Szantymaniak poleca:

Jesteś tutaj

Artykuły

Wiosennie, szantowo, konkursowo

Relacje

Czy w szantach, pieśniach pracy, pieśniach morza i piosence żeglarskiej jest miejsce dla tych najmłodszych? Owszem! Przypominają nam o tym liczne koncerty dla maluchów, odbywające się w czasie festiwali "dla dorosłych". Wiele z "dojrzałych" zespołów pisze piosenki, a nawet nagrywa

...

Czy w szantach, pieśniach pracy, pieśniach morza i piosence żeglarskiej jest miejsce dla tych najmłodszych? Owszem! Przypominają nam o tym liczne koncerty dla maluchów, odbywające się w czasie festiwali "dla dorosłych". Wiele z "dojrzałych" zespołów pisze piosenki, a nawet nagrywa całe płyty specjalnie dla dzieci. A gdyby tak zorganizować stricte dziecięcy festiwal, a dorosłych zaprosić tylko jako gości do koncertu? Zaraz, zaraz... taki festiwal już istnieje! To Wiosenne Szantowisko odbywające się właśnie w Bytomiu.

 

 

We wtorek w Bytomskim MDK nr 1 rozbrzmiały dźwięki gitar, fletów, wszelkiego rodzaju przeszkadzajek oraz dziesiątki dziecięcych głosów. W V FESTIWALU PIOSENKI ŻEGLARSKIEJ "Przedszkolne shantowanie" wzięło udział siedem bytomskich przedszkoli - nr 25, 16, 29, 14, 24, 5 i 21. Nad porządkiem imprezy czuwała Barbara Kominek - osoba wręcz stworzona do roli konferansjera i pracy z maluchami.

 


Tych najmłodszych oceniało jury w składzie:
Pat Sheridan - szantymen z Irlandii, członek zespołu Warp Four,
Wojciech "Muzyk" Harmansa - członek zespołu Perły i Łotry, dyrektor artystyczny festiwalu Port Pieśni Pracy oraz redaktor Portalu Szanty24.pl,
Agnieszka Krajewska - dyrektor artystyczny festiwalu Shanties z Krakowa, oraz
Jolanta "SKRZYPACZKA" Gacka - czyli moja skromna osoba, dumnie reprezentująca Portal Szantymaniak oraz zespół Passat.

 

Jak to zwykle bywa na konkursach, jury miało twardy orzech do zgryzienia. Kolorowe, pomysłowe stroje otaczały nas ze wszystkich stron. Piraci, marynarze, kapitanowie, a nawet tańczące statki. Większość śpiewała z podkładem muzycznym, jedni tylko użyli akompaniamentu "na żywo" w postaci gitary. Wszyscy rozśpiewani, radośni, pełni energii. Jednemu z małych artystów nawet "urwała się śmiotka", czego nie omieszkał skomentować do mikrofonu. Kiedy zaś czterech majtków płci pięknej szorowało pokład - bosman stał nad nimi, dyrygując (ehh, takie życie!).

 

Środa - to dzień szkół podstawowych, gimnazjów, a nawet i liceów. Dwie kategorie wiekowe: 7-13 i 14-19 lat.

Zespołów dziewiętnaście sztuk.
Tym razem skład jury troszkę się zmienił. Jego szeregi opuścił Pat Sheridan, który musiał już wracać do rodzinnej Irlandii, a jego miejsce zajął Maciej Cybulski (zawodowy gitarzysta oraz wokalista zespołu Brasy). Całość imprezy prowadziła jak zwykle uśmiechnięta i niezwykle dowcipna Aleksandra "Pola" Jędrzejec (wokalistka zespołu Passat), przy wsparciu schowanej za kotarą Iwony Smołkowicz.
Zanim jednak mogliśmy przejść do części konkursowej, na scenie pojawiły się spóźnialskie przedszkolaki. Mimo tego, że schował im się jeden dzień, wystąpiły (z tym że już poza konkursem) na Wiosennym Szantowisku i zaprezentowały się fantastycznie. Śpiewający Pan Kapitan dobrze wiedział, czego chce - dyrygował kolegami z zespołu, poprawiał im mikrofony, podpowiadał tekst. Jeśli w przyszłości będzie takim kapitanem jak dzisiaj - to ja z chęcią popłynę z nim na rejs.

