PS.a płytka jest rewelka!!
|
| Odpowiedz na ten komentarz |