Szantymaniak poleca:

Jesteś tutaj

Nowiny

Ryczące Shannony

Nowy, wspólny projekt szykują dla fanów szant i muzyki celtyckiej połączone siły zespołów "Ryczące Dwudziestki" oraz "Shannon". Podczas festiwalu "Shanties" w Krakowie odbędzie się premiera ...

Nowy, wspólny projekt szykują dla fanów szant i muzyki celtyckiej połączone siły zespołów "Ryczące Dwudziestki" oraz "Shannon". Podczas festiwalu "Shanties" w Krakowie odbędzie się premiera nowego wydawnictwa "Ryczących Shannonów", na którym znajdzie się muzyka celtycka (klimaty głównie irlandzkie, szkockie i bretońskie) oraz szanty. To połączenie dwóch światów nie powinno nikogo dziwić. Wszak piosnki kubryku, muzyka żeglarska, zwłaszcza ta, którą na co dzień słyszymy w Polsce, w większości wywodzą się z klimatów celtyckich.

Dwa polskie zespoły, klasycy swojego gatunku, rok temu postanowili wspólnie nagrać płytę, na której połączą swoje fascynacje: szantą a cappella oraz

ostrym folk-rockiem.

Do tej pory w spotkaniu i popracowaniu nad projektem przeszkadzała spora odległość oraz napięte kalendarze koncertowe. Dopiero przy okazji "Tratwy" udało się muzykom spotkać i potrenować. Mam to szczęście, że próby odbywają się w Bytomiu, w Młodzieżowym Domu Kultury nr 1 więc mogłem trochę podsłuchać tego co znajdzie się na płycie.

Do irlandzkich, szkockich i bretońskich klimatów dołączono polskie słowa szant a efekt jest piorunujący. Kiedy tak słuchałem tego szanty-folku nie potrafiłem ustać spokojnie w miejscu. To jest ogień, totalne wymieszanie gatunków i sposobów ich prezentacji. W połączeniu ze szkockimi dudami, bombardą, fletem irlandzkim, gitarą akustyczną, elektryczną i basową, perkusją i bodhranem 11 męskich głosów tworzy niesamowite brzmienia, mocne, głębokie... żeglarskie. A co najbardziej mi się spodobało to to, że nie dość, że można potańczyć to jeszcze i

pośpiewać.

Do studia muzycy wejdą na przełomie grudnia i stycznia. Jeśli się uda w lutym w Krakowie usłyszymy płytę, jeśli nie zdążą – tylko singiel z 3 utworami.

 

MY NIE MUSIMY CZEKAĆ NA PŁYTĘ!!! Szantymaniacy na Śląsku będą mogli już w sobotę, na "Tratwie", załapać trochę klimatu z tego projektu. „Ryczące Dwudziestki” oraz "Shannon" zagrają razem na początku festiwalu (ok. 17.30) więc się nie spóźnijcie, bo będziecie żałować. Czegoś takiego polska scena szantowa i folkowa chyba jeszcze nie przerabiały. Ale ja młody jestem więc może się mylę...

 

PS. Szczegółów szukajcie wkrótce na

http://www.ryczace20.pl/ oraz http://www.shannon.art.pl/

 

Informację wprowadził(a): Kamil "KAMiL" Piotrowski - godz. 21:38, 23 listopad 2004, wyświetlono: 724 razy

Jaro20

wysłano: 9:19,24 listopad 2004

... się zapowiada. Panowie, postarajcie się na luty z pełną płytą. Pliiiiizzzzzz.
Odpowiedz na ten komentarz
Jaro20

wysłano: 9:22,24 listopad 2004

Zapomniałem dodać, że byłoby miło, gdyby na Tratwie Ryczące20 wystąpiły w ludowych strojach w szkocką kratę. Skoro Bananki potrafiły wystąpić na Shanties 2004 w strojach dziko-tropikalnych zwiastujących premierę swej nowej płyty to może i Wy się skusicie na spódniczki? byłoby ciekawie ;-) Pozdrawiam
Odpowiedz na ten komentarz
Yasieq

wysłano: 12:21,24 listopad 2004

Mówiłem, żeby jeszcze cicho siedzieć! Kamlu, Kamilu! No, ale skoro tak, to niech będzie. Z tą płytą na "Shanties" to raczej trudno się będzie wyrobić, natomiast koncertowo - z pewnością. W najbliższą sobotę zagramy w Katowicach na rozpoczęciu Tratwy, dzień wcześniej - mała próbka w Żorach, a potem Festiwal w Wrocławiu i dopiero Shanties. A potem to już chyba tylko MTV, VIVA i takie tam pomniejsze stacje :-))). Pozdrowienia dla Szantymaniaków i zapraszam na nasze koncerty
Odpowiedz na ten komentarz
Yasieq

wysłano: 12:22,24 listopad 2004

Sądzę, że to raczej "Shannony" się ubiorą inaczej, niż zwykle, ale - się okaże
Odpowiedz na ten komentarz
Jacek Pytel

wysłano: 12:43,24 listopad 2004

jednak "Jaśku" zamienisz skórzane spodnie na szkocką kratę, pasowałaby Wam do koszulek, a poza tym rzeczywiście byłoby oryginalnie. W tej kwestii popieram Jaro20. Zresztą wobraź sobie Sępa w spódniczce...
Odpowiedz na ten komentarz
Jaro20

wysłano: 12:55,24 listopad 2004

Na przykład zamiast spódniczek w kratę [Jacku, Twoja sugestia podziałała na moją wyobraźnię :)] chociaż spodnie w kratkę? He he he.. i jeszcze czapeczki z daszkiem, marynarki i... kapela z Czerniakowskiej gotowa :-D Pozdrawiam
Odpowiedz na ten komentarz
Yasieq

wysłano: 13:4,24 listopad 2004

A może po prostu zagramy bez świateł?
Odpowiedz na ten komentarz
Ifonka

wysłano: 16:45,24 listopad 2004

Niezależnie od stroju "Ryczące Shannony" to będzie rewelacja! Chociaż spódniczki to dobry pomysł, gdyby przypadkiem kiedyś bilety słabo się sprzedawały :D Ludzie nadciągali by tłumnie :D Czy w spódniczkach, czy też bez.. wrażeń będzie zapewne pod dostatkiem. A Yaskowi dajcie spokój bo jeszcze nam się speszy i co wtedy? :P :] Pozdrawiam.
Odpowiedz na ten komentarz
Jaro20

wysłano: 22:57,24 listopad 2004

Yasieq napisał: A może po prostu zagramy bez świateł? Może być, pod warunkiem, że i hamulców nie będzie :)
Odpowiedz na ten komentarz
Jaro20

wysłano: 22:59,24 listopad 2004

Ifonka napisał: A Yaskowi dajcie spokój bo jeszcze nam się speszy i co wtedy? Zawstydzi się i poczerwienieje aż po sam czubek głowy. Dobra milknę bo mi znów dokopie ;-DDD Pozdrawiam
Odpowiedz na ten komentarz
Copyright © 2004-2010 SZANTYMANIAK.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
Technologia: strony internetowe INVINI