Nowiny
Zmarł opiekun projektu "Rejs Karaiby" - Ojciec Bogusław Paleczny
Najpierw było zamiłowanie do żeglarstwa, potem był patent sternika, aż w końcu pojawiła się historia opowiedziana przez jednego z pensjonariuszy schroniska w Ursusie. Władysław Dubieńczyk - bo to o Nim mowa, rozpoczął kiedyś budowę jachtu pełnomorskiego. Niestety, w
...Najpierw było zamiłowanie do żeglarstwa, potem był patent sternika, aż w końcu pojawiła się historia opowiedziana przez jednego z pensjonariuszy schroniska w Ursusie. Władysław Dubieńczyk - bo to o Nim mowa, rozpoczął kiedyś budowę jachtu pełnomorskiego. Niestety, w niewyjaśnionych okolicznościach, jacht strawił pożar. Historia ta, tak bardzo zainteresowała Ojca Kamilianina Bogusława Palecznego, że ten wraz z grupą podopiecznych ze "Schroniska Św. Łazarza" opracował plan budowy łodzi a potem wspólnej wyprawy dookoła świata. Nad budową jachtu pracowali bezdomni, mogący wykorzystać zdobyte w przeszłości umiejętności.
- W schronisku mamy spawaczy, monterów stoczniowych i szkutnika - mówił kiedyś na łamach stołecznych gazet Ojciec Paleczny. Budowniczowie, oprócz tego, że własnymi rękami tworzyli coś, co pomogłoby zrealizować ich marzenia, zmobilizowali się do tego, aby zdobyć patent żeglarski.
- Moim marzeniem jest, żeby popłynąć z Ojcem Palecznym w rejs jachtem... tym jachtem, który sam od podstaw buduję - opowiada Sławomir Maćkula, stoczniowiec z Gdańska.
Jacht miał zostać ukończony w tym roku. Początkowo łódź miała nosić imię "Św. Joanna d' Arc", jednak przyszła załoga zrezygnowała z tego pomysłu. Jak dodają budowniczowie, imię będzie bardziej optymistyczne i na pewno związane z religią i morzem.
Niestety...
Projekt przerwała nagła śmierć jego opiekuna, Ojca Kamilianina Bogusława Palecznego. Przyczyną śmierci była najprawdopodobniej gruźlica, na którą od wielu lat chorował.
Kim był Ojciec Paleczny? Jakim był człowiekiem?
Pierwszy raz spotkałem go w warszawskiej tawernie "Czarna Perła", kiedy to wspólnie mieliśmy obmyśleć plan koncertu charytatywnego, mającego na celu wspomóc budowę jachtu. Od pierwszych chwil człowiek ten zrobił na mnie niesamowite wrażenie. Nie był typowym księdzem. Czarna, skórzana kurtka, papieros i kufel zimnego piwa na pewno nie są atrybutami typowego zakonnika. Do tego ostry, cięty język. Ta mieszanka tworzyła człowieka nietuzinkowego, jedynego w swoim rodzaju. Nasze spotkanie przebiegło w miłej, przyjacielskiej atmosferze. Zakonnik opowiadał mi o początkach swojej misji niesienia pomocy bezdomnym. Wszystko zaczęło się w grudniu 1989 roku - kiedy to jeszcze jako student Warszawskiego Seminarium Metropolitarnego pomagał osobom bezdomnym, mieszkającym na warszawskim dworcu centralnym. Wiosną 1991 r. powołał Kamiliańską Misję Pomocy Społecznej. Działalność rozpoczęła się od dowożenia gorących posiłków bezdomnym z dworca. Służyły do tego kuchnia polowa i samochód terenowy UAZ przekazane bezpłatnie przez Wojsko Polskie. W tym czasie Polskie Koleje Państwowe użyczyły pomieszczenia przy peronie WKD Śródmieście, gdzie po gruntownym remoncie i zakupie sprzętu powstał Punkt Pomocy Medycznej "Św. Kamil". Już 1 grudnia 1991 r. zatrudniono jedną pielęgniarkę i dwóch lekarzy wolontariuszy. Punkt został wpisany do rejestru placówek Służby Zdrowia. Działalność finansowana była wtedy ze zbiórek pieniężnych pod kościołami a w 1992 r. KMPS otrzymała pierwsze dofinansowanie od Zarządu Miasta Stołecznego Warszawy. Od początku działań Misji przewijało się wielu wolontariuszy - lekarze, osoby pomagające przy wydawaniu posiłków, zbieraniu pieniędzy pod kościołami. Diakon Bogusław Paleczny, 21 maja 1994 r. otrzymał z rąk J.E. Ks. Kardynała Józefa Glempa Święcenia Kapłańskie. Wolą o. Prowincjała Zakonu Ojców Kamilianów kontynuował kierowanie KMPS. W Ursusie Ojciec Bogusław otworzył schronisko "Św. Łazarz", którym kierował. Bezdomni mogli znaleźć w nim schronienie, modlitwę oraz drogę do ucieczki z bezdomności. Kiedy pierwszy raz tam się udałem, nie mogłem uwierzyć własnym oczom. Mieściło się tam jacuzzi, sala z kimem domowym, automat do masażu stóp, a nawet... solarium. - Bo czemu bezdomny ma chodzić blady? - zadał mi pytanie Ojciec Bogusław. Był porównywany wielokrotnie do Marka Kotańskiego. O prawa swoich "dzieci" - jak sam nazywał "swoich" bezdomnych - walczył ostro i bezpardonowo. W 1998 roku przez kilka miesięcy protestował z bezdomnymi w hali głównej dworca centralnego, próbując wymusić na radnych miasta grunt pod budowę kolejnego schroniska. Natomiast w grudniu 2007 r. wtargnął w raz ze swoimi podopiecznymi na sesję radnych, którzy przygotowywali się do spotkania opłatkowego, domagając się zwiększenia dotacji na remont ursowskiego schroniska.
