Szantymaniak poleca:

Jesteś tutaj

Gazeta

SZANTYMANIAK nr 2/2004

Zobacz magazyn w formacie PDF

Prawdę mówiąc, to pomysł z wydawaniem papierowego "szantymaniaka" był trochę szalony. Widzę to teraz. O ile z tyskim wydaniem było o tyle fajnie, że wszystko było na miejscu (czytaj: organizatorzy festiwalu i reklamodawcy) to z wrocławskim już tak różowiutko się nie

...

Prawdę mówiąc, to pomysł z wydawaniem papierowego "szantymaniaka" był trochę szalony. Widzę to teraz. O ile z tyskim wydaniem było o tyle fajnie, że wszystko było na miejscu (czytaj: organizatorzy festiwalu i reklamodawcy) to z wrocławskim już tak różowiutko się nie zapowiadało.

Na szczęście pojawił się pierwszy korespondent lokalny - czyli Robert Kolebuk (Pod Masztem). Dzięki niemu w "Szantymaniaku" nr 2 możecie przeczytać wywiad z "Wypłoszem" (Bartek Kiszczak z Róży Wiatrów) i dowiedzieć się co ogólnie we Wrocławiu szantowego piszczy. Krzysztof Jakubczak w paru słowach przybliża historię wrocławskiego festiwalu (przez telefon opowiedział mi znacznie więcej ale musiałem ciąć, bo tak krawiec kraje jak mu staje). Są oczywiście zapowiedzi kolejnych nowości płytowych ("Kochankowie Sally Brown" i "Róża Wiatrów") no i parę zdań o wynikach pierwszego w tym roku konursu szanotwgo (PPP w Tychach). Ostatnią stronę tym razem zajęła fotorelacja z PPP.

W tym numerze pojawił się też pierwszy reklamodawca z branży - warszawska firma JotDe, która m.in. czarteruje jachty. Wsparło to wydanie też Studio nagrań eMDeKa. Wszystkim wielkie dzięki.


Uff, jednak się udało. Zatem do lektury.

Informację wprowadził(a): Kamil "KAMiL" Piotrowski, wyświetlono: 1555 razy

Jeszcze nie skomentowano tego artykułu.
Copyright © 2004-2010 SZANTYMANIAK.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
Technologia: strony internetowe INVINI