Szantymaniak poleca:

Jesteś tutaj

Nowiny

Niebieski dotyk.

Missa - Perły i Łotry

Cóż może być bardziej emocjonującego niźli możliwość podzielenia się wrażeniami z odsłuchu tak bardzo oczekiwanej płyty. Świadomość, iż jestem jednym z pierwszych, budzi prawdziwe podniecenie.

Przyznam się szczerze, że czekałem na tą

...

Missa - Perły i Łotry

Cóż może być bardziej emocjonującego niźli możliwość podzielenia się wrażeniami z odsłuchu tak bardzo oczekiwanej płyty. Świadomość, iż jestem jednym z pierwszych, budzi prawdziwe podniecenie.

Przyznam się szczerze, że czekałem na tą płytę z delikatnym niepokojem. No cóż, moje (byłego ministranta) wspomnienia wczesnoporannych mszy nie zawsze są najprzyjemniejsze. Bolące kolana, zmarznięte dłonie, czy karcący wzrok kościelnego na długo wryły się w pamięć:). Zastanawiałem się cóż też nowego można zaśpiewać w czasie Mszy? Czym też można zaskoczyć słuchacza? Obawy oczywiście okazały się płonne. Płyta emanuje tak mocnym światłem i energią, że nie jestem w stanie wyłączyć w odtwarzaczu funkcji repeat!

Pierwsze odsłuchy nie pozostawiają wątpliwości: wydawnictwo choć wewnętrznie zróżnicowane, stanowi spójną całość. Klasyczny początek, odwołuje się do europejskich korzeni chrześcijaństwa, zaś sposób wykonania pieśni każe mi wyrazić żal, że w moim osiedlowym kościele tak się nie śpiewa. Wraz z kolejnymi utworami temperatura rośnie. Sanctus wpada w ucho już za pierwszym razem - po prostu cudo.

Druga część to, jak sądzę, wyraz szacunku i atencji dla nurtu gospel. Angielskie wykonania przypadną do gustu nawet najbardziej ortodoksyjnym anglistom, polskie zaś teksty, zaśpiewane są tak, iż zaczynam nabierać przekonania o nadwiślańskich korzeniach muzyki gospel!

Największym atutem płyty, jest jej wiarygodność i naturalność. Nie ma wątpliwości, że muzyka wydobywa się prosto z serc samych wykonawców. Jest to także jedna z tych płyt, z której nie tylko słychać, ale i widać. Widać ogromną radość i uśmiech. Nagrywając, chyba stale się uśmiechali:) Niewiarygodnie wyraźny to obraz. I rzecz najważniejsza. Mam świadomość, że praca nad płytą trwała długo, a każda nutka została starannie przemyślana. Aranże powalają na kolana, nie są jednak na tej płycie celem samym w sobie. Nad wszystkim góruje wrażenie swobody, spontaniczności i radości. Można powiedzieć, że Adam Saczka może być dumny z ojcostwa takiej Perełki.

O wokalistach nie będę się rozpisywał, wszak wszyscy znamy to, do czego Perły zdolne są. Nie mogę oprzeć się jednak, aby i o tym nie napisać.
Głęboki i mocny bas Muzyka nabrał chyba jeszcze więcej swobody. Niejeden subwoofer w Waszych domowych zestawach, przypomni swojemu właścicielowi o swoich najniższych częstotliwościach, odkurzając wszystko wokół. To zaś, co chłopcy robią w górkach niezmiennie budzi u mnie dreszcze rozkoszy. Tak lekko, ale i zdecydowanie zaśpiewanych wysokich partii wokalnych dawno już nie słyszałem! Ręce same składają się do rytmicznych oklasków, a ciało przejmuje nade mną kontrolę,  nie można nie tańczyć! Trzeba kupić i słuchać, słuchać, słuchać...

Jestem przekonany, że płyta nie pozostawi obojętnym nikogo, także tych, których związki z jej Głównym Bohaterem nie należą do najbardziej zażyłych:).

Św. Augustyn, autor słów: "kto śpiewa, dwa razy się modli" z pewnością pozostawił na tej płycie, niewidzialny odcisk swojego czcigodnego palca.

Informację wprowadził(a): Jan "Cjanek" Cofała - godz. 16:10, 23 grudzień 2005, wyświetlono: 602 razy

Anik

wysłano: 19:17,23 grudzień 2005

Po takiej recenzji grzechem byłoby nie kupić i nie przesłuchać tej płyty! Z niecierpliwością czekam na chwilę, kiedy płyta ta trafi w moje ręce!
Odpowiedz na ten komentarz
Mroza

wysłano: 20:8,25 grudzień 2005

Oczywiście to żart. Ale mam nadzieję, że repertuar tej płyty nie jest związany z polityką, którą można zauważyć w telewizorni przy okazji promocji Kaczora!! Bo gdzie Kaczor, tam klechy! Znając poglądy Doktora, to raczejh jestem spokojny. Czekam na tą płytę! Gdzie ją mogę nabyć?
Odpowiedz na ten komentarz
Radziu

wysłano: 13:27,26 grudzień 2005

jest bardzo ciekawa ksiazka ktora polecam wszystkim bez wyjatku
Odpowiedz na ten komentarz
Kwiatuch / Betty Blue

wysłano: 18:23,26 grudzień 2005

... tego niebieskiego dotyku :))) W iście niebiańskich słowach odmalowałeś tę "Missę", Janku (cóż za pióro ;-) PIĘKNIE! Mam nadzieję, że na najbliższym koncercie Perełek we Wrocławiu uda się i mnie zanurzyć w tej muzycznej niebieskości... Serdeczności dla Ciebie i reszty Lejków!! Elucha Kwiatucha
Odpowiedz na ten komentarz
Copyright © 2004-2010 SZANTYMANIAK.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
Technologia: strony internetowe INVINI