Szantymaniak poleca:

Jesteś tutaj

Artykuły

Zapaliliśmy LATARNIĘ

Relacje

No i stało się, tydzień temu odpaliliśmy Latarnię. Nasza LATARNIA w przeciwieństwie do starszych sióstr (latarń morskich na naszym pięknym wybrzeżu) świecić będzie jednak nieco innym blaskiem - szantowo-folkowo-górsko-dartowo-kabaretowym :).

W piątek, 7 X do lokalu przy

...

No i stało się, tydzień temu odpaliliśmy Latarnię. Nasza LATARNIA w przeciwieństwie do starszych sióstr (latarń morskich na naszym pięknym wybrzeżu) świecić będzie jednak nieco innym blaskiem - szantowo-folkowo-górsko-dartowo-kabaretowym :).

W piątek, 7 X do lokalu przy ulicy Dworcowej zawitały prawdziwe tłumy żeglarzy, szantymaniaków, szantymanów, turystów i innych. Wielu nie mogło się doczekać otwarcia i już w ciągu dnia próbowało niepostrzeżenie dostać się do środka. Wyciągaliśmy ich potem spod lodówek, zza muszli klozetowych, jeden nawet udawał Bucola. Nie z nami takie numery... "Bucol!"

Prawie wszystko poszło zgodnie z planem. Prawie... gdyż krany do piwa zaczęły sprawnie wypluwać złocisty napój tuż przed godziną W. Sprawiło nam to nie lada zamieszanie i sporą kolejkę do baru właściwie przez większość imprezy. Krzesła okazały sie też marnej wytrzymałości - padały jak muchy - a jedna Ewa załatwiła nam podobnpo dwa, a nie wyglądała...

Na szczęście kiedy zawodził sprzęt nie zawiedli ludzie.

 

Tłumy (szacowaliśmy ok. 300 osób), które przybyły na koncerty zespołów Segars, Sąsiedzi i Leje na pokład świadczą o

 

tym (o czym od dawna wiedziałem), że brakowało na Śląsku takiego miejsca. Zarówno nam, szantymaniakom jak i - mam

 

nadzieję - śląskim szantymanom.

Sporą grupą przybyli oni na otwarcie Latarni. W tłumie spotkać można było Kasię i Tomka z Pchnać w tę Łódź Jeża, Doktora, Muzyka, Miśka, Paluszka i Adasia z Pereł i Łotrów, Majkę z wrocławskiego Za Horyzontem i nawet Luisa, który drzewiej w Segarsach wodził. Pojawiła się spora reprezentacja Śląskiego Yacht Clubu, wpadli chłopaki z nowootwartej tawerny Chata Pirata w Bielsku-Białej (czekamy na relację od Was panowie na Szantymaniaku - kogo tam w Bielsku słychać) no i reprezentacja warszawskiej (bratniej już!) Taverny 10B. Oczywiście IKA i Dziadek Władek także dotarli - jak zawsze niezawodni i w
dobrych humorach. Tak, Bromasz też był i wielu, wielu innych.

 

Na pierwszy rzut ruszyli Segarsi. Przyznam panowie, że nie dane mi było wysłuchać Waszego koncertu uważnie więc żadnej recenzji tu nie będzie ale kilka moich ulubionych szant padło więc Wielkie Wam dzięki i już zapraszam na następne grania.

Kilka dni wcześniej swoje urodziny obchodził DUDEK - lider Segarsów. Nie omieszkaliśmy i my odśpiewać mu chóralnego 40lat!!! To pierwsze urodziny, które celebrowaliśmy w Latarni!!!

Kolejnym zespołem, który uświetnił otwarcie taverny byli Sąsiedzi. Ci czuli się na deskach sceny jak u siebie w domu. Od

samego początku zaangażowani w powstawanie Latarni, tak jak
my nie mogli się doczekać inauguracji. Sąsiedzi choć (teoretycznie) z Gliwic dopiero teraz regularnie będą mieli okazję w swoim mieście grywać - a fanów tutaj mają sporo o czym mogłem się przekonać w trakcie ich koncertu.

Gdy ja odbierałem z dworca gości z Warszawy, na kila szant udało się namówić Perły i Łotry - bardzo to miłe było z Waszej strony - dziękujemy.

Co się działo potem? Kolejka do baru już nieco mniejsza ale nadal spora. Było już po północy gdy na scenę wszedł zespół Leje na pokład. Panowie także nie żałowali gardeł, dali się też na bis namówić... a bazuka yes de best!.

Część oficjalna zakończyła się gdzieś ok. 1.00. Pierwsi goście zaczęli opuszczać Latarnię gdy w podgrupach stolikowych rozpoczęło się nieśmiałe szantowanie. W mniejszych lub większych składach przeciągnęło się do drugiej, trzeciej. Ostatni gość opuszczał lokal po 4.00 gdy Kuba i Szyszka /Sąsiedzi/ jeszcze męczyli gitarę.

