Szantymaniak poleca:

Jesteś tutaj

Nowiny

www.Sąsiedzi.Art.pl

Miło nam donieść, iż właśnie powiesiliśmy w internecie naszą nową stronę www, która działa pod nowym adresem www.sasiedzi.art.pl
Wzorem wielu zespołów, które przetarły szlak przed nami, postanowiliśmy dołączyć do grona stron
...

Miło nam donieść, iż właśnie powiesiliśmy w internecie naszą nową stronę www, która działa pod nowym adresem www.sasiedzi.art.pl
Wzorem wielu zespołów, które przetarły szlak przed nami, postanowiliśmy dołączyć do grona stron ARTystycznych :)(oczywiście stary adres sasiedzi.szanty.pl również będzie działał).

 

Na stronie znajdziecie już informacje o każdym z Sąsiadów, można też sprawdzić listę najbliższych koncertów, zajrzeć na zakupy do naszego sklepiku (na razie skromnie, ale obiecujemy, że będzie się tam działo).

 

Na głównej możecie poczytać aktualności. Nie tylko o nas będziemy tam pisać, mamy wszak w składzie naczelnego Magazynu Szantymaniak, a to zobowiązuje. Można nas też obejrzeć w filmiku "Bojanka" (dziękujemy) "Johny I hardly New Ya" z tegorocznego "Kubryku" - filmów będzie więcej. Powoli uzupełniamy galerię fotograficzną (teraz tylko fotorelacja Krzysia Herdzika z "Szant pod Żurawiem"), dziś jeszcze wrzucimy fotki z koncertu w Skansenie w Chorzowie.

 

Strona na razie działa testowo (przez tydzień), na serwerze użyczonym, trochę wolniejszym, ale jak tylko poprawimy wszelkie niedociągnięcia, które mamy nadzieję skrzętnie wyłapiecie, powiesimy ją już na szybszym serwerze (może coś polecicie).

 

Zapraszamy Was zwłaszcza do zamieszczania wpisów (i UWAGA!!!) Waszych zdjęć w księdze gości - najfajniesze zdjęcie w KG nagrodzimy prezentem. Tych, którzy mają nasze fotki z różnych koncertów prosimy o wysłanie nam paru ujęć - najciekawsze nagrodzimy publikacją na www i naszą płytą "Wrócić do Derry". Zapraszamy zatem do recenzji, słania uwag, zdjęć do naszej strony - redagujcie ją z nami, będzie nam miło.

 

Pozdrawiamy

www.SASIEDZI.art.pl

 

Informację wprowadził(a): Kamil "KAMiL" Piotrowski - godz. 18:47, 15 listopad 2007, wyświetlono: 824 razy

magda.

wysłano: 19:41,15 listopad 2007

Ciekawie się zapowiada :) Będę częstym gościem. a stara strona coś chyba jednak nie działa ;>
Odpowiedz na ten komentarz
KAMiL

wysłano: 2:38,16 listopad 2007

przed nami Mago Niestety, wygląda na to, że posiadacze starszych przeglądarek (np. nieszczęsny Internet Explorer 6.0) będą mieli kłopoty. Spróbujemy coś z tym zrobić ale... Testujemy!
Odpowiedz na ten komentarz
RAD

wysłano: 17:42,16 listopad 2007

Stronka trafia w moje gusta -lubię tak.ą kolorystykę:) Jest też przejrzysta, co jest dużym atutem. Liczę na to, że bedziecie ją zapełniać (galerię i filmiki jakieś). Niestety nie wszystko u mnie działa (np. nie mogę odczytać informacji o reszcie zespołu w dziale "o nas" - nie przewija mi się pasek, ale to moze wina mojego kompa). Pozdrawiam wszystkich Sąsiadów oraz ich "wszystkie" kobiety, szczgólnie Ilonę:)
Odpowiedz na ten komentarz
Amidala