 

Po przedszkolakach nadszedł czas na troszkę starszych. Tutaj regulamin konkursu był trochę bardziej rygorystyczny - zakaz używania podkładów, akompaniament "na żywo".
W pierwszej grupie zaprezentowały się następujące zespoły:


Bajka z Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 7 w Bytomiu (Zespół ten właściwie należał do drugiej grupy, ale z powodów ważnych egzaminów jego członkowie musieli "już uciekać" i dlatego wystąpili pierwsi)
Szekle z Harcerskiej Drużyny Próbnej w Bytomia,
Ślązaczek z Pałacu Młodzieży w Katowicach,
Żagle Staw z 2 Harcerskiej Drużyny Próbnej w Bytomia,
Trio ze Szkoły Podstawowej nr 37 z Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 4 w Bytomiu,
Pierwsza Wachta z Zespołu Szkół Specjalnych nr 4 w Bytomiu,
Wesołe Trójki ze Szkoły Podstawowej nr 3 w Bytomiu,
Piraci z 45 ze Szkoły Podstawowej nr 45 w Bytomiu,
Gagatki z Pałacu Młodzieży w Katowicach,
Szkwał ze Szkoły Podstawowej nr 43 w Bytomiu,
Młodzi Podróżnicy ze Szkoły Podstawowej nr 46 w Bytomiu
Grzmot z Zespołu Szkół nr 6 w Bytomiu

 

W przerwie między kategoriami wystąpił zespół Pyzy z Ogniska Pracy Pozaszkolnej z Mikołowa, prezentując "Bum cyk cyk" i "Morskie opowieści" z bardzo ciekawą choreografią. Następnie pani konferansjer przy wielkim sprzeciwie organizatorów ze sceny ogłosiła krótką przerwę. "Kto ma mikrofon, ten ma władzę" - zabrzmiały słowa Poli zamykające część pierwszą konkursu.

 

Druga grupa to już nieco starsi i często doświadczeni na scenie szantowej wykonawcy:


33 Drużyna Harcerska "Nieprzetarty Szlak"
z Zespołu Szkół nr 4 w Bytomiu

Burza z Zespołu Szkół nr 6 w Bytomiu
Syreny Neptuna z Gimnazjum nr 13 w Bytomiu
Sail Ho! z 2 Harcerskiej Drużyny Próbnej w Bytomiu
Pozytywni z MDK nr 1 w Bytomiu
Wesoły Kubryk z Gimnazjum nr 10 w Gliwicach
Kapela FuFu

Ciężko byłoby opisać każdy z występów. Relacja mogłaby ciągnąć się bez końca. Dwa zdarzenia jednak zapadły mi głęboko w pamięć i o nich właśnie chciałabym wspomnieć.

Gra skrzypaczki z zespołu Gagatki - ma może siedem, osiem lat, a swoim solo chwyciła mnie za serce. Zagrała "Timeraire" tak, jak Yasieq na kasecie RO'20 Live - przyznam, że nawet zabrzmiało to podobnie. Jak tak dalej pójdzie wyrośnie mi niezła konkurencja (w pozytywnym tego słowa znaczeniu).

Autorska piosenka Sail Ho! - na pewnym forum wyczytałam (i nie jest to forum.szantymaniak.pl), że ten zespół "zauważył Muzyk z Pereł i Łotrów". Ja też ich zauważyłam, ba! nawet bałam się, że już więcej z krzesła nie wstanę po wysłuchaniu ich autorskiego numeru. Nawet zapisałam sobie fragment tekstu na kartce: "To nie jest upragnionej bitwy czas..." Magdzie Chechlińskiej, która razem z siostrą napisała ten utwór, należą się wielkie ukłony - oby tak dalej.

 

Na koniec - z szantowiskowych ciekawostek: dowiedziałam się, że w Staruszku Jachcie "wiatr gotów jest". Człowiek całe życie się uczy.

Kto wygrał? Tego na razie zdradzić nie mogę. Zaglądajcie na portal - wyniki wkrótce.

