Nowiny
"Lucjusz" Michał Kowalczyk nie żyje
Dzisiaj rano po długiej i ciężkiej chorobie zmarł "Lucjusz" Michał Kowalczyk, lider zespołu Spinakery, autor wielu żeglarskich przebojów (Na Mazury!, Gruby, Biała sukienka, Przyjaciółka żeglarzy).
Wczoraj zagraliśmy w Krakowie ostatni "lucki" koncert. Opowiadałem ludziom o stanie zdrowia Lucjusza, wielu dopytywało osobiście. Informowałem, że zgodnie z opinią lekarzy może żyć jeszcze kilka lat i stan może się poprawić.
Nad ranem wracałem do domu. Patrzyłem, jak wschodzi słońce. Za fotelem mały pliczek plakatów i materiałów, które zamierzaliśmy z Grzywą rozwiesić w pokoju Lucjusza. Grzywa wczoraj pobrał z "Korsarza" banner "luckiego grania". W "10B" Grześ Kogut przygotował własne materiały do tego pokoju.
Myślałem - po tym weekendzie wpadniemy do Lucka, powiesimy to gdzie się da, skombinujemy jakiś odtwarzacz, przywieziemy płyty i poprosimy, żeby pielęgniarki puszczały mu jego własną muzykę.
Tak było, kiedy Romek Roczeń trafił bez przytomności do szpitala - i pomogło.
Wiedziałem, że założony plan akcji wykonaliśmy z naddatkiem, wiem też, że daliśmy Markowi czas i możliwości na ustabilizowanie sytuacji. Co dało efekty w zabezpieczeniu losu ich obu na więcej niż planowaliśmy.
Miałem też nadzieję, że Lucjusz wróci do nas świadomością i że będzie mógł osobiście przekazać podziękowania, popatrzeć na plakaty rozwieszone w jego pokoju, założy koszulkę wyprodukowaną specjalnie na tę okazję. Może da się w niej sfotografować i dodać to zdjęcie do świeżych nowin o poprawie jego zdrowia.
Tak sobie jechałem i myślałem.
Zagapiłem się jednak i rozładował mi się telefon. Wszedłem do domu, zasnąłem, a ładowarka została w samochodzie...
...z plakatami, płytami i całym moim pozytywnym myśleniem.
Kiedy już odpaliłem telefon, w poczcie głosowej znalazłem prośbę od Marka Kowalczyka o kontakt.
Zadzwoniłem...
...dziś o 10:20 "Lucjusz" Michał Kowalczyk, autor, twórca i muzyk odszedł od nas na zawsze.
Odszedł z tego świata.
Z tego świata, ale nie z naszych serc i pamięci.
Właśnie zadzwonił Grzywa. Ma chłop rację - Bóg i los pozwolili nam na zrobienie tego, co zamierzaliśmy i niczego więcej. Lekarzom nie dali szansy. Tak miało być.
Pamiętać...
...tak wielu ludziom przyjdzie mi podziękować. Teraz martwię się, żebym sam o kimś nie zapomniał, kogoś nie pominął. A podsumować całość trzeba. Smutne to będzie sumowanie.
Pamiętajmy o Lucjuszu - człowieku, autorze i twórcy.
Informację wprowadził(a): Tomasz "Emeryt" Lenard - godz. 17:44, 1 maj 2010, wyświetlono: 2271 razy
| Maciej Jędrzejko skąd: Sosnowiec/Tychy / Poland |
wysłano: 19:46,1 maj 2010
(')
Się masz witam Cię Ważną sprawę mam Pakuj bety swe I leć ze mną tam... Dziękuję Ci Lucku. Bandera do pół masztu. Emeryt za wszystko co zrobiłeś kapelusz do ziemi. Trzymaj się Marku. Jesteśmy z Tobą. yen |
| Odpowiedz na ten komentarz |
| Maciej Jędrzejko skąd: Sosnowiec/Tychy / Poland |
![]() |
wysłano: 19:47,1 maj 2010
Wstążkę zawiesimy jak tylko cicik będzie przy komputerze.
|
| Odpowiedz na ten komentarz |
| Piotr Zadrożny |
wysłano: 21:31,1 maj 2010
Szkoda, że dobrzy ludzie odchodzą ... <'><'><'>
|
| Odpowiedz na ten komentarz |
| Rafał Biczyk skąd: Warszawa / Poland |
wysłano: 16:8,2 maj 2010
Wielka strata, Wielka przez duże W bo i sam Lucjusz był nie mały!
Miał super pomysły niektóre zupełnie niezwykłe ja nigdy nie zapomnę zaproszenia do słynnego baletu grubasów, który Lucjusz tworzył i podobno stworzył choc ja tego nigdy nie widziałem... Pisał świetne piosenki a moim zdaniem to srodowisko szantowe może powtarzać za wieszczem : My wszyscy z niego... Cześć Lucjuszu, my wszyscy równi w obec czasu i płomienia... Czołg. __________________ Czołg |
| Odpowiedz na ten komentarz |
| mrufa ;-) |
wysłano: 20:46,2 maj 2010
Skrzynkę piwa mam, Ty otwieracz weź,
Napić Ci się dam, tylko mi ją nieś, Coś rozdziawił dziób i masz głupi wzrok? No nie stój jak ten słup, Z Węgorzewa na Ruciane wykonamy skok. Lucku dołączyłeś na zielonych łąkach do Józka, Darka, Andrzeja i tworzycie coraz większą orkiestrę |
| Odpowiedz na ten komentarz |
| Maciej Jędrzejko skąd: Sosnowiec/Tychy / Poland |
wysłano: 23:31,4 maj 2010
Informacja nadesłana do redakcji od Tomka Lenarda
12 maja 2010 roku o godzinie 12:30 w kościele murowanym warszawskiego Cmentarza Bródnowskiego (wejście od ul. Św. Wincentego) rozpocznie się msza żałobna, po której nastąpi wyprowadzenie urny z prochami "Lucjusza" Michała Kowalczyka, zostaną one złożone na tym cmentarzu w alei 80 A rząd 2 kwatera 13. |
| Odpowiedz na ten komentarz |
| Michał Nowak |
wysłano: 23:53,4 maj 2010
18 lat temu posłuchałem pierwszej kasety Spinakerów i odtąd życie nie było już takie samo...
Dzięki, Lucjusz. |
| Odpowiedz na ten komentarz |
| Andrzej Szarszewski |
wysłano: 21:41,5 maj 2010
Twoje szanty uswiadomiły nam, że liczy się nie tylko żeglowanie na wielkich starych żaglowcach po morzach i oceanach, ale równie piękne oraz pełne przygód i wrażeń może być "zwykłe" żeglarstwo śródlądowe.
Dziękujemy Ci |
| Odpowiedz na ten komentarz |
| zgaga68 Joanna skąd: Zabrze / Poland |
wysłano: 13:24,6 maj 2010
Będziemy zawsze pamiętać .
__________________ zgaga68 |
| Odpowiedz na ten komentarz |
| agnieszka wielgosz |
wysłano: 22:17,9 maj 2010
śpij spokojnie, my i tak będziemy Cię kochać
|
| Odpowiedz na ten komentarz |
