Szantymaniak poleca:

Jesteś tutaj

Nowiny

Krew, gwałt, molestowanie seksualne - czyli ZOBACZYĆ MORZE w EMPIKACH

All ships! All ships! All ships!
a może raczej
Wszystkie Zespoły!  Wszystkie Zespoły!  Wszystkie Zespoły!

Minęły już niemal dwa miesiące od premiery trójpłytowego albumu Zobaczyć Morze dedykowanego chorym szantymenom. Tak jak wspominaliśmy w Stodole - 
a może raczej
Wszystkie Zespoły!  Wszystkie Zespoły!  Wszystkie Zespoły!

...
All ships! All ships! All ships!
a może raczej
Wszystkie Zespoły!  Wszystkie Zespoły!  Wszystkie Zespoły!

Minęły już niemal dwa miesiące od premiery trójpłytowego albumu Zobaczyć Morze dedykowanego chorym szantymenom. Tak jak wspominaliśmy w Stodole -  premiera Albumu to dopiero urodziny, a więc początek promocji największego wspólnego projektu polskich Szantymenów.

Z przykrością stwierdzamy,  że jak zwykle nie można liczyć na pomoc wielkich, ogólnopolskich mediów. Poza Programem Pierwszym Polskiego Radia oraz stacjami regionalnymi (Radio EM 106,7, Radio Plus, Radio Dla Ciebie) a także serwisem www.neostrada.pl oraz kilkoma lokalnymi dodatkami do gazet (Dziennik Zachodni) żadne duże ogólnopolskie medium tak naprawdę nawet nie zainteresowało się ani wielkim, dwudniowym koncertem na prawie 2000 ludzi w Stodole, ani faktem występu 30 zespołów, ani nawet największym w świecie projektem wspólnego trójpłytowego albumu.

Czasopisma żeglarskie:  Magazyn Jachting pomógł nam bardzo wiele, szczególnie w kwestii tłoczenia płyty oraz zamieszczania reklam, ale nawet Jachting dotychczas nie opublikował relacji z koncertów. Na szczęście mamy obiecaną wzmiankę o płycie. Magazyn Żagle - poza deklaracją otwartości praktycznie nie wzieły udziału w akcji a szkoda. Magazyn H20 zamieścił artykuł, który woła o pomstę do nieba - z niezliczoną ilością błędów merytorycznych... liczymy na publikację obiecanego sprostowania.

Przed koncertem w Stodole Stacja TVP3 jako jedyna stacja telewizyjna - rzeczywiście pokazała dobry (krótki) materiał o projekcie w serwisie informacyjnym,  w dobrym czasie antenowym (Kurier).  Jednak skuteczność takich działań jest maleńka, bo jednorazowa. Dzięki nieocenionemu panu Markowi Majewskiemu, który robi wszystko co w jego mocy, żeby gdzieś jeszcze Zobaczyć Morze się pojawiło - TVP1 zaprezentowała krótką migawkę o projekcie w Kawie czy Herbacie,  a Radiowa Jedynka kilkukrotnie wspominała o projekcie w audycji Muzyczna Jedynka i nocnych programach Pana Marka. (DZIEKUJEMY!)

Z jednej strony takie podejście mediów jest zasmucajace, ale z drugiej - no cóż - spodziewaliśmy się tego, choć wierzyliśmy w większe zainteresowanie dużych mediów takim niecodziennym projektem. Przepraszam za ostrą wypowiedź, która teraz nastąpi, ale trudno nie odnieść wrażenia, że gdyby szantymeni kogoś zgwałcili, zabili, okradli, zdefraudowali pieniądze, albo na rzecz projektu zniewolili grupę nieletnich dziewczynek lub nie daj Boże obrazili Pana Prezydenta - wówczas (być może) byłaby szansa, by o naszych działaniach zrobiło się głośno w mediach. My jednak próbujemy sprzedawać pozytywne, optymistyczne informacje - ale jak widzać dobre informacje się... nie sprzedają... Retoryczne DLACZEGO ??! odbija się tylko cichutko od monitora komputera... Krew,  gwałt, molestowanie... czy tak powinien zaczynać się każdy szantowy nius...???