Tymczasem zapraszam na piątkowe ogłoszenie wyników - w piątek 30 maja o 10.00 w Bytomskim Centrum Kultury. Oprócz wyników i zwycięzców będziemy mogli zobaczyć najnowsze przedstawienie/musical autorstwa Iwony Smołkowicz i Anny Góreckiej, w wykonaniu Happy Crew.

Podsumowaniem "Wiosennego Szantowiska" będzie natomiast koncert finałowy w Bytomskim Centrum Kultury, który rozpocznie się o godzinie 18.00.
Wystąpią:
Happy Crew, Passat, BRASY, Ryczące Dwudziestki, Mechanicy Shanty i EKT-Gdynia.
Bilety w cenie 20zł. Serdecznie zapraszamy!

 

fot. Aleksandra "Pola" Jędrzejec,  Marta Kusińska

Informację wprowadził(a): Jolanta "Skrzypaczka" Gacka - godz. 0:36, 29 maj 2008, wyświetlono: 1177 razy

Dziadek Władek

wysłano: 8:24,29 maj 2008

Choć nie jestem „elitarny” – z przyjemnością czytam artykuły na tym portalu:-) – zresztą tak jak i na www.szanty24.pl. Wiadomości nigdy za wiele:-) Ujęła mnie Skrzypaczka wstępem – „Zaraz, zaraz... taki festiwal już istnieje! To XXII Wiosenne Szantowisko odbywające się właśnie w Bytomiu.” Fakt – to już tyle lat… Ciekaw jestem, czy ci młodzi ludzie będą pamiętać za lat kilkanaście, że właśnie na TYM FESTIWALU zdobywali swoje pierwsze szlify. Czy któreś kiedyś powie z dumą: a ja już śpiewam i gram „szanty” 15 lat – mając lat 20:-) Pewno mało kto z Jurorów mógłby się tym poszczycić:-) Popatrzyłem na fotki – i tu małe zdziwienie. To – SZANTOWISKO a na scenie – SHANTOWISKO:-) Choć – różnie to z „plakatami” bywało; choćby 12 lat temu, 1996 rok. Wtedy było „Shantowisko”; jakże przyjemnie jest poczytać takie wspominki http://www.szantymaniak.pl/index.php?notka=642 I właśnie na tej stronce czytam: „Początkowo było to towarzyskie spotkanie kilku zaprzyjaźnionych zespołów. Pierwszy koncert, bo jeszcze wtedy trudno było mówić o festiwalu, odbył się w (sic!) 1996 r. na scenie kameralnej MDK nr 1, to już 10 lat temu!!!”. Jak to jest – 12 czy 22 lata ? „Biegli” zapewne to szybko „rozgryzą” i wyjaśnią:-) Ot – jakiś „mętlik” mi się zrobił pod resztką „czupryny”. Ale – przecież i tak wszyscy wiedzą, o co „biega” i nazwa nic tu nie zmienia. Ważne, że taki Festiwal się odbywa. Mnóstwo informacji – bardzo precyzyjnych; może tylko warto by dodać, że Pat Sheridan jest też członkiem innego, znanego zespołu; nawet nie wiem, który jest „głośniejszy” http://homepage.eircom.net/~warp4/ Podziwiam PRACĘ Jurorów – naprawdę jest ciężko oceniać dzieci (młodzież już troszkę łatwiej); większość z nich robi to wszystko z sercem, spontanicznie – niezależnie od tego, że odbywają sporo prób i ciężko PRACUJĄ. Można bardzo, bardzo kogoś skrzywdzić…
Odpowiedz na ten komentarz
SKRZYPACZKA

wysłano: 8:54,29 maj 2008

Dziadku - rozwieję kilka Twoich wątpliwości: 1) Irek Herisz na stronie http://www.szantowisko.mdk.bytom.pl/ napisał: "Tegoroczny festiwal jest już naszym XXII spotkaniem, podczas którego młodzi adepci sztuki śpiewania szant i pieśni morskich spotykają się w Młodzieżowym Domu Kultury nr1." Z Panem Dyrektorem kłócić się nie będę. 2) Szantowisko a Shantowisko - dekoracja była robiona na potrzeby Przedszkolnego Shantowania - i pewnie dlatego w napisie pojawiło się to nieszczęsne "SH"... Oficjalnie - mamy nasze Wiosenne Szantowisko - pisane właśnie po polsku - przez "SZ" 3) Pat Sheridan - myślę, że najważniejsze jest to, że jest irlandzkim szantymenem. A czy w Press Gangu czy w Warp Four - zawsze śpiewa prawdziwie. 4) Jury nigdy nie ma na celu kogoś krzywdzić. Konstruktywna krytyka natomiast może, ba! nawet powinna zaowocować w przyszłości - jeśli weźmie się ją do serca. Pozdrawiam cieplutko
Odpowiedz na ten komentarz
M. Nowak