wysłano: 11:22,18 listopad 2007

A czemuż to Kamil, jak wszyscy wiemy, naczelny "Szantymaniaka", pisze w artykule podpisanym swoim nazwiskiem "...mamy w składzie swojego zespołu naczelnego Szantymaniaka, a to zobowiązuje"? Sam siebie ma w składzie zespołu? ;-) To mi przypomina wywiad ze, skądinąd, świetnym zespołem Sąsiedzi, zamieszczony w Szantymaniaku i przeprowadzony przez...niespodzianka;-) członka zespołu Sąsiedzi, Kamila P. ;-) Rozdwojenie jaźni czy taka mała "prywatka" (mniej domyślnym podpowiem, że chodzi o zdrobnienie od pewnego słowa) ;-)
Odpowiedz na ten komentarz
Paweł Synchro Jędrzejko

wysłano: 22:56,18 listopad 2007

A na czym, Twoim zdaniem, miła Amidalo, miałaby polegać Kamilowa "prywata", co - nie kryjąc złośliwej radości - zasugerowałaś? Czy - Twoim zdaniem - Kamil, jako Redaktor Naczelny Magazynu Szantymaniak i jednocześnie wykonawca ma mniejsze prawo do tego, żeby promować własny zespół niż inni członkowie tegoż zespołu? A może postulujesz, że prawo do pisania o danym zespole ma jedynie ktoś spoza tego zespołu? A to niby dlaczego? Wszak Kamil napisał rzetelny artykuł, który wszyscy fani Sąsiadów docenią a fakt, że w składzie zespołu jest znany aktywista szantowego dziennikarstwa nie jest chyba niczym wstydliwym. Przykro mi, ale kompletnie nie pojmuję Twojej argumentacji. Wydaje mi się też, że Kamila, który z pewnością zrobił dla ruchu szantowego nieco więcej, niż większość z nas - bezinteresownie i z ogromnym wkładem czasu, energii i pieniędzy, należałoby teraz po prostu przeprosić... Łączę pozdrowienia, Paweł Jędrzejko
Odpowiedz na ten komentarz
Amidala

wysłano: 1:53,19 listopad 2007

Ależ drogi Pawle, nie zauważyłam, żeby mój komentarz był negacją zasług Kamila, wręcz przeciwnie, zdarzyło nam się parę razy z Kamilem minąć tu i ówdzie i szczerze go doceniam! Tudzież nie przejawiałam "złośliwej radości" - o ile znam netykietę, symbol ;-) oznacza uśmiech z przymrużeniem oka, na pewno bardziej jest wyrazem sympatii niźli kpiny, a jeśli już ma być kpina - to taka kumplowska, przyjacielska. A zatem o co chodziło złośliwej Amidali? O formę, drogi redaktorze Jędrzejko ;-) Otóż, skoro widzimy nazwisko autora pod artykułem, to niechże się już nasz drogi autor nie kryguje i pisze, zamiast "mamy wszak w składzie naczelnego" choćby tak: "a jako że mam również niewątpliwą radość pełnienia funkcji redaktora Szantymaniaka, obiecuję nie stronić od tematów bliskich sercom wszystkich miłośników morza i morskiej kultury, etc.". A jeśli chodzi o promowanie własnego zespołu... cóż, może, choćby ze względu na etykę zawodową, lepiej byłoby zlecić wywiad z własnym zespołem innemu dziennikarzowi? (Tu mnie redaktor Jędrzejko z resztą chyba nie zrozumiał, więc jeszcze raz zaznaczam, ze nie chodzi o notkę o stronie zespołu, a o wywiad, który ukazał się niegdyś w wersji papierowej.) Czyż artykuły o własnym produkcie podpisane nazwiskiem producenta jako autora nie są w prasie opatrywane adnotacją: reklama? A może to taki nowy zwyczaj, że wywiad z Banana Boat przeprowadza red. YenJCo, z Pchnąć... red. Jeżynka, z "20" red. Qnia itd.? Podsumowując, drodzy obrażalscy ;-), mój skromny komentarzyk nie obrażanie miał na celu, a raczej zwrócenie uwagi na parę kwestii, które, w ocenie tak skromnego jak ja czytelnika, nadają lekko niemiły posmak lekturze tak smakowitej jak Szantymaniak. A że Amidala złośliwych intencji nie przejawia, może wykaże ogromny ukłon i wyrazy podziwu, jakie przesyła obu panom. Już bez symbolu " ;-) ". Serdecznie pozdrawiam :-)
Odpowiedz na ten komentarz
M. Nowak

