Szantymaniak poleca:

Jesteś tutaj

Artykuły

Wręga ma już 2 lata

Prezentacje

Na początku czerwca, krakowski Pub "Wręga" obchodził swoje drugie urodziny. To drugie miejsce w Krakowie, gdzie od pewnego czasu można na żywo posłuchać m.in. szant i piosenek żeglarskich. O tym jak to się wszystko zaczęło, o artystach zaproszonych i tych, którzy jeszcze będą

...

Na początku czerwca, krakowski Pub "Wręga" obchodził swoje drugie urodziny. To drugie miejsce w Krakowie, gdzie od pewnego czasu można na żywo posłuchać m.in. szant i piosenek żeglarskich. O tym jak to się wszystko zaczęło, o artystach zaproszonych i tych, którzy jeszcze będą gościć we "Wrędze" o marzeniach i pomysłach oraz potrzebach, opowiedziała mi Wanda Kalbarczyk, współzałożycielka i artystyczny opiekun "Wręgi".


 

Zaczęło się to 5 lat temu na krakowskim Kazimierzu od "Święta ulicy Józefa". Każda z firm mieszczących się przy tej ulicy (w większości to galerie i restauracje) otrzymała propozycję od organizatorów do zaprezentowania własnego programu. Z mężem i dwoma synami prowadzimy hurtownię spożywczą, z zamiłowania jesteśmy kajakarzami, zrzeszonymi w Krakowskim Klubie Kajakowym PTTK im. M. Wańkowicza. Zaproponowaliśmy klubowiczom współudział w organizacji Święta. W programie znalazły się: wystawa fotografii jednej z klubowiczek, program dla dzieci o tematyce wodniackiej, "Kajakarska Biesiada przy Ognisku", urozmaicona pokazem powtórnego chrztu czterech byłych prezesów koła. Był więc Neptun, Prozerpina, nimfy, diabły i... woda! Zabawa trwała do białego rana. Zachęceni przez organizatorów i mieszkańców ulicy wzięliśmy udział w kolejnym święcie i tu zrodził się pomysł na zagospodarowanie części hurtowni na Pub. Kazimierz zaczynał być już modną dzielnicą Krakowa, więc... Biorąc pod uwagę, że większość naszych znajomych to kajakarze, żeglarze i turyści, mieliśmy już potencjalnych klientów. Mieliśmy już nazwę pubu, a z klubowego magazynu, stare części kajaków. Wykorzystaliśmy je do udekorowania lokalu.

 

Oficjalne otwarcie odbyło się 10 czerwca 2006r., w dniu kolejnego "Święta ulicy Józefa". Dla pierwszych gości zagrał zespół Sushee. Nie zabrakło również tradycyjnej "Kajakarskiej Biesiady" przy ognisku. W marcu 2007r. bez doświadczenia zorganizowaliśmy pierwszy ogródkowy koncert szantowy - wystąpił zespół Klang.  Zaśpiewali bez nagłośnienia i choć temperatura nie sprzyjała występom (było dość zimno) - nasz ogródek był pełen słuchaczy!

Pierwsze urodziny "Wręgi" uświetnili Jerzy Porębski, Andrzej Korycki i czarująca Dominika Żukowska. W każdy piątek występują u nas zespoły muzyczne grając przede wszystkim szanty, ale również piosenki i ballady turystyczne, piosenki autorskie, country, muzykę irlandzką, lekki rock. W ciągu tych dwóch lat gościli już u nas, poza wymienionymi: Mechanicy Shanty i Henryk Czekała "Szkot" solo, Szkocka Trupa, Ryszard Muzaj, Morże Być, Włodek "Trzeci" Dębski z kapelą, Michał "Słowik" Słowikowski z Velbotu, Marek Szurawski, zespół Pod Wiatr a swoje występy zapowiedzieli: Paweł Leszoski i Nina Wiśniewska z DNA, Piotr Zadrożny z zespołem, Nor Folk.

 

Drugie urodziny "Wręgi" odbyły się 7 czerwca 2008 r. Otworzył je wernisaż monotypii Mariusza Dydo pt. "Szkice z zemzy uratowane" po czym kajakarze zasiedli do biesiady przy ognisku, a śpiewy ich przerwał dopiero donośny głos Mirka "Kovala" Kowalewskiego i Zbyszka Murawskiego z zespołu Zejman and Garkumpel, którzy wystąpili ze specjalnie dobranym repertuarem dla kajakarskiej, rozbawionej publiczności. Przenieśli nas w świat wody, kajaków i żagli. Pod koniec dnia  deszcz próbował przeszkodzić bawiącym się, ale trafił na wodniaków, więc zabawa i tak trwała do późnych godzin nocnych.

Kogo byśmy chcieli gościć na trzecie urodziny? Zawsze "Porębę" i Andrzeja Koryckiego z Dominiką Żukowską! A na piątkowe muzykowanie? Tyle jest wspaniałych zespołów! Banana Boat, EKT Gdynia, Tonam i Synowie, Sąsiedzi, Waldemar Mieczkowski, Grzegorz Tyszkiewicz, Cztery Refy, Hambawenah, Może i My, Stare Dzwonnice, Pchnąć w tę łodź jeża, długo by wymieniać. W okresie zimowym, w piwnicach, chcielibyśmy gościć początkujące zespoły, nie tylko szantowe.

 

Minęły dwa lata i z radością obserwujemy jak wielkie postępy poczynili muzykujący u nas od początku młodzi artyści Włodek Mazoń i Adam Suder (oprócz własnych utworów nie obce są im szanty). Pomieszczenia piwniczne pubu są za małe na większe koncerty zimowe i bywalcy muszą jeszcze poczekać na większą scenę. Być może wkrótce uda nam się ją otworzyć, i to jest jedno z naszych marzeń. Cieszą nas stali goście, którzy przychodzą na koncerty i polecaną przez Andrzeja Koryckiego "golonkę szefa". Dużą grupę stanowią szantymeni, którzy słuchając koncertów delektują się unikalnym, beczkowym Tucherem. Kłopoty mamy z zebraniem dekoracji żeglarskich (sieci itp). Mamy nadzieję, że stali bywalcy przywiozą coś ciekawego z wakacji...

 

EDIT: formatowanie, drobne poprawki yenjco 24.06.2008 g 3:24

Informację wprowadził(a): Kamil "KAMiL" Piotrowski - godz. 23:40, 23 czerwiec 2008, wyświetlono: 3753 razy

KAMiL

wysłano: 7:39,24 czerwiec 2008

kiedy Ty śpisz??? dzięki...
Odpowiedz na ten komentarz
Copyright © 2004-2010 SZANTYMANIAK.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
Technologia: strony internetowe INVINI