wysłano: 9:1,29 maj 2008

...widocznie impreza odbywała się częściej niż raz do roku. Tym niemniej uważam, że numeracja powinna przyrastać co roku o 1 - tak czyni 90% imprez...
Odpowiedz na ten komentarz
Dziadek Władek

wysłano: 12:12,29 maj 2008

„Wraz z Segarsami zainaugurowałeś równo 10 lat temu festiwal „Wiosenne Szantowisko”. Jak wyglądała jego pierwsza edycja? To było właściwie towarzyskie spotkanie a nie festiwal. Wykorzystałem moment, że dyrekcja MDK była zagranicą i byłem wtedy p.o. dyrek¬tora i zrobiłem festiwal (śmiech). Zaprosiłem do Bytomia Marka Szurawskiego i pośpiewaliśmy sobie szanty – on i Segarsi.” To wywiad z Dyrektorem Ireneuszem Heriszem przeprowadzony przez Kamila Piotrowskiego, zamieszczony w „Szantymaniaku” nr 2 (14) 2006. W artykule tego samego autora czytam na www.szantymaniak.pl iż początki to były „Perskie odloty” (zespół już nie istnieje, ale wydał płytkę, pozostawiając po sobie trwały ślad) ) i „Segarsi”; pisany był 12 kwietnia 2006. Fakt, Skrzypaczko, iż jest jeszcze strona festiwalu – i właśnie jak piszesz z niej wzięłaś informację:-) – zresztą po to ona jest. I dlatego mnie to zdziwiło – jak jest naprawdę? Nie chodzi tu wcale o „podkopywanie” Festiwalu czy też ujmowanie mu lat lub, nie daj Boże, znaczenia. To właśnie przez takie – taki Festiwal, czy też inaczej – w takim Festiwalu i w TAKIEJ pracy być może spoczywa przyszłość szant w Polsce. Dlatego dziwi mnie fakt, że na TAKIM portalu jak www.szantymaniak.pl w dziale „Festiwale” nie ma najmniejszego śladu, najmniejszej wzmianki o „Szantowisku”. Zapomniano o nim – czy też są ku temu jakieś inne powody? Gdzie „rzetelność”? Byłaś na tym Festiwalu, Skrzypaczko, członkiem Jury:-) Niewiele starszym od dzieci, które trzeba było oceniać (dobrze, bo masz jeszcze „świeże oko”, choć już „wyrobione”). Zapewne będziesz jeszcze w Bytomiu – może warto wyjaśnić osobiście tą, jak dla mnie „zagadkę” i porozmawiać z Dyrektorem Heriszem – bez „kłótni”:-) Może w tych przytoczonych przeze mnie przykładach znalazło się jakieś przeoczenie, nieścisłość lub zwykłe „niedomówienie”? Nie sądzę, aby tak biegły redaktor jak Kamil „KAMiL” Piotrowski coś „pokręcił. Nie sadzę, żeby „pokręcił” coś Pan Dyrektor. Nie jest to może „sprawa dla reportera” ale mógłby to któryś reporter wyjaśnić:-) Warto przybliżyć ten Festiwal, który jest PRZYSZŁOŚCIĄ, KUŹNIĄ szant w Polsce. Za kilka lat te przedszkolaki czy te dzieci (rany – jak długo jest się dzieckiem? :-) ) nie będą „przypadkowymi” wykonawcami, słuchaczami… To nie jest koncert dla dzieci prowadzony przez którąś z naszych grup szantowych (czy też nie tylko szantowych) przy okazji innego Festiwalu. Zabawa dla nich i z nimi. To ciężka, mrówcza praca wielu ludzi, poświecenie – przez wiele, wiele godzin, dni i – lat. Cieszę się, że o tym się pisze, mówi. Warto głośniej i więcej. Nie tylko kto i co. I nie jest tu najważniejsze, czy będzie to portal www.szantymaniak.pl czy www.szanty24 - czy też inny.
Odpowiedz na ten komentarz
M. Nowak