Jak zwykle nie zawiedliśmy się tylko na Was - Szantymaniakach oraz Zespołach. Nie poddawajmy się i idźmy dalej. Nasz nowy pomysł jest następujący. Ponieważ - jak wiecie - album pojawił się już od 15 styczni w EMPIKach i od 1 lutego w sieciach MediaMarkt - musimy pokazać naszą siłę lokalnie. Zespół Mordewind wraz z Tawerną Gniazdo Piratów oraz Fundacją Gniazdo Piratów wpadł na pomysł promowania Szant i Albumu w lokalnych EMPIKach. Mordewind jako pierwszy zaproponował taki charytatywny koncert w Warszawie. Zapraszamy Was wszystkich:

KIEDY: 8 lutego (czwartek)
GDZIE: w EMPiK-u w Warszawie, przy ul. Nowy Świat 15/17 (obok ronda z palmą)
GODZINA: o godz. 18:00
WSTĘP: wolny.
WYSTĄPI: Mordewind
 
Każdy zespół,  który zechciałby wziąć udział w tej akcji na swoim terenie i pomóc Fundacji Gniazdo Piratów w promocji sprzedaży Albumu Zobaczyć Morze w EMPIKach w swoim mieście, jest proszony o kontakt z Fundacją, która udzieli Wam informacji jak profesjonalnie zorganizować takie koncerty.

Jak wiecie, zysk ze sprzedaży albumu przeznaczony jest na leczenie i rehabilitację chorych Szantymenów. Obecnie wciąż Fundacja wspiera Romka i Mesala, ale niebawem rozpocznie się wsparcie dla kolejnych potrzebujących osób ze środowiska szantowego. Wkrótce bowiem będzie można zgłaszać się do Fundacji z prośbami o wsparcie dla konkretnych, potrzebujących osób. Szczegółowe kryteria, które muszą spełnić osoby, które chciałby ubiegać się o pomoc finansową Fundacji - podamy pod koniec lutego,  kiedy już wszystkie formalności związane z prawem Fundacji do zbiórki pieniędzy publicznych zostaną zakończone. Maile z zapytaniami można już wysyłac do Fundacji. Zapytanie koniecznie musi zawierać uzasadnienie - dlaczego Fundacja miałaby wesprzeć daną osobę.  Wszystkie prośby będą rozpatrywane przez Zarząd Fundacji od marca 2007, a odpowiedzi będą sukcesywnie udzielane droga e-mail. Można już teraz wysyłać takie zapytania na adres szantymeni@szantymaniak.pl oraz fundacja@gniazdopiratow.com.pl

Wierzę, że (choćby dla zasady) Szantymaniacy już kupili lub niebawem kupią album i dlatego teraz zależy nam na pokazaniu Albumu ludziom, którzy jeszcze szant nie znają.

ALBUM Zobaczyć Morze jest obecnie podstawowym, choć nie jedynym, źródłem środków finansowych dla Fundacji Gniazdo Piratów. Szacujemy, że sprzedaż całego nakładu Albumu przyniesie nawet do 120 tys złotych wpływów na konto Fundacji w ciągu najbliższych 2 lat. Będą to środki, które Fundacja będzie pomnażać oraz rozdzielać potrzebującym tak, aby przez wiele lat było możliwe wypełnianie statutu Fundacji dla dobra środowiska szantowego.

Fundacja w przyszłości (w ciągu kolejnych lat) będzie wspierać nie tylko chorych, ale również zdrowych animatorów kultury szantowej,  którzy chcą twórczo rozwijać kulturę i środowisko szantowe. Tego typu wsparcie Fundacji zacznie się dopiero najwcześniej za kilkanaście miesięcy - kiedy już będzie czym dysponować.

