Szantymaniak poleca:

Jesteś tutaj

Artykuły

Zupełnie nie-pomidorowy Koncentrad. czyli o dojrzewaniu Beltainów

Wywiady

Yen: Właśnie wróciliście z Francji. Jak na Waszą muzykę zareagowała zachodnioeuropejska publiczność?

 

Grzegorz Chudy: Publiczność bawiła się świetnie, myślę, że po usłyszeniu kilku naszych utworów lody zostały przełamane, a ...

Yen: Właśnie wróciliście z Francji. Jak na Waszą muzykę zareagowała zachodnioeuropejska publiczność?

 

Grzegorz Chudy: Publiczność bawiła się świetnie, myślę, że po usłyszeniu kilku naszych utworów lody zostały przełamane, a publiczność złowiona na haczyk, o czym świadczyły trzy bisy oraz głośne skandowanie nazwy zespołu. 
 

Yen: Każdy zespół wyjeżdzający za granice ma jakies przemyslenia i obserwacje na temat publiczności. Czym z Waszej perspektywy różni się polska publiczność od zachodnioeuropejskiej ?

 

Łukasz Kulesza i Grzegorz Chudy: Odnosimy wrażenie, że jest coraz bardziej wymagająca, dzięki coraz szerszej globalizacji i internetyzacji społeczeństwa, faktu, że coraz więcej nas chociażby w Irlandii. Polacy docierają do coraz większej dawki muzyki. Jak stwierdzili jednomyślnie występujący podczas festiwalu w Będzinie Hiszpanie i Walijczycy Polacy są bardzo wyedukowaną publicznością. Problemem w Polsce jest jednak mała ilość zespołów folkowych, a co za tym idzie mała różnorodność. Wciąż mało jest okazji do posłuchania dobrej i oryginalnej muzyki na żywo. Zachodnie festiwale biją nas w tej kwestii na głowę i to praktycznie w każdym gatunku muzycznym. Niestety póki co większość oryginalności rodzi się na zachodzie. Mamy nadzieję, że zmieni się to m.in. dzięki festiwalom. We wrześniu udało się ściągnąć na Festiwal Muzyki Celtyckiej ZAMEK do Będzina dwa naprawdę znakomite zespoły z zagranicy, jesteśmy pewni, że kolejna edycja festiwalu będzie pod tym względem jeszcze bardziej interesująca.
 

Yen: A jaka była reakcja na Was innych muzyków,  dla którzy muzykę celtycką mają we krwi z dziada pradziada? 

Grzegorz Chudy i Łukasz Kulesza: Odnieśliśmy wrażenie, że byli bardzo miło zaskoczeni faktem, że udaje nam się tworzyć nowa formę muzyki, nieznanej na zachodzie. Paradoksalnie odmienność kulturowa może okazać się atutem. Jak stwierdził Walijczyk z zespołu One String Loose bardzo wyraźnie słychać u nas wschodnie wpływy i chyba to tworzy atrakcyjny dla zachodniego widza wizerunek zespołu.
 

Yen: Nagraliście nową płytę - Koncentrad. Zawsze ciekawi mnie jakie wykonawcy widza różnice między płytą debiutancką a kolejną.  Pierwszą płytą Rockhill zdobyliście sobie duże uznanie. 
 

Grzegorz Chudy: Rockhill to płyta młodego zespołu, w której można wyczuć młodzieńczy zapał, ale również niepewność w tym co chce się robić. Koncentrad. kumuluje trzy lata burzliwych przemian w zespole, jest płytą dojrzalszą, bardziej rozbudowaną w warstwie aranżacyjnej, koncepcyjnej, brzmieniowej. Jest tez płytą odważniejszą, zdecydowanie bardziej nowatorską od poprzedniej. Tym niemniej jest to płyta zespołu, który wciąż szuka nowych form wyrazu.


 
 

Yen: Początki Waszego grania sięgają muzyki żeglarskiej. Które zespoły tego nurtu były dla Was inspiracją?
 

Grzegorz Chudy i Łukasz Kulesza: Wysoce cenimy 4 Refy za wierność tradycji i profesjonalizm, posłodzę Ci trochę ale własnie Banana Boat - za kapitalne aranżacje i luz sceniczny, poza tym North Wind za zdolność tworzenia niezwykłego klimatu. Nie będziemy też ukrywać, że jesteśmy ciekawi przyjęcia przez żeglarską brać nowej płyty Grzegorza Majewskiego. Wszak trójka z nas maczała palce i instrumenty w jej nagraniu.
 
 

Yen: A jakie jest Wasze największe muzyczne marzenie?
 

Grzegorz Chudy i Łukasz Kulesza: Zagrać na Wembley, ale chyba daleka droga do tego. Poza tym chcielibyśmy nagrać kolejną dobrą płytę i grać koncerty przez najbliższe 50 lat ze świadomością, że wspólnie granie wciąż nas bawi.

 

Yen: Dzieki za ten wywiad jak nie wiem co Grzegorz :). Łukasz - no to do zobaczenia na Wembley, zrobimy Wam support ok? :)

 

Łukasz Kulesza: Ok pod warunkiem, że my zagramy przed Wami w Carnegie Hall ;-)

 

Yen: Stoi :-) ale wcześniej widzimy się z Beltainami na Euroszantach w Sosnowcu... juz za mniej niż rok :)

 

Łukasz Kulesza i Grzegorz Chudy: Pozdrowienia dla Czytelników Szantymaniaka od całego zespołu Beltaine!

 

Yen: Dziękuję

Informację wprowadził(a): Maciej "YenJCo" Jędrzejko - godz. 23:40, 5 grudzień 2007, wyświetlono: 1117 razy

Jeszcze nie skomentowano tego artykułu.
Copyright © 2004-2010 SZANTYMANIAK.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
Technologia: strony internetowe INVINI