wysłano: 9:59,19 listopad 2007

Szantowe "dziennikarstwo" opiera się od dawien dawna na kilku osobach (nie więcej niż 5). Większość z szantowych aktywistów funkcjonuje w kilku rolach: wykonawca-dziennikarz, wykonawca-organizator, wreszcie dziennikarz-organizator. Zamiast krytykować, należy docenić, że ludziom chce się poświęcać, najczęściej za darmochę, swój cenny czas. A nie krytykować, może i niezręcznie podpisany, ale ciekawy wywiad.
Odpowiedz na ten komentarz
Amidala

wysłano: 13:30,19 listopad 2007

Oj, chyba się nie rozumiemy... Proszę podać konkretny cytat z mojego komentarza, który jest krytyką artykułu Kamila. Nie ma? Tak myślałam. Bo takowy w ogóle nie był zamierzony. Natomiast prawdą jest, że wykonawca nie może przeprowadzać wywiadu z własnym zespołem. Owszem, notki informujące o nowościach w zespole jak najbardziej, z resztą tak działa portal, ale nie wywiad. Tak się składa, że z dziennikarstwem jakoś mi po drodze, więc wiem, o czym mówię. Czy gdyby któryś z solistów prowadził gazetę, mógłby opublikować wywiad sam z sobą? A gdyby tak właściciel fabryki kosmetyków prowadził również czasopismo branżowe i w tym czasopiśmie umieszczał artykuły na temat swoich produktów i wywiady ze sobą? Niezręczne, nieprawda? Wiem, że aktywistów mało, choć to akurat może dziwić, sądząc po ilości osób chętnych do polemizowania tutaj i wypowiadania się w czyimś imieniu, ale pewne zasady obowiązują. W odniesieniu do 'braci piszącej' to na pewno etyka i obiektywizm. Bardzo lubię materiały Kamila, a papierowego Szantymniaka podziwiam za pełny profesjonalizm i zaangażowanie - jestem stałym i bardzo wiernym czytelnikiem. Ale pewnego rodzaju uczciwość 'zawodowa' nakazuje mi zwrócić uwagę na tę niezręczność. I tyle. Nie każda krytyka to przejaw złośliwości, bywa też krytyka konstruktywna, która rozwija, motywuje, pozwala sobie pewne fakty uzmysłowić. Każdy ma prawo do własnych odczuć i prawo ich wyrażania - w końcu chyba po to instytucja "forum"? Zabawny jest fakt, że tak w gruncie rzeczy niewinny komentarz wzbudził taką burzę uczuć u moich przedmówców. Tuszę zaś, że Kamil, człowiek przemiły i skromny, nie odebrał mojego komentarza jako złośliwego ataku, ale jako merytoryczną uwagę. Drogi Kamilu, pozwól, że jeszcze raz wspomnę o moim podziwie dla Twojego zapału i zaangażowania, dla ogromu pracy, a wszystkich żarliwych obrońców zachęcam do wsparcia Kamila, na pewno doceni waszą aktywność, gdy wasze bystre oczy i zręczne pióra choć trochę go wyręczą w licznych obowiązkach. Serdecznie pozdrawiam wszystkich zaangażowanych w naszą polemikę.
Odpowiedz na ten komentarz
Pawel Synchro Jędrzejko

wysłano: 23:42,19 listopad 2007

Droga Amidalo, Wdzięczny Ci jestem wielce za bardzo ładną odpowiedź - chylę czoła: lubię klasę! Uściski, Paweł Jędrzejko
Odpowiedz na ten komentarz
KAMiL

wysłano: 21:8,20 listopad 2007

Mnie się tu tłumaczyć a nie Wam. Pax! :D Wiosna idzie.
Odpowiedz na ten komentarz
Copyright © 2004-2010 SZANTYMANIAK.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
Technologia: strony internetowe INVINI