Takich niekonwencjonalnych przykładów było jeszcze wiele. W końcu nasza rozmowa zeszła na tematy morskie. Jak się okazało, Ojciec Paleczny to żeglarz, który... NIE ZNOSI SZANT, bo - jak sam mówił - śpiewało się głównie w nich o kobietach i piciu. Osobiście nie zgodziłem się z tym stwierdzeniem, ale uszanowałem jego opinię. Opowiedział mi kilka anegdot ze swojego pierwszego rejsu z bezdomnymi do Szwecji, kiedy to wraz z niewidomym sternikiem, wpłynęli na mieliznę i kiedy to został przez swoich bezdomnych porządnie wyklęty za warunki pogodowe rejsu. Jednak mimo tego był przez nich uwielbiany i szanowany.
Zmarł niespodziewanie 2 czerwca w schronisku w Tarnowskich Górach, mając niespełna 50 lat. Pozostanie w naszych sercach jako żeglarz, sternik morski, ale przede wszystkim jako opiekun tych, którzy dla reszty społeczeństwa są przegrani... Nie doczekał premiery swojej najnowszej płyty... odbędzie się ona gdzieś w Fiddler's Green w towarzystwie zmarłego niedawno Darka Ślewy, Józka Kanieckiego, Pawła Koprowskiego oraz wielu innych, bardziej lub mniej znanych, którzy odeszli na wieczna wachtę.
Informację wprowadził(a): Marcin "Connor" Grzybowski - godz. 16:16, 3 czerwiec 2009, wyświetlono: 294 razy
| xChgojyUZTVlw |
wysłano: 1:30,1 sierpień 2009
ztbzkgcs hsbzkcaa zebnnhpj
|
| Odpowiedz na ten komentarz |
| xChgojyUZTVlw |
wysłano: 1:30,1 sierpień 2009
ztbzkgcs hsbzkcaa zebnnhpj
|
| Odpowiedz na ten komentarz |
| LKRrgxGs |
wysłano: 2:51,1 sierpień 2009
yoiidgzb wjcbdqgi grdlfydw
|
| Odpowiedz na ten komentarz |
| LKRrgxGs |
wysłano: 2:51,1 sierpień 2009
yoiidgzb wjcbdqgi grdlfydw
|
| Odpowiedz na ten komentarz |
| UMAMRfKRiRIde |
wysłano: 4:10,1 sierpień 2009
mfydaacs aosncwcc uvzmkgij
|
| Odpowiedz na ten komentarz |
| UMAMRfKRiRIde |
wysłano: 4:10,1 sierpień 2009
mfydaacs aosncwcc uvzmkgij
|
| Odpowiedz na ten komentarz |
| OYYIbDYgl |
wysłano: 5:31,1 sierpień 2009
fuwxuzmn srprtbxt kmbvsioz
|
| Odpowiedz na ten komentarz |
| OYYIbDYgl |
wysłano: 5:31,1 sierpień 2009
fuwxuzmn srprtbxt kmbvsioz
|
| Odpowiedz na ten komentarz |
| yyGvXfZWgBYyOaDB |
wysłano: 6:51,1 sierpień 2009
smfrwrkp flflolbx kqlqauuh
|
| Odpowiedz na ten komentarz |
| yyGvXfZWgBYyOaDB |
wysłano: 6:51,1 sierpień 2009
smfrwrkp flflolbx kqlqauuh
|
| Odpowiedz na ten komentarz |