Nowiny
"Bound Away" - nowy dwupłytowy album Czterech Refów
Po pięciu latach przerwy Cztery Refy wracają z nowym albumem. "Bound Away" to ponad 90 minut szant, pieśni morza i utworów instrumentalnych. W przeciwieństwie do poprzednich płyt Refów, tym razem wszystkie utwory wykonywane są po angielsku.
Na dotychczasowych albumach Czterech Refów słychać było w zasadzie tylko język polski. Oryginalne wersje morskich pieśni pojawiały się wyłącznie na wydawnictwach powstałych we współpracy z przyjaciółmi zespołu z Anglii i USA - Kenem Stephensem, Simonem Spaldingiem i Ianem Woodsem. Pomysł nagrania choć części przebogatego repertuaru zespołu w oryginale (czy też, wedle słów Jerzego Rogackiego, "w języku zbliżonym do angielskiego") narodził się jeszcze w poprzednim tysiącleciu. Cztery Refy bardzo dużo koncertowały wówczas za granicą, a anglojęzyczna płyta z pewnością lepiej nadawałaby się do zaprezentowania publiczności nie znającej języka polskiego. Jak to często bywa, realizacja pomysłu rozciągnęła się na długie lata.
Proces rejestracji przebiega wolno, jak zwykle z przeszkodami, ale za to w słusznym kierunku - donosił na stronie zespołu jego kierownik w listopadzie 2008 r. Po przezwyciężeniu problemów ze studiem nagrań, wolnymi terminami członków zespołu (zaangażowanych przecież jeszcze w projekty Flash Creep i North Wind) oraz ich zamieszkaniem w różnych częściach Polski i... Europy - wreszcie jest.
Płyty zatytułowane "Bound Away" w większości zawierają dobrze już znany repertuar. Znajdziemy tu takie hity jak The Bonny Ship the Diamond, The Balaena, Get Up Jack, John Dameray czy The Saltpetre Shanty. Większość z nich grana jest na koncertach od wielu lat, stanowiąc "żelazny" repertuar Refów. Pojawia się jednak kilka rzeczy dotąd na ich płytach niezarejestrowanych, choćby kilka utworów instrumentalnych, a także The Bold Benjamin, A-roving, Can't You Dance the Polka. Z kolei takie utwory jak The Rosabella, Rolling Down to Old Maui czy Sweet Lovely Nancy można było usłyszeć jedynie na kasetach nagranych z Kenem Stephensem czy Simonem Spaldingiem.
Symboliczna jest okładka płyty, autorstwa (podobnie jak w przypadku niemal wszystkich CD Refów) Grzegorza Nawrockiego. Przedstawia ona brygantynę "Kapitan Głowacki" (ex-"Henryk Rutkowski"), którą zespół w latach 1992-93 docierał na zagraniczne festiwale szantowe do Anglii, Holandii i Szwecji.
Jerzy Rogacki poinformował nas, że żadna uroczysta promocja nowego albumu nie jest przewidywana. Płyty powinny być niedługo dostępne w sklepiku Joter-Music oraz na koncertach Refów, a później także "w dobrych sklepach muzycznych". Do płyt dołączona jest 16-stronicowa książeczka z opisami wszystkich utworów.
Spis utworów:
CD1
1. The Mermaid
2. The Talcahuano Girls
3. The Rosabella
4. The Jig of Slurs/The Atholl Highlanders
5. The Bonny Ship the Diamond
6. The Balaena
7. My Love She's But a Lassie Yet
8. A-roving
9. Strike the Bell
10. The Flash Frigate
11. The Harvest Home/The Boys of Bluehill
12. The Bold Benjamin
13. Billy Boy
14. Bonaparte Crossing the Rocky Mountain/The Star of Munster
15. Sweet Lovely Nancy
CD2
1. The Capstan Jigs
2. Capstan Bars!
3. Get Up Jack
4. John Dameray
5. The Tobin's Favourite/The Cliffs of Moher
6. High Barbaree
7. Can't You Dance the Polka
8. Maggie May
9. Martin Rochford's/Islay Ranters
10. The Saltpetre Shanty
11. The Eddystone Light
12. The Sailor's Hornpipe/The Trumpet Hornpipe
13. Tiddy Hi-O!
14. Rolling Down to Old Maui
15. The Kerry Polkas
16. Drink a Tot to Me
Zobacz także
Informację wprowadził(a): Michał Nowak - godz. 0:9, 13 lipiec 2011, wyświetlono: 677 razy
| Krzysztof Janiszewski |
wysłano: 0:15,27 sierpień 2011
Słuchałem - a jakże.
I mam pytanie (chyba nie dość intymne żeby TU je zadać) - czemu nagraliście "Roling down to old Maui" w TEJ wersji? (Licze na to, ze Jurek Rogacki czytuje Szantymaniaka i trafi na ten 'pytajnik') |
| Odpowiedz na ten komentarz |