Nowiny
Zmarł Józek Kaniecki
Właśnie otrzymałem wiadomość, iż dziś rano, na zawał serca zmarł Józek Kaniecki. Nie mogę w to uwierzyć choć na grupie i w opisach GG pojawia się coraz więcej świeczek.
Żal i poczucie sporej straty. "Góra" zyskała wielkiego muzyka, wspaniałego kompana i
...Właśnie otrzymałem wiadomość, iż dziś rano, na zawał serca zmarł Józek Kaniecki. Nie mogę w to uwierzyć choć na grupie i w opisach GG pojawia się coraz więcej świeczek.
Żal i poczucie sporej straty. "Góra" zyskała wielkiego muzyka, wspaniałego kompana i wesołego człowieka. Nam pozostają wspomnienia...
Informację wprowadził(a): Kamil "KAMiL" Piotrowski - godz. 22:0, 10 styczeń 2006, wyświetlono: 216 razy
| Radosław "Radziu" Wójtowicz (The Grogers |
wysłano: 22:10,10 styczeń 2006
:(.........................................
|
| Odpowiedz na ten komentarz |
| wiki-wr (Vszerze na bis) |
wysłano: 22:24,10 styczeń 2006
:(:(:(
|
| Odpowiedz na ten komentarz |
| Stary Szmugler |
wysłano: 22:31,10 styczeń 2006
[*]
|
| Odpowiedz na ten komentarz |
| adriana |
wysłano: 23:20,10 styczeń 2006
... jak to skomentował mój przyjaciel - krąg szantymenów i szantymaniaków jest specyficzny, im więcej nas dzieli, tym wiecej łączy...i gdy odchodzi ktoś, nawet daleki, czujemy się tak jakby odchodził brat...
... zawsze będzie w naszych sercach...
|
| Odpowiedz na ten komentarz |
| Edek (Trzy Majtki) |
wysłano: 23:59,10 styczeń 2006
Właśnie wracam z Contrastu, gdzie spotkali się znajomi i przyjaciele Józka, którzy mogli tu dotrzeć.
Nie jeden, a wielu skrzypków odeszło... Józek grał w tak wielu formacjach, choćby Szela, Smuglers, Gdańska Formacja Szantowa... wesoły, otwarty, dusza człowiek - mimo wielkiego kunsztu i charyzmy miał czas również dla nas...
W pamięci naszej będzie trwał, imieniu jego cześć...
[i][i][i]
|
| Odpowiedz na ten komentarz |
| tomek |
wysłano: 0:15,11 styczeń 2006
[*]
|
| Odpowiedz na ten komentarz |
| Grzywa |
wysłano: 1:22,11 styczeń 2006
Józek, mieliśmy razem zagrać, ale Ty odszedłeś Tam...Wierzę, że jeszcze kiedyś zagramy -
Dariusz 'Grzywa" Wołosewicz i Strefa Mocnych Wiatrów.
|
| Odpowiedz na ten komentarz |
| Karolina Bra-De-li |
wysłano: 9:30,11 styczeń 2006
Ta wiadomość spadla na nas jak "grom z jasnego nieba"... to smutne jeśli odchodzi taka osoba jak On...
ale jego dusza nigdy nie zniknie ze świata żeglarskiego... będzie zawsze gościla na festiwalach, wszędzie tam gdzie dotąd bywala... a jego skrzypeczki będą brzmialy w sercu każdego, kto go znal...
My musimy być utwierdzeni w nadzieii, że je kiedyś jeszcze uslyszymy....
|
| Odpowiedz na ten komentarz |
| Paweł Leszoski (DNA) |
wysłano: 10:5,11 styczeń 2006
Miałem wielką przyjemność zagrać kiedyś z Józkiem na jednej scenie. Było to niezapomniane przeżycie. Człowiek o wielkim temperamencie a zarazem przeogromnej wrażliwości. Słychać to bylo w każdym z dźwięków, które wygrywał. Dziś wygrywa je na tym magicznym "zielonym trawniku"...
Do zobaczeniu Józku!
|
| Odpowiedz na ten komentarz |
| pizzicatto |
wysłano: 11:33,11 styczeń 2006
Bardzo mnie ta wiadomosc zmartwila, kiedy zaczynalam swoja przygode z graniem na skrzypcach w zespole szantowym wowczas Chorze Wujow, Jozek stal sie moim pierwszym idolem skrzypka i takze pewnym wzorcem, szczegolnie swojego rodzaju wulkanu energii na scenie, szkoda ze go zabraknie:(
|
| Odpowiedz na ten komentarz |