Drodzy Szantymaniacy i szanowni Szantymeni nie oszukujmy się, bez odpowiedniej reklamy (a liczyć możemy prawie wyłącznie na Szantymaniaka) NIE DA SIĘ  wypromować szant (a w tym ALBUMU ZOBACZYĆ MORZE) w Polsce na szeroką skalę.  Na reklamę w dużych mediach zwyczajnie nie będzie nas stać. Liczyć zaś na samoistną przychylność mediów - jak sprawdziliśmy - nie ma co.

Dlatego Fundacja zwraca się z prośbą do wszystkich zespołów, które wzięły udział w projekcie oraz do tych, które nie zdążyły nadesłać utworów - o pomoc i włączenie się do akcji "ZOBACZYĆ MORZE W EMPIKu" i  zgłaszanie propozycji swoich (charytatywnych) koncertów w lokalnych EMPIKach. Każdy zespół otrzyma wsparcie Fundacji GP we wszelkich kwestiach organizacycjnych.

Informujemy również, że w związku z przeprowadzeniem się Kamila Piotrowskiego (redaktora Magazynu Miłośników Pieśni Morza Szantymaniak) do Warszawy, to jedyne papierowe medium w 100% nastawione na realizacje projektów naszego środowiska czyli Magazyn Szantymaniak podjął współpracę z Fundacją Gniazdo Piratów, która od lutego 2007 będzie oficjalnym wydawcą gazety. Zyski z reklam zamieszczanych w Szantymaniaku papierowym będą zasilały konto Fundacji, a jednocześnie Magazyn Szantymaniak będzie włączony w akcję promocyjną działań charytatywnych Fundacji, zachowując swój dotychczasowy układ i charakter. Zyskiem Magazynu Szantymaniak będzie - między innymi - fakt iż Fundacja jako instytucja pożytku publicznego, będzie mogła zdobywać unijne i rządowe środki przeznaczone na wspieranie czasopism. Do tych środków w obecnej sytuacji nie mieliśmy realnego dostępu. Mamy nadzieję, że zaowocuje to zwiększeniem ilości stron gazety i rozwojem czasopisma, które z czasem stanie się dla nas wszystkich co raz bardziej atrakcyjne.

Prosimy również wszystkie zespoły szantowe o zamieszczenie na swoich stronach bannera promocyjnego albumu, który za kilka dni zostanie stworzony przez Piotra Lisowskiego (tenLIS - WIELKIE DZIĘKI). Prosimy zainteresowane zespoły o kontakt - będziemy Wam wysyłać bannerki emailem. Wolny Portal Szantowy Szantymaniak będzie wspierał każdy zespół,  który włączy się do akcji.

KONTAKT: szantymeni@szantymaniak.pl oraz fundacja@gniazdopiratow.com.pl

Dziękujemy !
 

Informację wprowadził(a): Maciej "YenJCo" Jędrzejko - godz. 2:10, 6 luty 2007, wyświetlono: 240 razy

Anna Korzon "Amaya"

wysłano: 9:6,6 luty 2007

Maćku - dużo siły Ci życzę... Jakbyś potrzebował ludzików do czarnej roboty, to krzycz. :)
Odpowiedz na ten komentarz
misiek

wysłano: 13:37,6 luty 2007

Album Zobaczyc Morze mam od koncertów w Stodole do Empiku też sie wybieram , może będę mógł sie przydac .
Odpowiedz na ten komentarz
Malina

wysłano: 14:40,6 luty 2007

Maćku, małe sprostowanie: Magazyn ŻAGLE owszem zainteresował się. Relacja - news z imprezy pojawiła się na zagle.com.pl a krótka recenzja projektu/płyty znalazła się w lutowym czyli bieżącym numerze miesięcznka ŻAGLE w werski drukowanej - strony kulturalne, recenzje. Na więcej niestety nie pozwala objętość miesięcznika no i sam pan Wydawca. Chęci redktorów nie mają tu nic do rzeczy. Pozdrawiam Alina \"Malina\" Raduła miesięcznik ŻAGLE
Odpowiedz na ten komentarz
YenJCo