 

Na tym nie koniec imprez z okazji otwarcia. W poniedziałek zainaugurowaliśmy spotkania z górami - były slajdy z Kaukazu (i problemy z odpaleniem projektora!!!) i koncercik Siódmego i Dżingiego. Wtorek z

kolei należał do kabaretu To Za Duże Słowo z Katowic - uśmialiśmy się do łez i myślę, że warto do tematu wracać, bo zainteresowanie było spore. W środę polegliśmy - biedni Ścigani rżnęli bluesiora dla kilkunastu osób a Polacy i tak przegrali!. Nie poszło też wcale lepiej naszej dartowej ekipie. Taverna LATARNIA przegrała po ciężkim boju w czwartek z ekipą Jokera Tarnowskie Góry. Cóż, raz na wozie...

 

Kolejny koncert szantowy w Tavernie LATARNIA to oczywiście Mechanicy Shanty w piątek 14 X, godz. 21.00 i DRAKE w czwartek 20 X - godz. 20.30 szczegóły na Szantymaniaku i już wkrótce na

www.latarnia.gliwice.pl

 

Jak było wkrótce na łamach.

 

Zapraszamy

KAMiL

 

PS Uwaga ogłaszam taverniano/szantymaniakowy LAST MINUTE KONKURS!!!

 

Kto dodzwoni się jako pierwszy do Latarni po godz. 19.45 i poda prawidłową odpowiedź na pytanie:

 

W jakim znanym zespole zaczynał karierę lider Mechaników - SZKOT?

 

Otrzyma jedno podwójne zaproszenie na dzisiejszy (tj. piątek 14 X, g. 21.00) koncert MECHANIKÓW SHANTY

 

Taverna Latarnia - Gliwice, ul. Dworcowa 50

TEL. 231 08 37 Powodzenia!!!

Informację wprowadził(a): Kamil "KAMiL" Piotrowski - godz. 15:56, 14 październik 2005, wyświetlono: 861 razy

zbychonline

wysłano: 18:30,14 październik 2005

brawo chlopaki za pomysl i wykonanie i atmosfere i oby tak dalej sie dzialo jak w weekend otwarcia! serdecznie pozdrawiam obecnych i zaluje ze dzis sie nie da byc na mechanikach. jak to mowia, POZDRO ! he he
Odpowiedz na ten komentarz
Bromash

wysłano: 14:53,15 październik 2005

Masz rację Kamilku, byłem... Było wspaniale! Tylko dlaczego musiałem iść na piwo do konkurencji - dla niewtajemniczonych: Bucol z Szyszką otwarli bar o 2000, a przecież człowiek nie wielbłąd... Ale i tak byłem pod wrażeniem tego, jak jedna piękna idea (czyli knajpa folkova w Gliwicach) była w stanie w jednym czasie zebrać tylu ludzi - tak gości jak i licznie występujących artystów. Wielkie dzięki za wspaniałą zabawę... Pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów...
Odpowiedz na ten komentarz
ewa;-)...

wysłano: 21:25,15 październik 2005

aa na Mechanikach tyż było świetnie;)...
Odpowiedz na ten komentarz
Czarny Specjal

wysłano: 15:37,17 październik 2005

Bromash wielkie dziex za pomoc przy odpalaniu Latarni gdyby nie Twoja chęc i inicjatywa nie zrobilibyśmy tego wszystkiego, a jak wiesz czasu było mało:))
Odpowiedz na ten komentarz
Czarny Specjal

wysłano: 15:39,17 październik 2005

Aha specjalne pozdro dla naszego Menago:) wodzu kawał dobrej roboty!!! i wielkie dziex ogólnie za wszystko;)
Odpowiedz na ten komentarz
Bromash

wysłano: 19:17,17 październik 2005

Wstydzę się... Dla Was chłopaki wszystko... Jak uporam się z robotą będę Waszym częstym gościem - i oczywiście "pomagierem"
Odpowiedz na ten komentarz
Dziadek Władek

wysłano: 19:51,18 październik 2005

Jeszcze jedno portowe miasto:-) Było faktycznie fajnie:-) Żeby jeszcze nie tak daleko od Jastrzębia... Trzeba pamiętać, że to nie mury tworzą takie tawerny - to LUDZIE. A w Latarni nie brak takich - tych mniej i tych bardziej rzucających się w oczy... Więc - niech tętni życiem - i świeci, świeci, świeci...
Odpowiedz na ten komentarz
KAMiL

wysłano: 14:14,20 październik 2005

teraz trzeba je rozbudować i stworzyć coś ciekawego. Zapraszam do wymiany propozycji ;) www.latarnia.gliwice.pl
Odpowiedz na ten komentarz
Copyright © 2004-2010 SZANTYMANIAK.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
Technologia: strony internetowe INVINI