Szantymaniak poleca:

Jesteś tutaj

Nowiny

Leszek Walkowiak nie żyje

Sylwester Karnafel

wysłano: 16:0,13 sierpień 2011

Leszku będzie Ciebie brakować.Tak trudno w to uwierzyć, całkiem niedawno rozmawialiśmy.
"A gdy już tam dopłyniesz oddasz cumy na ląd, różne bary są czynne cały dzień i cała noc..."
Do zobaczenia
Odpowiedz na ten komentarz
Agata Boratczuk

wysłano: 20:3,13 sierpień 2011

Zawsze jak ktoś odchodzi, pozostawia po sobie jakąś pustkę. Pokazuje nam, jak życie nasze jest kruche i ulotne - o czym często zapominamy. Leszka dopiero co poznawałem, a już przyszło nam się pożegnać. Jeszcze niedawno graliśmy na wspólnych imprezach, planowaliśmy następne - echhh.
Bardzo pogodny, ciepły człowiek. Ostatni raz rozmawialiśmy przez telefon na kilka dni przed jego śmiercią. Chyba chciał się pożegnać. Podziękował mi, że się interesowałem tym co się z nim dzieje, że dodawałem mu otuchy, i że nie jest sam. Był jeszcze pełen wiary - chciał żyć, ale tak naprawdę to czułem, że szykował się by odejść na zielone pola w spokoju. Po tej rozmowie podszedłem do członków mojego zespołu i poinformowałem ich o treści rozmowy. Zaduma i cisza po moich słowach była nad wyraz krzycząca..... Trzymaj się Leszku. Jeszcze kiedyś razem zagramy...

Andrzej
"Za Horyzontem"
Odpowiedz na ten komentarz
Olo Sienkiewicz

wysłano: 15:5,16 sierpień 2011

Dla Grupy Trzymającej Ster Leszek i Sailor mają szczególne miejsce, za wsparcie i wprowadzenie w świat szant, wspólne koncerty w poznańskim ZAKU.
W czwartek pogrzeb, pozdrowimy go.
Odpowiedz na ten komentarz
Copyright © 2004-2010 SZANTYMANIAK.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
Technologia: strony internetowe INVINI