Szantymaniak poleca:

Jesteś tutaj

Artykuły

Wodowanie płyty Trzech Majtków

Relacje

Sobotni wieczór 29 maja, to chyba największe oblężenie, jakie przeżył dotąd ogródek sopockiej "Kawiarenki Pod Żaglami". Powód, dla którego pojawiło się tam tak dużo osób był jeden - wodowanie płyty "Z Prądem" zespołu Trzy Majtki. Imprezę uswietnił koncert, na którym grupa

...

Sobotni wieczór 29 maja, to chyba największe oblężenie, jakie przeżył dotąd ogródek sopockiej "Kawiarenki Pod Żaglami". Powód, dla którego pojawiło się tam tak dużo osób był jeden - wodowanie płyty "Z Prądem" zespołu Trzy Majtki. Imprezę uswietnił koncert, na którym grupa ta zagrała swój repertuar, a następnie ustąpiła miejsca gościom specjalnym - starym wyjadaczom z Gdańskiej Formacji Szantowej. Oprócz tego było na prawdę sporo konkursów i nagród z nimi związanych.

Tym którzy nie znają tej grupy, powiem tylko, że jest to młoda kapela z Trójmiasta, która powstała w roku 2003, a ich ostatnim jak dotąd osiągnięciem jest II miejsce na festiwalu "Szanta na Sukces" w Kielcach.

Granie rozpoczeło się o godzinie 20. Koncert Trzech Majtków, to przede wszystkim repertuar, który znalazł się na płycie, a zatem w większości covery. Jednak trzeba przyznać, że zespół wykonuje je z niesamowitym wyczuciem, pokazując że przede wszystkim oni dobrze się tą muzyką bawią.

Nie zabrakło wspólnych śpiewów i rzęsistych oklasków. Wśród piosenek, które wykonano znalazły się choćby "Green Horn" i "Dziki Włóczęga" z repertuaru Mechaników, "Gdzie ta keja" i "Cztery piwka" - nieśmiertelne evergreeny Jurka Porebskiego, a także "Tańcowanie", jeden z niepublikowanych, ale bardzo znanych utworów Krewnych i Znajomych Królika.

Mimo że przy tych popularnych piosenkach uczestnicy imprezy świetnie się bawili, to nie one były najważniejsze. Grupa wykonała też trzy autorskie piosenki Edwarda Hańczy - wokalisty zespołu. O ile "Barmanka z Sopotu" i "W drogę z nami" to piosenki fajne, to "Ląd Irlandii" jest kompozycją po prostu świetną. Z jednej strony to po prostu ładna ballada, z drugiej jednak ma w sobie coś charakterystycznego dla irlandzkich piosenek, taką specyficzną nutę, która rzedko daje się odtworzyć współczesnym autorom piosenek.

Gdańska Formacja Szantowa to chyba najlepszy z możliwych gości na tej imprezie. Sami przecież wykonują obok autorskiego repertuaru sporo przeróbek szantowych klasyków. Jako że w kilku momentach repertuary obu grup się zazebiają, to tym razem zabrakło kilku piosenek, które Formacja zwykle wykonuje, na czele z "Tawerną pod Pijaną Zgrają". Było za to więcej miejsca na autorskie piosenki, takie jak "Regulus", czy "Barowe opowieści". Mimo faktu, że po zmroku temperatura trochę opadła, to Formacja zagrała długiego seta, a cał impreza skończyła się dopiero koło północy.

Pochlebne recenzje z ust niedawnych krytyków grupy, oraz dobrze rokujący materiał autorski, sprawiają, że nie pozostaje mi nic innego, jak trzymać kciuki za młodą trójmiejską kapelą znaną jak Trzy Majtki.

Koncert promujący płytę "Z prądem" planowany jest na 4 lipca w gdyńskiej "Contrast Caffe".

Informację wprowadził(a): Rafał "Taclem" Chojnacki - godz. 9:44, 2 czerwiec 2004, wyświetlono: 855 razy

Jeszcze nie skomentowano tego artykułu.
Copyright © 2004-2010 SZANTYMANIAK.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
Technologia: strony internetowe INVINI