Szantymaniak poleca:

Jesteś tutaj

Nowiny

Dzieci Messaliny potrzebują pomocy

Dnia 26 listopada 2011 odszedł od nas przedwcześnie w wieku zaledwie 48 lat, jeden z najważniejszych animatorów ruchu szantowego w Polsce, piosenkarz, autor, członek zespołów EKT Gdynia i Na Razie – Ireneusz „Messalina” Wójcicki.

Niezapomniana, niezwykle barwna osobowość sceniczna, wieczny hipis i przyjaciel wszystkich. Pseudonim Messalina pochodził jeszcze z czasów studenckich, kiedy w kabarecie z powodu braku aktorki odgrywał z niezwykłym powodzeniem damskie role. W EKT Gdynia pełnił rolę drugiego wokalisty, grając również na tamburynie, brał udział we wszystkich sesjach nagraniowych i trasach koncertowych zespołu. Wraz z zespołem zdobył również właściwie wszystkie liczące się wyróżnienia na festiwalach szantowych w Polsce. Jego piosenki takie jak: "Po co mi to było", "Życzenia powrotu", "Niepoprawny gość", „Zimowa nadzieja” czy popularna w ostatnim czasie „Koszerka” weszły już na dobre nie tylko do repertuaru zespołu, ale trafiły również do śpiewników szantowych. Od urodzenia związany z rodzinnym Wrocławiem, przez kilka lat mieszkał w Katowicach gdzie studiował dziennikarstwo i nauki polityczne na Uniwersytecie Śląskim. Po przeprowadzce, w 2004 roku, do Łodzi, równolegle z działalnością w EKT, zaczął występować również, w zespole Na Razie. W roku 2006 stwierdzono u Irka złośliwy nowotwór skóry. Pomimo pogarszającego się stanu zdrowia, od 2007 roku jednak, ponownie był aktywny scenicznie i wierzył w powodzenie terapii. Zmarł w szpitalu, przegrywając w nierównej walce z chorobą.

 

Osierocił dwóch synów trzynastoletniego Michała i zaledwie pięcioletniego Franciszka i to właśnie im potrzebna jest dziś nasza pomoc (Irek był muzykiem nie zatrudnionym na stałe dlatego dzieci jego nie mają przyznanej renty po tacie). Przy PFM zostaje uruchomione specjalne subkonto o nazwie DZIECI IRKA MESSALINY EKT, z którego wpływy zostaną w całości przekazane dzieciom Irka. Liczymy na Wasze wielkie serca.

 

Polska Fundacja Muzyczna ul. Kruczkowskiego 12/2 00-380 Warszawa Numer rachunku: PL 36 1440 1101 0000 0000 1394 6817 z dopiskiem (dla Frania) lub (dla Michała)-jak sobie kto życzy lub po prostu : DZIECI IRKA MESSALINY EKT

 

Działa też już numer sms 7248. Wysyłając na niego treść Messalina (koszt 2 zł +VAT = 2,46 zł) wspierasz akcję zbierania środków dla Franka i Michała - synów Irka Messaliny Wójcickiego. Więcej danych o Fundacji, w tym KRS: http://polskafundacjamuzyczna.blogspot.com/2012/02/sms-dla-dzieci-messaliny.html

 

Wiadomość nadesłała Ewa Kamińska

Informację wprowadził(a): Maciej "YenJCo" Jędrzejko - godz. 2:23, 1 marzec 2012, wyświetlono: 6448 razy

Mariusz Wasilewski

skąd: Chełmża / Poland

wysłano: 13:7,1 marzec 2012

nie można jednak wysłać sms-a ;/;/ Irku pamiętamy
__________________
Szanty szanty szanty to jest to!
Odpowiedz na ten komentarz
Ewa Kamińska

wysłano: 20:26,1 marzec 2012

Mariusz Wasilewski

nie można jednak wysłać sms-a ;/;/ Irku pamiętamy



można - wszystko działa idealnie
pan Tomasz Kopeć Prezes Zarządu PFM zapewniał że wszystko działa - sama sprawdziłam wysyłając smsa
Odpowiedz na ten komentarz
Zbigniew Minus

skąd: New York / United States

wysłano: 0:46,6 marzec 2012

Mam w tej sprawie mieszane uczucia bo: znałem Messalinę, fajny był gośc i mocno rozrywkowy, jak zachorował byłem na konercie na jego rzecz i nawet coś do puszki wrzuciłem ! Potem bardzo mocno się ucieszyłem gdy zobaczyłem Messa na scenie z powrotem ale ta radość przygasała z każdym kolejnym koncertem bo zamiast stronić od fajek i piwka było odwrotnie, Messalina popłynął nie raz i nie dwa. Jak wiadomo z rakiem to różnie bywa no i skończyło się jak się skończyło, smutek wielki mnie ogarnął ale w krótce po śmierci zobaczyłem ten artykuł i tak po prawdzie mnie trochę zezłoscił bo po pierwsze można powiedzieć, że Messa przekręcił się na własną prośbę a po drugie ile można pomagać, najpierw On potem dzieci, może babcia i dziadek na dodatek a do tego jeszcze fundacja, a z większością fundacji jest tak, że dofinansowują swoich prezesów a cel jest obojętny i zazwyczaj oszukany! Nie twierdzę, że mamy nie wspierać dzieciaków Messa to by było kurestwo z mojej strony ale sposób mi się nie podoba wolał bym przelać na konto ich matki jakiś kilka złotych no i jeszce jedno żona Messa nie pracuje nic nie robi? Wiem, że po przeczytaniu miojej wypowiedzi wielu ludzi powie, że jestem taki czy owaki ale proszę zrozumieć mi nikt nie sypie grisza do kieszeni a tu mamy apel niby szczytny ale za razem jakiś taki dla mnie osobiście do końca nie przezroczysty bo można założyć, ze gdyby nie nałogi to Messa mógł by żyć! Podajcie proszę do wiadomości publicznej numer konta żony Irka to coś dam nie odmówię ale przez żadną fundację nie puszczę nawet złotówki! Może ta wypowiedż żle o mnie świadczy ale nie daje mi ta sprawa spokoju od dłuższego czasu i musiałem to napisać, jeżeli pobładziłem proszę o wybaczenie!
__________________
TERMINUS
Odpowiedz na ten komentarz
Copyright © 2004-2010 SZANTYMANIAK.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
Technologia: strony internetowe INVINI