Artykuły
Tawerna żeglarska w Mielcu
Prezentacje
Właściciele na pomysł wpadli będąc na wakacjach w Krynicy,
...
Właściciele na pomysł wpadli będąc na wakacjach w Krynicy, ale górskiej. Nigdy nie żeglowali - ba nie mieli kontaktu z środowiskiem żeglarskim. Pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę.
Mieleccy żeglarze od razu polubili lokal gdzie mogą posłuchać miłej dla ucha muzyki. Mogą zaprezentować szerszemu ogółowi swoje inicjatywy żeglarskie, takie jak zakupy nowego sprzętu dla miejscowego klubu żeglarskiego Orkan.
Od czasu do czasu wpadną miejscowy szantymeni aby pograć coś dla siebie wzbudzając przy tym żywe zaintresowanie gości lokalu.
Tawerna jest nowa, ale już zaczyna nabierać "klimatu". Żeglarsko usposobieni goście przynoszą pamiątki - elementy związane z morzem, jachtami, czy zdjecia z rejsów, które prezentowane są na ścianach lokalu.
Gdy czytelnika szantymaniaka zawiłości losu rzucą do Mielca niech zajrzy do Pubu pod Latarnią, a spotka się z miłą dla każdego żeglarza atmosferą. Właściciele lokalu Pawła i Monika już są urobieni - zaczynają uczyć się trudnej sztuki żeglowania.
Inne artykuły z tego cyklu
- Nowy Pub Szantowy w Krakowie - WRĘGA
- Podsumowanie pierwszych miesięcy działalności tawerny żeglarskiej Czarna Perła
- Piąte urodziny Gniazda Piratów
- Przechyły - nowa tawerna żeglarsko-szantowa w Warszawie
- Dwa razy większy Contrast!
- Szanty w Spirali 27-go kwietnia z EKT Gdynia i Passatem
- 190 DNI LATARNI
- Nowa Chata dla Pirata
- Zapaliliśmy LATARNIĘ
- Szanty w gdyńskim ALFABECIE
Informację wprowadził(a): Mariusz "marwiac2" Wiącek - godz. 21:27, 14 grudzień 2006, wyświetlono: 449 razy
Komentarze: pokaż wszystkie
» dodaj własny komentarz
| szycha |
wysłano: 13:46,22 grudzień 2006
Witam,
gorące pozdrawienia dla mieleckiej Latarni, od tej gliwickiej. Oby wszyscy jej goście się u Was dobrze bawili i tłumnie do niej przybywali :)
Jak będę w Mielcu (a myślę, że w niedługim czasie) to bardzo chętnię zaglądne.
|
| Odpowiedz na ten komentarz |
| Mariusz Wiącek |
wysłano: 19:6,22 grudzień 2006
Wszędzie jest Marek Szurawski, a na tytule okładki jest Marek Siurawski? Czyżby zmienił nazwisko? Może mi ktoś wyjaśni?
|
| Odpowiedz na ten komentarz |
| Młody |
wysłano: 19:18,18 lipiec 2007
POZDROWIENIA Z ATEN DLA ZNAJOMYCH Z NAJLEPSZEJ KNAJPY SZANTOWEJ W MIELCU ORAZ ICH WLASCICIELI MONI I PAWLA PRZESYLA DAREK MILO CZASEM TU W ATENACH POWSPOMINAC JAK SIE CIAPALO PIFFFFFKO NIE JEDNO W WASZYM LOKALU DO RANA ZE ZNAJOMYMI KINGA ROBERCIKIEM FAZIM ADASIEM GRINGIEM Z VIVY DZIKIEM I INNYMI KTORYCH BARDZO WSZYSTKICH POZDRAWIAM
|
| Odpowiedz na ten komentarz |
| Młody |
wysłano: 19:19,18 lipiec 2007
POZDROWIENIA Z ATEN DLA ZNAJOMYCH Z NAJLEPSZEJ KNAJPY SZANTOWEJ W MIELCU ORAZ ICH WLASCICIELI MONI I PAWLA PRZESYLA DAREK MILO CZASEM TU W ATENACH POWSPOMINAC JAK SIE CIAPALO PIFFFFFKO NIE JEDNO W WASZYM LOKALU DO RANA ZE ZNAJOMYMI KINGA ROBERCIKIEM FAZIM ADASIEM GRINGIEM Z VIVY DZIKIEM I INNYMI KTORYCH BARDZO WSZYSTKICH POZDRAWIAM
|
| Odpowiedz na ten komentarz |
| nauczycielka |
wysłano: 8:36,4 sierpień 2008
Niestety, klimat może i jest ale chamstwo się szerzy, zapowiadało się dobrze ,ale z upływem czasu miejsce nabiera zupełnie innego charakteru,tzw"mordowni",niedługo zostanie tylko wystrój przypominający o dobrych tradycjach żeglarskich....
|
| Odpowiedz na ten komentarz |