Szantymaniak poleca:

Jesteś tutaj

Festiwale

Rubin (zawieszony)

Częstochowa

Jasnogórskie Spotkania Szantowe "Rubin"

 

Pomysł na zorganizowanie Jasnogórskich Spotkań Szantowych zrodził się w głowie Marka Szurawskiego, pod wpływem emocji, jakich dostarczyło mu uczestnictwo w jednym z najważniejszych festiwali marynistycznych w Anglii. "Tam w starych dokach Mersey Side, w niedzielę rano wystawiany jest namiot wielkości małego cyrku, do którego przychodzi kilkuset ludzi (...). Wszyscy razem modlą się w niezwykły sposób. Przez niemal pięć godzin próbują z orkiestrą symfoniczną uświęcone tradycją religijne hymny morskie, niektóre z XVII wieku, w których zawierzają życie i zdrowie ludzi morza Bogu (...), nie przesadzę chyba gdy powiem, że niemal cała Anglia modli się śpiewając hymny morskie".

Latem, 2004 roku, Marek Szurawski swoją ideą podzielił się z Agnieszką i Stefanem Mocarskimi, parą przyjaciół z Lublina, którzy zafascynowani opowieścią podjęli prace nad urzeczywistnieniem pomysłu Szantymena. W jasnogórskim klasztorze znali Siostrę Basię, zagorzałą miłośniczkę szant, która pełna entuzjazmu dla idei przekonała do Jasnogórskich Spotkań Szantowych, Ojców Paulinów.

W lutym 2005 roku, podczas krakowskiego festiwalu Shanties, Marek Szurawski odnalazł brakujące ogniwo całego przedsięwzięcia. Był nim Paweł Hutny - mieszkaniec Częstochowy, muzyk i entuzjasta żeglarskiego życia, który wraz z kolegami z zespołu wziął na siebie odpowiedzialność za przygotowanie miejsca Spotkań i pomoc w organizacji festiwalu.

Nazwa RUBIN wzięła swój początek z zamiłowania Marka Szurawskiego do poezji, który to pełne magii słowo odnalazł w wierszu Konstantego I. Gałczyńskiego zatytułowanego "Ucieczka grzesznych".

 

Chodziła Matka Boska po morzu,
Matka Boska, ucieczka grzesznych
a księżyc już się w kołysce położył,
a wieczór był wietrzny i śmieszny

I zjechali się różni grzesznicy
pod stopy Bogurodzicy
łodziami i okrętami.

Dała każdemu po rubinie
- Będzie świecił ci - mówi - nie zginiesz
Ucieczka grzesznych, modlę się za wami

Odpłynęli grzesznicy na głębiny
z sercami krzyczącymi jak orkiestry,
potopiły się w morzu rubiny
zaplątały się w wodorosty

W noc pogodną rubinowe lśnienie.
Te rubiny na dnie morza - rozgrzeszenie.

 

Wiersz tak głęboko zapadł w serca, bohaterom naszej historii, że postanowili ogłosić konkurs na muzykę do tego utworu. Laureatem został Józek Kaniecki - wspaniały skrzypek, mandolinista, kompozytor i aranżer. Podczas I Jasnogórskich Spotkań Szantowych RUBIN'05 mieliśmy niepowtarzalną okazję usłyszeć "Ucieczkę grzesznych" w jego wykonaniu. Pół roku później, 10 stycznia 2006 roku Józek nieoczekiwanie zmarł. Obecnie jego kompozycja stanowi hymn Jasnogórskich Spotkań Szantowych RUBIN i jest elementem repertuaru Gdańskiej Formacji Szantowej.

Obecnie "załogę Rubinu" stanowią: Marek Szurawski, Agnieszka Mocarska, Paweł Hutny, Stefan Mocarski, Piotr Sztuczka, Michał Latos, Martyna Kieliszek, Wojciech Kotas.

"Wielkie wzruszenie", "doładowanie baterii", "niesamowite przeżycie", "ogromne pokłady pozytywnej energii", "zaskoczenie i podziw" - to tylko niektóre ze słów, którymi uczestnicy minionych edycji Jasnogórskich Spotkań Szantowych opisali to co przeżyli w ciągu jednego letniego dnia na Jasnej Górze. Dzięki nim, mamy pewność, że warto!

 

 

Informację wprowadził(a): Maciej "YenJCo" Jędrzejko, wyświetlono: 3324 razy

Jeszcze nie skomentowano tego artykułu.
Copyright © 2004-2010 SZANTYMANIAK.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
Technologia: strony internetowe INVINI