Szantymaniak poleca:

Jesteś tutaj

Artykuły

Szanty we Wrocławiu: XV jubileusz (dzień III i IV)

Relacje

Kolejny dzień festiwalu to trzy koncerty, z czego dwa zaliczyłem i o nich Wam opowiem.

Nadmienię tylko, że koncert na którym nie byłem to "Szanty na pontonie", który odbył się w Miejskich Zakładach Kąpielowych w godzinach 11:00-15:00...

Pierwszy koncert

...

Kolejny dzień festiwalu to trzy koncerty, z czego dwa zaliczyłem i o nich Wam opowiem.

Nadmienię tylko, że koncert na którym nie byłem to "Szanty na pontonie", który odbył się w Miejskich Zakładach Kąpielowych w godzinach 11:00-15:00...

Pierwszy koncert wieczorny, a właściwie popołudniowy rozpoczął sie o godzinie 16:00 a jego tytuł to:
"SZANTOWA WIELKA DOGRYWKA CZYLI FESTIWAL FESTIWALI"

Ideą owego konkursu było to, aby te zespoły, które były laureatami najważniejszych w Polsce festiwali po raz kolejny stanęli w szranki.
Pomysł dość ciekawy, zważywszy, że wśród owych zespołów były:
Róża Wiatrów
Kliper
Banana Boat
Canoe
Orkiestra Samanta
DNA


Jak już pisałem nieszczęśliwym zbiegiem okoliczności nie widziałem występu zespołu Canoe, jednak to co zobaczyłem w tej części festiwalu było fenomenalne :)
Po raz pierwszy chyba w historii festiwali i konkursów jurorem była publika :D
Kryterium oceny zatem po raz pierwszy było to, czy zespół podoba się odbiorcy. I powiem szczerze, że chyba nie ma lepszego sędziego niż decybele :)
Bananowa Łodź zajęła pierwsze miejsce z ilością 108dB!

O godzinie 20 z drobnym haczykiem zaczął się chyba najbardziej przez wszystkich wyczekiwany koncert pod tytułem:
POPŁYŃ DO RIO CZYLI OSTATNIA SOBOTA KARNAWAŁU
w którym zagrali:
Mietek Folk
Jurek Porębski, Andrzej Korycki, Ryszard Muzaj oraz DNA
Perły i Łotry
Orkiestra Samanta
Ryczące Dwudziestki
Yank Shippers
Smugglers

(Wybaczcie szanowni czytelnicy, bowiem z powodu powtarzania się zespołów na różnych koncertach nie pamiętam kolejnosci występów, więc kolejność wyżej wymienionych jest losowa.)

Koncert poprowadził Messalina, czyli Irek z EKT-Gdynia wraz ze swoim synem, Michałkiem. Kto nie słyszał niech żałuje :P

Powiem tyle, że zespoły Mietek Folk, Yank Shippers, Smugglers i Ryczące Dwudziestki dały najlepsze koncerty na tym festiwalu.
Perły wypadły z klasyfikacji (oczywiście według mnie) ze względu na to, że ich koncert był źle nagłosniony, przez co miałem wrażenie, że w niektórych kawałkach słyszę fałsze... Może byłem w błędzie, w każdym razie słyszałem zdecydowanie lepsze koncerty Pereł ;)
Orkiestra Samanta wypadła z klasyfikacji (także tylko i wyłącznie według mnie) dlatego, że to trochę nie ten styl, który ja lubię...
Jurek Porębski, Andrzej Korycki i Ryszard Muzaj oraz zespół DNA odpadł dla mnie z tego samego powodu co Orkiestra Samanta...

Na wszystkich jednak koncertach była wyśmienita zabawa, ludzie szaleli i ogólnie było rewelacyjnie.
Koncert zakończył sie w granicach 2:00-2:30 w nocy po czym nadszedł czas na kontynuację imprezy w Gawrze ;)

Niedziela upłynęła nam pod znakiem konkursu i coraz podlejszego humoru...
Wiadomo jak to bywa... ostatni dzień... jutro trzeba wracać... albo i dziś jak da radę...
Ale mniejsza z tym.

O godzinie 14:00 w Tawernie na Wybrzeżu Wyspiańskiego rozpoczęły się przesłuchania konkursowe.

Postanowiłem obrać pewien dość specyficzny sposób oceny zespołów, a mianowicie wziąłem kufelek, naprawiłem, żeby nie był pusty i udałem się jak najdalej od sceny aby porozmawiac z ludźmi.
Pewnie pomyślicie, że olałem sprawę i nic nie oceniałem... no to jesteście w błędzie :)

Od początku, zanim jeszcze zaczął się konkurs i aż do końca jego trwania byłem całym sercem (zapewne wbrew wielu osobom) za Młodym Bra-De-Li. Jednak trzeba było także spojrzeć na konkurencję, która była bardzo duża i trudna..

Stwierdziłem, że najlepszym kryterium oceny będzie to, czy uda się występującemu zespołowi tak zainteresować mnie, żebym się wyłączył z rozmowy i podszedł zobaczyć jego występ. Jak się okazało było takich zespołów kilka.

