Szantymaniak poleca:

Jesteś tutaj

Nowiny

Stary Port Chorzów ruszył

mrufa

wysłano: 6:53,12 maj 2008

Kamil - dziękuję za relację. Mała poprawka - na otwarciu było około 200 gości :-)
Odpowiedz na ten komentarz
Dziadek Władek

wysłano: 8:46,12 maj 2008

No tak - miło choćby popatrzeć na znajome twarze. 200 gości - to sporo! I pewno bedzie ich coraz wiecej:-) Gratuluję otwarcia "Portu"!:-)
Odpowiedz na ten komentarz
Mona

wysłano: 9:54,12 maj 2008

.. chociaż brakowało chleba z tłustym + ogórki kiszne, ale i tak było wybornie.Do zobaczenia.
Odpowiedz na ten komentarz
JAGA

wysłano: 21:9,12 maj 2008

Listy obecności nie prowadziliśmy, ale KILKA , bądż nawet DUŻE kilka osób z Latarni zacumowało w Porcie. Mrufeczko myślę że to nie tylko moje zdanie, OTWARCIE było EXTRA. Życzymy Tobie i całej załodze Portu samych sukcesów. Załoga "Pepika" obecnie "Udręka Załogi" Aśka (Zgaga) i Piotr (Brzydki Piotruś) Do miłego poszantowania mamy nadzieję już niebawem
Odpowiedz na ten komentarz
KAMiL

wysłano: 23:8,12 maj 2008

:o
Odpowiedz na ten komentarz
grazia

wysłano: 20:35,13 maj 2008

OTWARCIE BYŁO WSPANIAŁE.SZANTY WYSMIENITE ,NASTRÓJ PRZYJACIELSKI,A PONADTO DALEKO NAM DO CHORZOWA-ALE NA SZANTY -PRZYJEDZIEMY-PRZYJACIELE Z WOJKOWIC-MRUFO-KETOPRONIE-TAK TRZYMAJ!
Odpowiedz na ten komentarz
Dziadek Władek

wysłano: 12:26,14 maj 2008

Ot - było jeszcze jedno zdarzenie podczas wciągniecia żagli na maszty "Portu":-) Ponoć gdy "Banana Boat" pompowały "Zęzę" - nadszedł SMS z pewną wiadomością:-) Dobrą wiadomością:-) Dobry znak! - "Port" będzie długo "portem" dla szantymaniaków, szantyfanów:-)
Odpowiedz na ten komentarz
mrufa

wysłano: 13:6,14 maj 2008

Dziadek Władek napisał: Ot - było jeszcze jedno zdarzenie podczas wciągniecia żagli na maszty "Portu":-) Ponoć gdy "Banana Boat" pompowały "Zęzę" - nadszedł SMS z pewną wiadomością:-) Dobrą wiadomością:-) Dobry znak! - "Port" będzie długo "portem" dla szantymaniaków, szantyfanów:-) Masz rację Dziadku Władku. Nadszedł taki tajemniczy sms-ik. Wszyscy uczestnicy otwarcia tawerny życzyli Tamarce, jej rodzicom i dziadkom zdrowia i radości.
Odpowiedz na ten komentarz
JAGA

wysłano: 15:10,15 maj 2008

mrufa napisał: Dziadek Władek napisał: Ot - było jeszcze jedno zdarzenie podczas wciągniecia żagli na maszty "Portu":-) Ponoć gdy "Banana Boat" pompowały "Zęzę" - nadszedł SMS z pewną wiadomością:-) Dobrą wiadomością:-) Dobry znak! - "Port" będzie długo "portem" dla szantymaniaków, szantyfanów:-) Masz rację Dziadku Władku. Nadszedł taki tajemniczy sms-ik. Wszyscy uczestnicy otwarcia tawerny życzyli Tamarce, jej rodzicom i dziadkom zdrowia i radości. Mrufo - mam pomysła, zróbmy z Dziadka Władka Naszego Tawernianego Dziadka, jak się zbiegną jego tawerniane wnuki to w Porcie trudno będzie zacumowac
Odpowiedz na ten komentarz
mrufa

wysłano: 15:20,15 maj 2008

Mrufo - mam pomysła, zróbmy z Dziadka Władka Naszego Tawernianego Dziadka, jak się zbiegną jego tawerniane wnuki to w Porcie trudno będzie zacumowac Ciekawa pomysła - trzeba będzie to zrealizować i jakąś uroczystość zgotowac :-)
Odpowiedz na ten komentarz
Dziadek Władek

wysłano: 10:7,16 maj 2008

A ja zadedykuję "Portowi" pieśń, która kiedyś w oryginale była rybacką pieśnią:-) Mówi tak dużo.... Jest gdzieś na pewno tawerna, Na pewno, bo wiele jest ich, Czy Boston to, czy też Belfast, To nie ma znaczenia już dziś. W półmroku, przy dębowych ławach, Wędrowców widziałem nie raz Lecz każdy się zaraz oddalał, Tylko jemu zatrzymał się czas. Postawcie choć wino, bo gardeł nam brak, Popatrzcie, tam w kącie nie człowiek, lecz wrak. Na twarzy bruzdami podpisał się los, Ręce mu drżą i już nie ten głos. Hej, Stary, spójrz wkoło, otoczył Cię znów Krąg ludzi spragnionych soli Twych słów. Wychyl tę szklankę i opowiedz nam, Gdzie błądzisz myślami, czy morze jest tam? Podniósł siwiutką swą głowę I mocnym spojrzeniem nas zdjął, I chociaż chłopy z nas zdrowe, Niejednemu hardemu kark zgiął. A potem rozpoczął opowieść O życiu złapanym przez wiatr, Jak samemu sobie chciał dowieść, Że ocean to jego brat. Gdy skończył, rzekł: "Słuchajcie dobrze, By życia nie strawić jak ja, Rzućcie kotwicę na lądzie, Niechaj morze zostanie wam w snach." I wtedy jeden z nas spytał: "A gdybyś tak mógł jeszcze raz Życie na nowo ułożyć - Czy wtedy też w morze byś zwiał?" Postawcie choć wino, bo gardeł nam brak, Popatrzcie, tam w kącie nie człowiek lecz wrak, Na twarzy bruzdami podpisał się los, Ręce mu drżą i już nie ten głos. Hej, Stary, spójrz wkoło, otoczył Cię znów Krąg ludzi spragnionych soli Twych słów. Wtem dobiegł szum fali, łza spadła na stół, Nie mówił już nic, lecz wiemy co czuł... Słowa napisał Marek Smolski (nagroda na Shanties 96), muzykę Geoff Kaufmann ( pochodzi z utworu "Fair stood the wind") a najpiękniej jak dla mnie wykonują tą pieśń Cztery Refy. Może - zabrzmi od czasu do czasu w "Porcie" - tawernie? Ja słucham jej często...
Odpowiedz na ten komentarz
zgaga68

wysłano: 17:48,3 czerwiec 2008

i zostanie sentyment i tęsknota za Latarnią
Odpowiedz na ten komentarz
Copyright © 2004-2010 SZANTYMANIAK.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
Technologia: strony internetowe INVINI