wysłano: 0:27,30 maj 2008

XXII to pomyłka - pytałem Irka H.
Odpowiedz na ten komentarz
Dziadek Władek

wysłano: 7:17,30 maj 2008

Zapewne tak - pomyłka. Nie ma co "rozdzierać szat" - ale może warto napisać sprostowanie:-) I czasem warto reporterom poszperać we własnym portalu:-) Tu jest NAPRAWDĘ bardzo dużo świetnych artykułów, wywiadów, wiadomości:-) - choć jak widać czasem lekko się ze sobą "gryzą".
Odpowiedz na ten komentarz
Jurek

wysłano: 11:26,30 maj 2008

Cieszę sie, że zwrócono uwagę na dziecięce festiwale ( a nie koncerty dla dzieci), które naszym zdaniem są ważnym elementem popularyzacji tej muzyki. Proszę zajrzeć na www.kultura.strzelce.pl -są tam informacje o organizowanym 10 czerwca -już po raz VII naszym festiwalu " Mała Keja". Ponadto na wymienionej stronie są informacje ( i także fotki) z poprzednich edycji. życzę miłej " lektury" Jurek
Odpowiedz na ten komentarz
M. Nowak

wysłano: 12:1,30 maj 2008

"W roku 1996 spotkaliśmy się po raz pierwszy. Od następnego roku dopiero rozpoczęliśmy liczenie i obecnie jest to XII festiwal . Inne wiadomości widocznie zawierają pomyłki" - dyrektor festiwalu, Ireneusz Herisz. Wielkie dzięki za wyjaśnienia!
Odpowiedz na ten komentarz
Dziadek Władek

wysłano: 12:38,30 maj 2008

To nie była zagadka - ot, potrzebne było tylko sprostowanie. O wszystkim - o początkach tego Festiwalu można się dowiedzieć z papierowego wydnia Szantymaniaka (tylko trzeba chcieć:-) ) - jest tam wywiad z Irkiem Heriszem (podałem przecież numer) jak i wiadomościach podanych przez Kamila Piotrowskiego dwa lata temu na portalu (też podałem linka). Są tam też, niestety, rozbieżności; na "papierze" redaktor podaje że z Segarsami wystąpil Szurawski (Siurawa) a na portalu, że "Perskie Odloty".:-) Ale to już przecież "pikuś", prawda? Dziękuję Redakcji za "wciągniecie" tego Festiwalu (z uszanowania dla niego piszę z dużej litery - to nie błąd) - po tylu latach - na listę FESTIWALI.
Odpowiedz na ten komentarz
Dziadek Władek

wysłano: 12:56,30 maj 2008

Jurek napisał: Cieszę sie, że zwrócono uwagę na dziecięce festiwale ( a nie koncerty dla dzieci), które naszym zdaniem są ważnym elementem popularyzacji tej muzyki. Proszę zajrzeć na www.kultura.strzelce.pl -są tam informacje o organizowanym 10 czerwca -już po raz VII naszym festiwalu " Mała Keja". Ponadto na wymienionej stronie są informacje ( i także fotki) z poprzednich edycji. życzę miłej " lektury" Jurek Ja również się właśnie z tego cieszę - wszak od tych dzieci i młodzieży zależy przyszłośc szant i tej "żeglarskiej", podszytej wiatrem, wodą i słońcem piosenki. Szkoda, że ten Festiwal, organizowany przecież zupełnie OSOBNO, w innym terminie nie znalazł się na "Festiwalowej mapie" Szantymaniaka. Wspaniałe wspomnienia, wspaniałe zdjęcia i relacje:-) Wystarczy (bo dość trudno - czy też "pracochłonnie") się przebijać przez tamte strony - popatrzeć choćby tylko tu:-) Piękny, "dziecięcy" plakat z "Małej Keji" z 2007 roku:-) Dzięki, Jurku:-)
Odpowiedz na ten komentarz
Copyright © 2004-2010 SZANTYMANIAK.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
Technologia: strony internetowe INVINI