Pierwszym z nich byli jak dla mnie fenomenalni BUKANIERZY. Zespół ten prezentuje moim zdaniem coś na kształt 4Refy w nowym wydaniu... tak jakby jakiś szantowy NewWave :)
Bukanierzy byli moimi faworytami realnymi, tzn. chciałem, żeby wygrały BraDeLki ale z realnego punktu widzenia Bukanierzy byli po prostu lepsi.

Kolejnym takim zespołem, który przykuł moją uwagę było fenomenalne wręcz FAIR LADY z Radomia. Zespół zaprezentował dwie przepiękne ballady, jednak pomimo wszystko nie został dostrzeżony przez JURY.

Trzecim z zespołów spełniających moje kryterium byli zwycięzcy tegorocznego festiwalu, SĄSIEDZI. Szkoda jednak, że zagrali znane i lubiane "Tour Dion" oraz "Szkunera"... troszkę czasu od Giżycka było i można było wymyśleć cos nowego :/

MAJTKI BOSMANA to jedyny zespół, który dawał czadu a capella, za co chłopakom należą się wielkie brawa. Mam nadzieję, że jeszcze zobaczymy ich jako gwiazdy na niejednym polskim festiwalu szantowym :)

Ostatnim z zespołów, które zaprzątnęły moją uwagę było POD MASZTEM. Jeszcze do dziś chodzi mi po głowie "Nasz statek pływał tylko między Dover a Callais" ;)
Pełna życia muzyczka z dość intrygującym wokalem Roberta Kolebuka zawsze wywołują u mnie śmiech... tak było i tym razem. POD MASZTEM to bez wątpienia jeden z ciekawszych zespołów nowego pokolenia.

Reszty zespołów (poza BraDeLi, na których występ czekałem od 10 stycznia) nie pamiętam, co oznacza, że według mnie nie były za specjalne.

Po przesłuchaniach konkursowych nadszedł czas na finał koncertu i rozstrzygnięcie konkursu.
Ja osobiście na koncercie finałowym pojawiłem się dopiero na wyniki konkursu, więc co było wczesniej nie słyszałem. Wiem jedynie, że lauretami tegorocznej edycji festiwalu Szanty we Wrocławiu został zespół SĄSIEDZI, a drugie i trzecie miejsce zajęli odpowiednio SZANTAŻYŚCI i BUKANIERZY.

A potem to już były gratulacje, życzenia, gratulacje, Mechanicy Shanty, 4Refy i pożegnanie. ;)

Chciałbym złozyć panom akustykom, obsłudze technicznej i wykonawcom oraz organizatorom przede wszystkim za umożliwienie nam spędzenia wspaniałych chwil i za równie wspaniałą zabawę :)

Wybaczcie mi drodzy czytelnicy to, że nie opisuję wszystkiego ze szczegółami, bowiem byłoby to awykonalne :)
Zaznaczam także, że wszystkie opinie przytoczone w tej jak i w pierwszej części relacji są opiniami moimi, są w 100% subiektywne i nie są tu umieszczone w celu innym, aniżeli wyrażenie mojego zdania na temat zespołów oraz organizacji festiwalu.

Informację wprowadził(a): Tomasz "tom-ash" Janiszewski - godz. 0:13, 26 luty 2004, wyświetlono: 677 razy

Robert Kolebuk

wysłano: 16:40,27 luty 2004

Zespół młodego pokolenia... :-) Jest mi bardzo miło Tom.
Odpowiedz na ten komentarz
ZsYCzVLvEoleFsWAqQ

wysłano: 8:53,22 lipiec 2009

76H1th hiqdstlo gqrjthmt qmhxgkca
Odpowiedz na ten komentarz
ZsYCzVLvEoleFsWAqQ

wysłano: 8:53,22 lipiec 2009

76H1th hiqdstlo gqrjthmt qmhxgkca
Odpowiedz na ten komentarz
DtoJrZGeYytIozKtBt

wysłano: 2:20,30 lipiec 2009

TdOkOE varbqrfm hftrpbjl dwwpughp
Odpowiedz na ten komentarz
DtoJrZGeYytIozKtBt

wysłano: 2:20,30 lipiec 2009

TdOkOE varbqrfm hftrpbjl dwwpughp
Odpowiedz na ten komentarz
OjdOVJmnrAmivkfILF

wysłano: 1:30,1 sierpień 2009

odwwpnsn tqmngohx ixjqapnj
Odpowiedz na ten komentarz
OjdOVJmnrAmivkfILF

wysłano: 1:30,1 sierpień 2009

odwwpnsn tqmngohx ixjqapnj
Odpowiedz na ten komentarz
FWqIDcOaS

wysłano: 2:51,1 sierpień 2009

kexqaotm krtqlejs nbizstpy
Odpowiedz na ten komentarz
FWqIDcOaS

wysłano: 2:51,1 sierpień 2009

kexqaotm krtqlejs nbizstpy
Odpowiedz na ten komentarz
wQRBjSVuBmNfqYHcjb

wysłano: 4:11,1 sierpień 2009

gyeemuww khbpvdxc oczuuvjt
Odpowiedz na ten komentarz
Copyright © 2004-2010 SZANTYMANIAK.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
Technologia: strony internetowe INVINI