Szantymaniak poleca:

Jesteś tutaj

Nowiny

Czy to się sprzeda, pani Geppert?

Do sosnowieckich Euroszant został już równo miesiąc. Rosnące emocje i zmęczenie dają się odczuć na każdym z cotygoniowych spotkań organizacyjnych. Na pełnych obrotach pracują wszyscy - Justa, Karola, Wojtek, Janusz, Jasiek i kilku wolontariuszy, których imion jeszcze nie

...

Do sosnowieckich Euroszant został już równo miesiąc. Rosnące emocje i zmęczenie dają się odczuć na każdym z cotygoniowych spotkań organizacyjnych. Na pełnych obrotach pracują wszyscy - Justa, Karola, Wojtek, Janusz, Jasiek i kilku wolontariuszy, których imion jeszcze nie zdążyłem zapamiętać. Drukarnia przygotowuje kolejne ryzy materiałów informacyjnych: plakatów, ulotek, zaproszeń. Kolejne pomysły to pojawiają się, to giną w coraz bardziej burzliwych dyskusjach. Byle do festiwalu... nie pokłócić się, nie zawalić, nie zapomnieć, nie zaniedbać... czy wszystko się uda? Czy nie spadnie deszcz i nie zniweczy całej naszej półtorarocznej pracy? Czy przyjdą ludzie? Czy zaufają pierwszej tego typu imprezie w Sosnowcu? Gonitwa myśli. Przecież, do cholery, musi być dobrze.

 

Stukot młotków i brzęk wkrętarek właśnie się zakończył - przygotowania do pierwszej oficjalnej konferencji prasowej już prawie na finiszu, ale teraz już musimy się położyć, przespać choć chwilę. Jeszcze czekamy na materiały z drukarni, wściekamy się na błędy, literówki, duperele, które już przecież tyle razy poprawialiśmy. Zawsze znajdzie się jakieś zdanie, które mogłoby brzmieć lepiej. Trudno, dzisiaj już nic nie zmienimy.

 

Minęła północ. Czwartek 7 sierpnia właśnie się zaczął.  Do konferencji prasowej World Fusion Music Festival Euroszanty & Folk Sosnowiec 2008 zostało zaledwie 10 godzin. Kolejna konferencja odbędzie się na początku września. Czy zaproszeni dziennikarze zainteresują się tym, co chcemy im przekazać? Czy dotarły do nich nasze zaproszenia? Czy szanty w Sosnowcu kogokolwiek obejdą? Czy magia "Polish Shanties" zadziała na dziennikarzy tak, jak zadziałała na nas ponad rok temu, kiedy pojawiło się marzenie o wielkim festiwalu szantowo-folkowym w mieście, które o dostępie do morza może tylko pomarzyć? Tysiące pytań w głowie i żadnych odpowiedzi. O godzinie jedenastej zaczną się pytania, łatwe i trudne. Czy język giętki wypowie to, co pomyśli głowa? Czy nie będziemy się jąkać, yyyyać, eeeać? Co media ostatecznie pokażą? Jak nas przedstawią? Pani Edyto, czy TO się sprzeda?

 

Spać... spać... nie myśleć... nie denerwować się... musi być dobrze...

 

- Wyłącz już komputer, chodź spać.

- Już wyłączam...

- Tia...

Informację wprowadził(a): Maciej "YenJCo" Jędrzejko - godz. 23:17, 6 sierpień 2008, wyświetlono: 120 razy

YenJCo

wysłano: 9:58,12 sierpień 2008

Zapraszam zainteresowanych: http://www.e-sosnowiec.pl/index.php?dane=tygodnik&id_tyg=556&num=1
Odpowiedz na ten komentarz
Copyright © 2004-2010 SZANTYMANIAK.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
Technologia: strony internetowe INVINI