wysłano: 15:52,6 luty 2007

Wiem Malinko i jesteś tak naprawdę jedyną osobą w Żaglach, która naciska żeby pojawiały się w żaglach relacje z koncertów szantowych. Podobnie jest z Anią Filipowską z Jachtingu - która całym sercem się w sprawę ZOBACZYĆ MORZE zaangażowała. Jednak sama wiesz, że oglądalność strony Żagli czy Jachtingu jest znikoma w porównaniu z oglądalnością Szantymaniaka. Siłą jest tylko papier w tym wypadku. Cieszę się BARDZO, że w lutowym numerze będzie coś o projekcie. Ale znów... taka informacja w jednym numerze jest sprawą miłą ale ma siłę niewielką. Za prawdziwe włączenie się w akcję uważam faktyczną reklamę i informacje w kilku kolejnych numerach. Jachting na przykład zrobił konkursy (krzyżówki) i przez 3 miesiące będzie przynajmniej wzmianka o albumie. Uważam osobiście, że czasopisma żeglarskie są bardziej żeglarskie a nawet bardziej motorowodne niż żeglarskie, bardziej skupione na aspekcie sportowym niż kulturalnym żeglarstwa. Więcej tam pragmatyzmu i reklam niż idei, ceremoniału i dobrej praktyki morskiej. Czasopisma "DLA ŻEGLARZY" Skupiają się bardziej na reklamach luksusowych jachtów za setki tysięcy dolarów (na które większość z nas może co najwyżej popatrzeć na zdjęciu) albo na kryptoreklamie drogich snobistycznych gadżetów, na które żeglarze wychowani na ceremonialne - patrzą z pobłażliwym uśmiechem. (CZADOWE RĘKAWICZKI Z OŚLEJ SKÓRKI ŻEBY SOBIE ŁAPEK NIE OBETRZEĆ PODCZAS NACISKANIA GUZIKA DO NAPINANIA SZOTA...) Co jakiś czas pojawia się informacja o regatach którymi interesuje się 100 żeglarzy a nie ma informacji o festiwalach na które przychodzi 10000 ludzi. Jak to możliwe, że w tych wielkich - wydawałoby się - gazetach nie ma stałego działu SZANTY??!. Przecież na festiwale przychodzi tysiące ludzi. Czy mamy za małe kieszenie? Czy my Szantymaniacy nie jesteśmy atrakcyjni dla reklamodawców? Myślę, że ta z gazet, która pierwsza naprawdę doceni siłę słuchaczy szant wygra z konkurencją. Czas pokaże czy Jachting czy Żagle zdobędą sobie rzeczywiste uznanie milośników szant. To wielotysięczne grono ludzi. Kto tego nie docenia - robi błąd. Sssciskam Macieyco
Odpowiedz na ten komentarz
Edek

wysłano: 16:24,6 luty 2007

Witam, po przeczytaniu pomyślałem, że może... http://forum.szantymaniak.pl/viewtopic.php?t=743 Napisałem tylko o Trójmieście, ale przecież w każdym innym mieście - Krakowie, Poznaniu, Lublinie można zrobić takie heappeningi...
Odpowiedz na ten komentarz
Asia O.

wysłano: 18:24,8 luty 2007

Pewnie wiesz, Maćku, że pisuję od paru lat do "Żagli" teksty na zamówienie. Ostatnio co miesiąc do działu "Śródlądzie" o mazurskich nowościach. A w listopadzie, po "Zaduszkach Szantowych" posłałam napisany z potrzeby serca tekst "Umarł festiwal, niech żyje festiwal", gdzie porównałam festiwale krakowski i kielecki. Było to dość subiektywne spojrzenie. Nie kupili - nie są zainteresowani tematem, nie chcą kontrowersyjnych opinii. Generalnie szanty to chyba dla nich ciągle margines życia żeglarskiego. Czy ktoś znajdzie sposób, żeby ich przekonać, że jest inaczej? Pozdrowienia z Węgorzewa!
Odpowiedz na ten komentarz
Copyright © 2004-2010 SZANTYMANIAK.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
Technologia: strony internetowe INVINI